SixSilver Jubiler Gliwice

Jedyne takie miejsce w okolicy, gdzie serwowana jest profesjonalna shisha. Black&Blue to nowe miejsce, w którym czas zatrzymuje się w miejscu

Kilka minut od centrum Gliwic, na ul. Witosa 33  w Knurowie znajduje się bar, gdzie oprócz drinków i przekąsek serwowana jest profesjonalna shisha, czyli fajka wodna.

FORUM

To rodzaj fajki, w której dym wciągany jest przez filtr wodny. Schłodzony i oczyszczony trafia do płuc. Dobrze zrobiona fajka wodna jest bardzo delikatna i nie posiada nieprzyjemnego zapachu, ale przyjemny, owocowy aromat. Warto dodać, że w pubie na Witosa 33 czas palenia shishy wynosi aż dwie godziny. Zwyczaj palenia fajki wodnej pochodzi z Indii, ale jest bardzo popularna także w krajach arabskich. Spotykana w polskich barach coraz częściej, jest teraz także dostępna dla gliwiczan.

Wśród wielu smaków do palenia fajki wodnej, Black&Blue proponuje także szeroki wybór gier planszowych oraz karcianych. Jak opowiada właściciel – nawet najbardziej wymagający gość znajdzie tutaj coś dla siebie. Miło spędzony czas w otoczeniu znajomych, relaks przy shishy, dobry drink i wciągające gry lub po prostu rozmowa, to coś, co sprawi, że zapomnisz o upływającym czasie.

Co ważne, fajka wodna przygotowywana jest przez doświadczoną osobę. Właściciel zdobywał wiedzę i doświadczenie w Niemczech, gdzie palenie fajki wodnej jest bardzo popularne. – Zapewniamy wysoką jakość oraz niezbędne produkty, które sprowadzam z Niemiec. Black&Blue przeznaczony jest dla wszystkich, którzy skończyli 18 lat i chcą w ciekawej atmosferze spędzić swój czas.- podkreśla.

Warto dodać, że lokal otwarty jest do późnych godzin nocnych. Więcej informacji pod numerem telefonu: 664-155-843, kliknij tutaj lub sprawdź na miejscu – ul. Witosa 33, Knurów.

 

 

37 KOMENTARZE

  1. Droga redakcjo, jeżeli do owego baru jest “kilka minut od centrum Gliwic”, to bez wahania stwierdzam, że zarówno w Czajniku, jak i w Esencji są gry i drinki na miejscu….tak samo na miejscu mają też sushi, burgery, kino i dworzec kolejowy xDD
    pozdrawiam cieplutko 🙂 🙂 🙂

  2. Dzisiaj w Gliwicach, czy to jest artykuł sponsorowany?

    Ps. Dwa razy powtórzona fraza “A są drinki i gry?” jako odpowiedź na słuszny zarzut nierzetelnego dziennikarstwa zrobiły mi dzień 🙂

  3. Ja bym chciał z centrum się przejść. Oczywiście z autorem tego tekstu i sprawdzić ile to jest te kilka minut hahahahaha

  4. Dzisiaj w Gliwicach gry owszem drinków nie. Tu mnie macie, ale „Art. 36 Prawa Prasowego mówi o tym, że ogłoszenia i reklamy muszą być oznaczone w sposób nie budzący wątpliwości, iż nie stanowią one materiału redakcyjnego. Aby nie wprowadzać czytelników w błąd, wydawcy gazet i portali internetowych często umieszczają materiały promocyjne w specjalnych ramkach, dobierają też inny kolor.”

  5. Rozumiem ze artykuł sponsorowany, ale w okolicy znam dwie knajpki gdzie można zapalić shishe wiec trochę mijacie się z prawdą.

  6. Nie doczytałem artykułu do końca i od razu zaczałem sie zastanawiać gdzie do diabła jest Witosa w Gliwicach.Patrze na mapach, boczna Daszyńskiego.Przez myśl mi nie przeszło, że kilka minut od centrum Gliwic znajduje sie Witosa, ale w Knurowie. Mogę póść o zakład z autorem tej reklamy, że w kilka ( max 9 minut) z granicy centrum ( liczmy Kochanowskiego z Rybnicką) do Knurowa pod wskazany adres mnie nie dostarczy. Kurtyna.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here