37-letni traktorzysta,  przejeżdżając przez most, stracił panowanie nad kierownicą, przełamał bariery i wraz z pojazdem wpadł do Kłodnicy. Na szczęście znalazł się bohaterski świadek, który, sporo ryzykując, rzucił się na pomoc i uratował traktorzyście życie. Kierujący traktorem miał dużo szczęścia. Rzecz działa się w piątek przed godz. 11.00 w Rudzińcu.

Na widok ciągnika zakrytego przez nurt rzeki natychmiast zareagował przejeżdżający w pobliżu kierowca samochodu osobowego. Zatrzymał się i bez chwili wahania zszedł po wiszącej, opartej o most przyczepie, by wyciągnąć poszkodowanego z wody.

Na miejsce przyjechały wezwane przez świadka służby – policjanci, strażacy z OSP w Rudzińcu i PSP w Łabędach oraz pogotowie ratunkowe. Policjanci ustalili, że prowadzący ciągnik 37-letni mężczyzna był kompletnie pijany. Badania alkomatem wykazały w jego organizmie 3 promile alkoholu. Mimo tak dramatycznie wyglądającego zdarzenia nie doznał on żadnych poważnych obrażeń. Było to możliwe dzięki błyskawicznej akcji wspomnianego świadka, który wyciągnął sprawcę ze znajdującej się pod powierzchnią wody kabiny. Postępowanie prowadzi komenda miejska w Gliwicach.

foto: M. Białas
źródło: KMP Gliwice

12 KOMENTARZE

  1. Bardzo odważny Pracownik firmy NATEZJA przez ponad 20 minut trzymał nad wodą kompletnie pijanego człowieka drugą ręką trzymając się naczepy.
    Dopiero po przyjeździe trzeciego oddziału straży pożarnej ktoś z ratowników pomógł.
    Brawo dla Bohatera!

  2. Mieszkam zaraz obok tego miejsca i jak to widziałem to jedyne co przychodzi na myśl to : Jak ku*wa. zmasakrował pół tego mostku tam ; o

  3. Tak, stracił panowanie na kierownicą… Chyba raczej na kieliszkiem. Na prostej drodze jadąc traktorem nieda się od tak stracić panowania na kierownicą .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here