Z wieloletnim prezydentem Gliwic, obecnie senatorem, przewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz prezesem Związku Miast Polskich, Zygmuntem Frankiewiczem rozmawia Marek Morawiak.

Senator Jacek Bury odchodzi z klubu Koalicji Obywatelskiej i rozpoczyna współpracę z ruchem Polska 2050. Powinniśmy się spodziewać kolejnych transferów? Przygląda się pan Hołowni?
Jeśli pyta pan czy zamierzam przenosić się do Hołowni to odpowiem krótko: nie zamierzam.

Ale przyzna pan, że jest to interesujące zagranie – zyskując zaledwie jednego senatora Polska 2050 ma teraz mocną kartę, to od nich zależeć będzie – i tak już chwiejna – opozycyjna większość w Senacie.
Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, Jacek Bury rzeczywiście związał się z Szymonem Hołownią, od razu ucinając spekulacje, to senackiej większości nie zmieni.

Nie zmieni?
Znam Jacka Burego całkiem dobrze, cenię go, to bardzo inteligentny człowiek o państwowym myśleniu, jeżeli on będzie próbował na coś wpływać to sądzę, że to będą bardzo potrzebne sprawy. Sądzę, że to nie jest żadna zła zmiana. 

„Kierownictwo partii opozycyjnych zajmuje się sobą, utrzymaniem swoich funkcji, rozdzielaniem subwencji, lansem w mediach, po roku w Senacie mam przekonanie, że żaden z nich nie chce dziś przejąć władzy.” – to słowa senatora Burego, ma pan podobne odczucia?
Mówił to wielokrotnie i trudno się z nim nie zgodzić. Nie widać tej pracy, konsekwencji, determinacji żeby zacząć naprawiać Polskę zaczynając od odsunięcia PiS od władzy. Po naszej stronie, ale co ciekawe też w części PiSu, na różnych poziomach tej partii, nawet tych bardzo wysokich, można usłyszeć potwierdzenie opinii, że PiS psuje państwo. W związku z czym trzeba z tym skończyć, ale za mało determinacji jest po stronie opozycyjnej. 

Może determinacji, a może przywództwa? Platforma w ostatnim sondażu CBOS zajęła trzecie miejsce, za Hołownią.

Cały wywiad można przeczytać na portalu Wirtualna Polska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here