Zima przeszła do natarcia. Mrozy i opady śniegu sprawiły, że kierowcy mają więcej kłopotów. Dziś nad ranem w kilku miejscach naszego miasta oraz powiatu stanął ruch – to efekt nie tylko liczniejszych kolizji, przede wszystkim problemu ciężarówek, które, kręcąc kołami, nie były w stanie podjeżdżać pod wznoszące się odcinki dróg.

Takie sytuacje zdarzały się na wiadukcie im. Heweliusza na os. Kopernika oraz w rejonie ulic Wyczółkowskiego i Edisona. Tir zablokował pas przed wiaduktem w Kozłowie, w stronę Sośnicowic. Przez niemogący ruszyć z miejsca samochód ciężarowy kilkukilometrowy korek stworzył się na DK 88. Policjanci obsłużyli pięć kolizji (nikt nie ucierpiał), na zakończenie obsługi czekają jeszcze dwie.

7 lutego ok. godz. 8.00 kierowca opla, jadący ul. Rybnicką od Knurowa w stronę centrum Gliwic, tuż przed skrzyżowaniem z Żurawią stracił panowanie nad samochodem, zjechał na przeciwną stronę drogi, wjechał na chodnik przy przejściu i prawym bokiem auta uderzył w sygnalizator dla pieszych. Mężczyzna został ukarany mandatem. Policjanci zatrzymali mu też dowód rejestracyjny – pojazd nie miał aktualnych badań technicznych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że chwilę wcześniej rzeczony opel wyminął się z innym samochodem, jadącym w stronę Rybnika. Ta chwila zdecydowała, że nie doszło do zderzenia pojazdów.

1 KOMENTARZ

  1. To skandal, dlaczego te ciezarowki byly wypuszone na miejskie drogi i nie byly przygotowane do jazdy w zimowych warunkach Wysokie mandaty powinni otrzymac kierowcy tych ciezarowek , wlasciciele firm, kierownicy dzialu transportu I wszyscy odpowiedzialni za dopuszanie transport ciezkiego do jazdy w kazdych warunkach
    atmosferycznych.
    Pozdrowia stary zawodowy gliwicki kierowca Piotr.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here