Sytuacja na rynku pracy zmienia się z roku na rok. Przez dłuższy czas bezrobocie było wysokie i ciężko było znaleźć nawet jakąkolwiek pracę. Dlatego wielu ludzi zdecydowało się na wyjazd za granicę, co negatywnie odbiło się na gospodarce naszego kraju. Nastąpił silny odpływ siły roboczej, a to do tej pory ma negatywne skutki ekonomiczne. Obecnie stopa bezrobocia zmniejsza się, ale problemem jest to, że wielu pracodawców nie może znaleźć odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Co jest powodem takiego stanu rzeczy i jak zwalczać nowe problemy?

Bezrobocie w Polsce

Stopa bezrobocia w Polsce spada i obecnie – jak podaje GUS – wynosi 5,9 %. Jeszcze w 2003 roku liczba bezrobotnych wynosiła 3 miliony 340 tysięcy, a teraz 967,9 tysięcy. Jest to bardzo dobry wynik, ale czy rzeczywiście jest się z czego cieszyć? Zwiększenie liczb wakatów wiąże się ze zmianami na rynku pracy: powstaje większa konkurencja i wzrastają wymagania: w niektórych branżach pracowników, a w innych – pracodawców.

Przyczyny spadku bezrobocia w Polsce

Spadek stopy bezrobocia odnotowuje się od kilku lat. Jak potwierdzają eksperci z serwisu Aplikuj.pl, w większych miastach śląskich sytuacja na rynku pracy jest znacznie lepsza niż jeszcze kilka lat temu. Ale co faktycznie jest przyczyną spadku bezrobocia? Powodów jest wiele, wśród nich m.in. wzrost gospodarczy, sytuacja demograficzna – starzenie się społeczeństwa i niska liczba urodzeń – oraz emigracja ludności polskiej do krajów, w których mogą liczyć na wyższe zarobki. W rezultacie bezrobocie jest na niskim poziomie, ale najistotniejsze kwestie polskiego rynku nadal pozostają nierozstrzygnięte.

Praca jest, ale nie zawsze są kwalifikacje

Dla osób poszukujących pracy jest to bardzo dobra wiadomość. Będzie jej dużo, a stawka za jej wykonanie nie będzie spadać. Jednakże w kontekście długofalowym sytuacja taka może stać się wyzwaniem dla przedsiębiorców, a na całą gospodarkę wpłynąć negatywnie. Już teraz w Polsce brakuje pracowników na 120 tysięcy etatów. Właściciele firm nie mogą znaleźć osób posiadających odpowiednie kwalifikacje. Jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy jest wyjazd wykwalifikowanych pracowników za granicę. Jest to widoczne zwłaszcza w sektorze medycznym, w którym deficyt specjalistów w niektórych placówkach zdrowia jest niepokojący i może on stać się problemem dla starzejącego się społeczeństwa polskiego. Dlatego też zamiast konkurować kosztami pracy warto przestawić się na realną innowacyjność. Nie można również lekceważyć tego, że przedsiębiorcy, którzy biorą pod uwagę Polskę jako obszar swojego rozwoju, w wyjątkowo dokładny sposób dokonują analizy bezrobocia i szansy faktycznego pozyskania pracowników – jest to jeden z czynników, który świadczy o inwestycyjnej atrakcyjności danego regionu.

Kolejnym problemem są niepokojące prognozy demograficzne dla Polski. Zmniejszająca się populacja oznacza, że na rynku będzie jeszcze mniej osób chętnych do pracy i to w szczególności młodych. Dlatego coraz częściej pracodawcy zatrudniają osoby powyżej 50. roku życia i liczba pracowników tej kategorii wiekowej będzie wzrastać.

Podsumowując, niedobór wykwalifikowanych pracowników jest dla pracodawców ogromnym kłopotem i bezpośrednio wpływa na funkcjonowanie ich firm. Brak siły roboczej może prowadzić do zamykania kolejnych miejsc pracy.

