Oba rozwiązania stanowią ogromną zagadkę dla specjalistów.  

Ostateczne prognozy dotyczące konsekwencji wyboru pomiędzy OFE a ZUS przypominają wróżenie z fusów. Pewni decyzji są jedynie obecnie rządzący, którzy środkami z OFE tymczasowo obniżyli dług narodowy poprawiając statystyki. ZUS przejęło ponad połowę aktywów funduszy wynoszących 150 miliardów złotych! Środki stanowiły obligacje gwarantowane przez skarb państwa, które następnie zostały umorzone.

Tym samym wielu obywateli zwątpiło w dobre intencje i chęć naprawy systemu emerytalnego. Niezależnie od sympatii politycznych warto zwrócić uwagę na fakt, że osoby, które dalej będą chciały korzystać z otwartych funduszy mają dużo trudniejsze zadanie niż zwolennicy ZUS. Ci drudzy nie muszą wykazywać żadnej aktywności, aby ich środki trafiły na państwowe subkonto. 

Wiele osób z pewnością podejmie krok w kierunku OFE ze względu na utratę zaufania do państwa. Podobne krytyczne spostrzeżenia pojawiły się nawet za oceanem. Steve Forbes, naczelny wydawnictwa o tym samym tytule, oskarżył rząd Donalda Tuska o stosowanie sowieckich sztuczek, by oszukać wzrost gospodarczy. Dodał również z ironią, że polski rząd zdecydował się na destruktywny ruch godny Argentyny.

W ciągu zaledwie kilku dni ponad 2,5 tysiąca osób wybrało OFE – takie dane przedstawił dla Polskiego Radia prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk. Około 14 mln Polaków będzie musiało zadecydować do 31 lipca. Oczywiście wybór będzie można zmienić – okienko transferowe otwiera się co dwa lata. Jeśli ktoś postanowi wypełnić odpowiedni wniosek o przekazywaniu środków do OFE, 12,22 proc. jego wynagrodzenia będzie trafiało do I filara (ZUS), 4,38 proc. na subkonto w ZUS, a 2,92 proc. do OFE. Każdy będzie musiał złożyć deklarację. Można tego dokonać osobiście, pocztą lub elektronicznie. W ostatnim przypadku niezbędne będzie potwierdzenie profilu zaufanego. Dla tych, którzy jeszcze tego nie zrobili będzie to oznaczać kolejną wizytę w terenowej jednostce Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. 

Niestety w wymiarze indywidualnym może się okazać, że żadna z powyższych propozycji nie będzie miała większego znaczenia. Pieniądze przekazane do OFE i tak wrócą do ZUS na ostatnie 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Jednak pomimo tego ostatecznie warto dywersyfikować źródła oszczędności. OFE posiada realne środki, a ZUS tylko wyciągi i wirtualne zapisy. Dodatkowo w efekcie końcowym zyskamy około 3 % więcej. To w kontekście całego społeczeństwa dość duże sumy.

Wskazówką do podjęcia decyzji może zatem stać się odpowiedź na proste pytanie: kto efektywnie wykorzysta zgromadzone miliardy – ZUS czy polscy przedsiębiorcy?

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here