SixSilver Jubiler Gliwice

Organizowany przez miasto konkurs „Gliwickie Place Zabaw” cieszy się sporym zainteresowaniem spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot, ale chyba przede wszystkim dzieci, bo to one korzystają z huśtawek, karuzel, drabinek czy kiwaków montowanych na gliwickich placach zabaw. Przez 9 lat trwania konkursu na 52 place trafiło w sumie sto urządzeń!

FORUM

Każdego roku na terenie Gliwic, spółdzielnie mieszkaniowe oraz wspólnoty, mają możliwość doposażenia placów zabaw będących w ich administracji. Dzięki współpracy z Miastem zyskują nowe urządzenia zabawowe, które służą najmłodszym mieszkańcom. W trakcie wszystkich dziewięciu edycji konkursu organizowanego przez Miejski Zarząd Usług Komunalnych, Miasto Gliwice przekazało już 100 urządzeń o wartości 340 tys. zł, które zamontowano na terenie 52 placów zabaw.

Ostatnio nowe urządzenia pojawiły się przy ul. Obrońców Pokoju. Dzieci mają do dyspozycji nowe dwie karuzele oraz odnowioną przez spółdzielnię mieszkaniową zjeżdżalnię z piaskownicą i drabinki. Była to dziewiąta, ale nie ostatnia edycja konkursu. 

źródło: UM Gliwice
fot. arch. MZUK w Gliwicach

18 KOMENTARZE

  1. Mariola Gacek ktora? Na grunwaldzkim po drabinkach ciezko wejsc, juz nie raz jakies dziecko spadlo miedzy szczebelkami, a na trynku mlodsze dzieci maja problem zjezdzac na tych rurach same bo sie boja albo w krotkich spodekach sie nie da, owszem moze i jest ciekawa ale mogliby postawic jedna normalna zjezdzalnie

  2. Przy okazji wyborów i tego typu miejsc…Trochę z innej beczki,ale może to warte jest zainteresowania dla naszego miasta.Widziałem dzisiaj w jakiś wiadomościach,że Opole wdraża jakiś nowy system/program składowania śmieci na osiedlach w podziemnych śmietnikach i to by mogło być dobre na przyszłość-jak się sprawdzi-bo ostatnio zaobserwowana tendencja do minimalizmu i jest dużo wolno stojących dużych kubłów,bez żadnego zadaszenia,jakiegoś obmurowania,co chroni przed upałami,deszczem i gniciem śmieci poza kubłami,jak jest przepełnienie itp,oraz nie śmierdzą te śmieci tak zabezpieczane i nie lata tyle much itp…Druga sprawa to renowacja niektórych dróżek,ścieżek na osiedlach,które przez lata były tylko z uklepaną ziemią otoczoną krawężnikami-czasem trochę żwiru-i miało to swój jakiś naturalny urok…Ale o to chodzi że przy zbiegu takich ścieżek często są piaskownice,małe place zabaw itp dla dzieci i nie mam nic przeciwko pokrywaniu płytkami chodnikowymi większości takiej dróżki,ale przy samej piaskownicy powinna być raczej sama ziemia,piasek itp,by dzieci mogły się swobodnie bawić,a jakiś mały upadek np na kolana nie groził będzie jakąś kontuzją,obtarciem itp…znowu jest coś robione nie z głową,funkcjonalnie,ale byle tylko wydać na to pieniądze i by ktoś na tym zarobił…Dzieciaki wychodzą z takich piaskownic,placyków zabaw itp potykają się i jak była zwykła ziemia,piasek nic wielkiego im się nie działo,a teraz co,rodzice mają je trzymać na smyczy albo powinno się im robić instalację jak u jakiś lalek teatralnych na sznurkach i ciągle pilnować trzymając za ręce itp???Czy ktoś się wreszcie obudzi i zacznie funkcjonalnie myśleć w tym mieście czy się ocknie dopiero jak zaczną się dziać jakieś wypadki/tragedie???Dzieciaki powinny mieć komfort psychiczny i ich rodzice…myślę,że warto zwrócić na to komuś uwagę i coś zrobić w kierunku poprawy tego…Ja mogę tylko dawać do myślenia i jakieś wskazówki,ale dalej co z tym zrobić to nie moja bajka…

  3. Więcej zrobić placów zabaw na osiedlach, np. Na osiedlu Sośnica jest może z 5 placów dla dzieci a mieszkańców 18tys oczywiście nie wszyscy to dzieci

  4. władza dostała sraczki przedwyborczej a PASZLI WY WON – WAM KURY SZCZAĆ PROWADZAĆ A NIE DO POLITYKI I WŁADZY SIĘ RYĆ NIEUDACZNICY

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here