SixSilver Jubiler Gliwice

Choć Gliwice jako jedno z pierwszych miast zgłosiły chęć przystąpienia do „Mieszkania plus”, a pod koniec ubiegłego roku przekazały grunty pod zabudowę, przyszłość programu nadal jest niepewna.

Samorządowcy dopytują rządowego partnera o szczegóły, lecz nie otrzymują odpowiedzi lub informacje są zdawkowe.

Tak postawa strony rządowej szkodzi przede wszystkim interesom mieszkańców. Ludzie – zachęceni doniesieniami medialnymi propagowanymi przez rząd –  oczekują od samorządu uruchomienia listy zapisów na “M+”. Ten ruch nie należy jednak do miasta!

„Mieszkanie plus” to sztandarowy program rządu. W mediach co rusz pojawiają się informacje, że w ramach niego komfortowe i tanie mieszkania będą budowane w kolejnych miastach. Niestety, fakty pokazują, że zamiast konkretnych inwestycji mieszkańcy dostają coraz mniej jasne obietnice.

Zgodnie z przedstawionymi w 2016 r. założeniami programu, większość kosztów miał ponosić rząd. Miasta miały przekazać pod budowę mieszkań jedynie grunty.

Ponieważ założenia wydawały się korzystne, Gliwice, jako jedno z pierwszych miast w Polsce, zgłosiły chęć przystąpienia do programu już jesienią 2016 r.

Miasto zaproponowało bardzo dobre, z punktu widzenia zarówno inwestora, jak i przyszłych mieszkańców, lokalizacje – przy ul. Żabińskiego oraz w rejonie ulic Dworskiej i Zbożowej. Wskazane tereny objęte są planem zagospodarowania przestrzennego, dobrze skomunikowane i uzbrojone. Pierwsze analizy wskazywały, że w Gliwicach mogłoby powstać nawet 700 „mieszkań plus”, na wynajem oraz z opcją wykupu.

Zmiana reguł w trakcie gry

Zaraz po rozpoczęciu rozmów z Bankiem Gospodarstwa Krajowego Nieruchomości S.A., który z ramienia rządu odpowiedzialny jest za przygotowanie i pilotażową realizację projektu, pojawiły się pierwsze problemy. Partner rządowy oczekiwał, że na zgłoszonych do programu działkach miasto na własny koszt wybuduje drogi, doprowadzi media i jeszcze dołoży się finansowo do procesu inwestycyjnego.

To wzbudziło pytania o opłacalność takiej inwestycji, zwłaszcza w Gliwicach – mieście, które z powodzeniem od lat realizuje własny program mieszkaniowy. Kalkulacje urzędników wskazywały, że miasto samodzielnie buduje mieszkania lepiej, szybciej i przede wszystkim taniej.

Mieszkania+ tylko dla bogatych?

Nieoczekiwane zmiany w programie wpłynęły na korektę prognozy wysokości czynszów za wynajem „mieszkań plus”. Wyliczenia wskazują, że najemcy będą musieli płacić za m2 na miesiąc ok. 20 zł, a nie 10 zł – jak sugerowała strona rządowa. Do tego trzeba jeszcze doliczyć opłaty za media. Warto przy tym zauważyć, że w gliwickich TBS-ach czynsze wynoszą ok. 11 zł za m2.

Pojawiła się obawa, że chętnych na tak drogie w utrzymaniu mieszkania nie będzie zbyt wielu, a miasto będzie w przyszłości utrzymywać kosztowne pustostany. – W Gliwicach od ponad 20 lat działamy w sposób konkretny i przemyślany. Nie podpisujemy dokumentów, póki nie mamy pewności, że inwestycja nie skończy się katastrofą dla miasta – mówi Adam Neumann, zastępca prezydenta Gliwic odpowiedzialny za gospodarkę mieszkaniami.

Grunty przekazane i co dalej?

