SixSilver Jubiler Gliwice

Delikatesy Łosoś zapraszają do nowo otwartego sklepu w Gliwicach przy ul. Dunikowskiego 4

— Sieć Delikatesów Łosoś tworzymy od ponad 18 lat na terenie województwa opolskiego i śląskiego. Nie mogło nas też zabraknąć w takim mieście jak Gliwice. W naszym sklepie znajdą Państwo wyłącznie produkty najwyższej jakości. Polecamy szeroki asortyment ryb świeżych: filety z łososia ze skórą i bez skóry, polędwice i filety z dorsza, elementy z karpia, dorada i labraks sprowadzane z Chorwacji, filet z sandacza, filety z pstrąga oraz pstrąg patroszony i wiele innych świeżych ryb. — mówią właściciele stale rozrastającej się sieci delikatesów rybnych.

FORUM

Do tego ryby wędzone na ciepło i zimno: tusza i filety z makreli, dzwonko z halibuta, porcje oraz brzuszki z łososia, plastry z łososia, tusza z morszczuka, trewala i węgorza, polędwice z łososia i tuńczyka wędzone na zimno oraz wiele innych.

W Delikatesach Łosoś znajdziemy szeroką gamę przetworów rybnych, ryb mrożonych oraz owoców morza. Sklep zaopatrzony jest w piec konwektorowy do wypiekania ryb na miejscu.

Właściciele sieci Delikatesów Łosoś dokładają wiele starań, aby produkty cechowały się świeżością i wysoką jakością, od dwóch lat wprowadzają coraz więcej przetworów rybnych bez konserwantów.

Ryby świeże i wędzone sprowadzane są dwa-trzy razy w tygodniu, żeby zagwarantować świeżość i najwyższą jakość.

Delikatesy Łosoś serdecznie zapraszają na świąteczne zakupy do sklepu w Gliwicach przy ul. Dunikowskiego 4 . Świąteczna oferta obejmuje płaty z karpia bez ości brzusznych, płaty z karpia nacinanego całkowicie bez ości, filety z łososia i wiele innych świeżych ryb.

Więcej informacji oraz aktualne promocje znajdą Państwo na stronie internetowej www.delikatesylosos.pl oraz facebook.com/delikatesy.losos bądź pod nr tel. 32 444 29 12.

 

promocja

35 KOMENTARZE

  1. Na byłego Wieczorka też był ich sklep. Szef bardzo źle traktował pracownice, towar większości rozmrażane produkty sprzedawane jako świeże z tzw. dzisiejszej dostawy.

  2. Asia Szpileczka aż mi się przypomniało jak kiedyś w Gliwicach był sklep rybny przy placu Piastów weszła jakąś paniusia i mówi ale tu śmierdzi rybami a ekspedientka na to no rzeczywiście tu nie perfumeria

  3. Hahha no pewnie bo ryba to konserwa ze polezy w lodówce. Normalna kolej rzeczy ze ryba rozmrozona( bo swiezych nie ma ) nie wytrzyma dlugo. Poza tym kupując rybe rozmrozona powinno sie ja zjeść od razu. No chyba ze była zamrożona i była niedobra to już inna bajka.

  4. Najlepsze jest to że mieszkam w Trójmieście i nawet tutaj w przetwórniach rybnych we Władysławowie bądź Łebczu wszystkie świeże ryby są rozmrożone.Dobrze że kolega ma kuter i sam pływa na dorsze.

  5. Żona kupiła dorsza w jedną z sobót z myślą o poniedziałkowym obiedzie ale niestety po weekendzie nadawała się jedynie do śmietnika. Taka gadka o najwyższej jakości… Chyba lepszy jednak rybny przy pajączku.

  6. Szkoda tylko, że właściciel zastawia swoją reklamą wjazd dla wózków i wózków inwalidzkich. Dodatkowo załoga sklepu nie reaguje na zwróconą im uwagę. O ile matka jakoś jeszcze wniesie ten wózek po schodach to jak inwalida ma wjechać? Stać przez drzwiami sklepu na chodniku i krzyczeć?

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here