SixSilver Jubiler Gliwice

Wielu kierowców najwyraźniej zapomina, że trzymanie w dłoni i korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy samochodem jest zabronione.

Prowadzący pojazdy rozmawiają, wysyłają SMS-y, a nawet przeglądają strony w internecie. Tymczasem każde, choćby najkrótsze przeniesienie uwagi z czynności, jaką jest kierowanie, na coś innego, może skutkować tragedią. Policjanci podchodzą do tego problemu bez taryfy ulgowej.

Odbierający połączenie czy esemesujący kierowca nie jest w stanie odpowiednio wcześnie zauważyć pieszego, który wchodzi na jezdnię, w efekcie ominąć go czy wcisnąć hamulec. Nie zareaguje też odpowiednio szybko na hamowanie poprzedzającego go pojazdu.

FORUM

Za tego typu przewinienia policjanci ruchu drogowego nakładają w naszym rejonie od kilkunastu do kilkudziesięciu mandatów miesięcznie. Mają nadzieję, że przestrogi podziałają i kierowcy, chcąc rozmawiać podczas jazdy, albo zatrzymają na chwilę samochód, albo zakupią systemy głośnomówiące – ich cena jest zazwyczaj dużo niższa niż koszt mandatu.

Zgodnie z art. 45. ust. 2. pkt 1. kodeksu drogowego: „Kierującemu pojazdem zabrania się: korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Za złamanie tego przepisu grozi mandat w wysokości 200 zł”.

Brytyjscy i amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania, których wnioski są jednoznaczne: kierowcy, którzy w czasie prowadzenia piszą wiadomości, zamiast patrzeć na to, co dzieje się na drodze, mogą spowodować wypadek.

Badania prowadzono na grupie studentów – w symulowanych warunkach jazdy pisali oni sms-y. Okazało się, że wszyscy zachowywali się tak, jak kierowca, który ma prawie promil alkoholu we krwi. Taki prowadzący nie potrafi jechać po wyznaczonym torze, ma wolniejszy refleks i z opóźnieniem podejmuje decyzje. Piszący wiadomości zachowuje się podobnie, bo nie widzi dokładnie tego, co dzieje się na drodze, jego wzrok skierowany jest na klawiaturę telefonu komórkowego. Wykonuje dwie czynności w tym samym czasie, zamiast skupić się na prowadzeniu pojazdu.

źródło i foto: KMP Gliwice

 

 

38 KOMENTARZE

  1. A za wystawianie faktur jadac A4 zjezdzajac na A1 i z a1 na DK 88 kierując kolanem rozmawiajac przez telefon paląc papierosa piajac tymbarka jabłko mięta patrzac co jest napisane pod nakrętką zmieniajac muzykę z pendriva ustalając ładunki na 15 cystern z ładunkiem ADR piszac maile na laptopie i siegajac na tylnia kanape po kapownik jest jakis cennik w taryfikatorze. ⁉❔❔❔❔❔❔❔❔❔❔❔❓❗❗❗❗❗❗❗

  2. Często jeżdżę autem i jak za kimś jedzie mi się niepewnie to w 70% jest to osoba rozmawiająca przez telefon, ktora jedzie 35km/h bez kierunkowskazów hamując gwałtownie :/ no nic tylko wysiąść i w łeb przywalic. Także bardzo mnie cieszy lornetkowa łapanka 🙂

  3. I slusznie ,dzisiaj byłam świadkiem jak babka wyjeżdżala z oblodzonego parkingu i cały czas rozmawiała przez komórkę nie zważając na nikogo i na nic
    Wprost karygodne.

  4. Dobrze wykroczenia mają pod nosem 😉 dziś na Kozielskiej widziałam policjanta prowadzącego radiowóz z białym telefonem przy uchu może niech zaczną od siebie 😉 a pozatym jestem za, więcej osób się będzie pilnować;) czyli mniej korzystać

  5. Po co te komentarze, Policja jest obywatelska, jest oplacana z podatkow, ma sluzyc obywatelom, czlonka spolecznosci, a nie bez sensu nasladowac przyklady z durnych przypowiesci? Po co mi ta policja?

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here