Miasto nie chce jednak pochopnie odstępować od współpracy z BGK Nieruchomości i wciąż wierzy, że uda się wynegocjować lepsze warunki oferty „M+” dla gliwiczan. W listopadzie 2017 r. urzędnicy przekazali wykaz proponowanych gruntów do Wojewody Śląskiego, który zatwierdził go i przesłał do Krajowego Zasobu Nieruchomości.

Nie ma natomiast zgody na nadmierne finansowanie rządowego programu z budżetu miejskiego i ponoszenie przez gliwiczan zwiększonego ryzyka związanego z ta inwestycją. 

 Zadałem  stronie rządowej siedem konkretnych pytań, które zmierzają do podzielenia się finansowaniem, obowiązkami i potem owocami inwestycji. Te pytania sprawiły niesamowitą trudność naszemu partnerowi. Pomimo wielokrotnych monitów, do tej pory nie doczekaliśmy się odpowiedzi  – podkreśla Adam Neumann.

A jak wygląda realizacja programu w innych miastach? Inwestycje realizowane np. w Białej Podlaskiej czy Gdyni, obecnie wspomagane przez rząd i nazywane „mieszkaniami plus”, zostały rozpoczęte jeszcze przed 2015 r. i niewiele mają wspólnego z tym, co jest ideą tego programu. W Katowicach miasto podjęło decyzję budowy „mieszkań plus” – drogich w utrzymaniu, o czynszu przekraczającym kwotę 20 zł/m2 miesięcznie.

Krajowy Zasób Nieruchomości nie uruchomił do tej pory żadnej inwestycji.

źródło: UM Gliwice

21 KOMENTARZE

  1. W Gliwickich TBS-ach 11 zł / m haha dobre sobie. Chyba faktycznie sam czynsz do tego trzeba dodać ten tebesowski kredyt i mieszkanie wychodzi 2 tys na miesiąc.
    A jak chcesz się przeprowadzić po np 5 latach to wszystko przypada.

  2. “Nie ma natomiast zgody na nadmierne finansowanie rządowego programu z budżetu miejskiego i ponoszenie przez gliwiczan zwiększonego ryzyka związanego z ta inwestycją”

    dobre, szkoda , że przy budowie hali Podium nie mówili tego samego, żenada i bełkot urzędniczy.

  3. A ja myślę, że temat ruszy przy następnycj wyborach do parlamentu Musi być znowu pretekst finansowy, żeby zachęcić wyborców

  4. Mieszkanie. Plus żart. a mnie wyrzucają na bruk bo ktos stwierdził że jak jestem zameldowany to tam nie mieszkam. Tak działają Gliwice . Moja znajoma wyrzucili również z mieszkania z dzieckiem i jest mnóstwo takich przypadków. I teraz —meldunek nie jest obowiązkowy to niech wymelduja się wszyscy urzędnicy i pójdą sobie mieszkać na ulice albo niech sobie wynajma kawalerkę do remontu za 1200 zł kogo stac

  5. Przedstawione w tym artykule info są nierzetelne, mianowicie: czynsz moze i wynosi 11 zl za metr kwadratowy dla osob ktore mieszczą sie w widełkach dochodu na osobe, po przekroczeniu kryterium dochodowego czynsz wynosi nawet 20 zl czego efektem są puste mieszkania np. na Żabińskiego i nic dziwnego że chętnych brak. Pytanie: dla kogo są budowane te mieszkania jest jak najbardziej trafne.

  6. Do państwa nie dotrze, że powinni ułatwić uzyskiwanie zezwoleń, czy uproszczenie struktury podatkowej, żeby było więcej inwestorów…
    U nas państwo jest jedynym słusznym inwestorem, bo wtedy może wtykac ludziom swoją “wspaniałość”…

  7. Niezależnie od tego, kto żądzi to i tak bd tak samo:
    -naobiecujemy,
    -jak będzie się chciało to zrobimy,
    -przed wyborami dorzucimy coś extra, żeby nas kochali

  8. Wygasili może niezbyt doskonały program poprzedników i obiecali groszki na wierzbie za drogie i dla przyszłych beneficjentów programu i dla gmin. Niby program rządowy ale jak się okazuje koszty mają ponieść głównie gminy 🙁

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here