17 KOMENTARZE

  1. praca jest za smieszne pieniądze, od miesiąca szukam pracy w zabrzu na magazynie posiadam uprawnienia na wózki z udt różne szkolenia w tym kierunku potwierdzone papierami mam doświadczenie, ale propozycje pracodawców są śmieszne stawka 2600 na magazynie gdzie średnia zarobków magazynierów na śląsku to 3000 do 3500 tyś

  2. Bezrobocie spada bo Panie które siedzą w Urzędzie kierują do takich prac do których nikt nie chce iść w związku z czym odmawiamy prztjecia pracy zostajemy usunięci z pośredniaka i ot statystyki rosną bo kolejny bezrobotny został usunięty

  3. Ja w chwili obecnej szukam pracy jako elektryk. Posiadam uprawnienia SEP i kilka innych. A dostaję oferty po 13 zł. Normalnie ręki i cycki opadajo.

  4. A co Wy sobie myślicie że ktoś będzie zapierdzielał za najniższą krajową. Ludzie mają oczy lepiej do DE jechać tam praca czeka na człowieka godna stawka warunki eleganckie i szanują człowieka.
    Tyle w temacie.
    I będą wyjeżdżać…no cóż za niedługo prezesi sami sobie będą kręcić lody

  5. Dominika Bremer
    Dużo wyższe stawki w przeliczeniu na pln, ale bardzo niskie stawki w porównaniu ze średnią krajową i kosztami utrzymania w Niemczech…

  6. Nie brakuje ludzi do pracy! Prawda jest taka, że brakuje frajerów do pracy “na czarno” i do pracy na “umowach śmieciowych”, bo ludziom zaczęły się oczka otwierać (lepiej późno niż wcale), że na takich “umowach” nie wypracują sobie emerytury, a podczas ciężkiej choroby czy wypadku, zostaną pozostawieni samym sobie BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA. A tak w ogóle jej nie dożyją (bo jak długo można pracować bez urlopu, nie narażając się na utratę zdrowia?)…
    TAK NAPRAWDĘ BRAKUJE RZETELNYCH PRACODAWCÓW, KTÓRZY BY NIE KOMBINOWALI JAK TU ZAOSZCZĘDZIĆ NA PODATKACH I ZUS- IE, KTÓRZY BY PRZYJMOWALI PRACOWNIKÓW NA UMOWĘ O PRACĘ, NA GODZIWYCH WARUNKACH…

  7. “Właściciele firm nie mogą znaleźć osób posiadających odpowiednie kwalifikacje”… no, szczególnie jak wymagają rzeczy z kosmosu 😀 na tyle CV ile wysłałem w ostatnich miesiącach, to albo pan ma studia, to my takich nie mogo przyjąć bo u nas tylko prezes ma studia, albo ma pan o 5 lat doświadczenia za mało. Zdarzają się też absurdy co do kierunku ukończonych studiów, gdzie głęboko w 4 literach ma się to, co człowiek potrafi i czym się interesuje, skończył takie studia, my takich nie potrzebujemy (pomijając fakt, że wymagają studiów z tego samego wydziału, które programowo się pokrywają w więcej niż połowie).

    Problemy są i będą, dopóki z ludzi nie wyjdzie janusz biznesu… Lepiej jest marudzić ze nie ma chętnych do pracy, zamiast przyjąć kogoś kto faktycznie chce pracować i się tym interesuje, ale nie ma doświadczenia.

    Swoją drogą, bezrobocie spada, bo masa firm walczy o pracowników “fizycznych” – magazyny, produkcje, pakiety, zniżki, karnety na siłownie, to, tamto… nie masz uprawnień na wózek widłowy? nie ma problemu, zrobisz je u nas. Chcąc nie chcąc, niektórzy po prostu idą tam gdzie ich przyjmą, nie łudząc się tym, że dostaną pracę w zawodzie który ich interesuje. Wystarczyłoby zadać sobie pytanie, skąd się mają brać specjaliści z 5 letnim doświadczeniem, skoro nikt takiego przyszłego specjalisty nie chce “wyprodukować”?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here