niedziela, 25 lipca, 2021

Filmy

Gerard Badia wraca do ojczyzny. Wzruszające pożegnanie [TV]

0

W przyszłym sezonie Gerard Badia nie będzie reprezentował barw Piasta Gliwice. 31-letni Hiszpan nie przedłuży wygasającego kontraktu z Niebiesko-Czerwonymi i wróci do ojczyzny. Oficjalne pożegnanie kapitana z gliwickimi kibicami nastąpi podczas nadchodzącego sezonu.

– W ostatnich miesiącach rozmawialiśmy o przedłużeniu kontraktu, ale Gerard podjął decyzję o powrocie do Hiszpanii. Z jednej strony jest nam bardzo przykro z tego powodu, ale z drugiej w pełni to rozumiemy i akceptujemy. Badi jest symbolem tego klubu, przez ponad siedem lat nosił niebiesko-czerwoną koszulkę, prowadząc Piasta do największych sukcesów w historii i na pewno zostanie w sercach kibiców na zawsze – powiedział Grzegorz Bednarski, prezes Piasta Gliwice.

Gerard Badia trafił na Okrzei w lutym 2014 roku. Od tego czasu rozegrał łącznie w barwach Niebiesko-Czerwonych 214 spotkań, w których strzelił 31 goli oraz zanotował 40 asyst. Razem z Piastem Gliwice Hiszpan zdobył złoty, srebrny oraz brązowy medal mistrzostw Polski, a od 2017 roku był kapitanem zespołu.

– Dokładnie pamiętam ten moment, kiedy Gerard Badia przyszedł do Piasta, bo byliśmy wtedy na obozie w Alicante. Pojechałem na jego mecz i spodobało mi się to, co zobaczyłem, więc zaproponowałem, aby dołączył do naszego zespołu. Rozmowy na temat transferu trwały do ostatniego dnia zgrupowania. Ostatecznie Gerard podpisał półroczny kontrakt, ale tak dobrze się prezentował, że postanowiliśmy go przedłużyć. Nikt wtedy się nie spodziewał, że Badi będzie grał w Piaście przez ponad siedem lat, będzie jego kapitanem i zdobędzie z klubem trzy medale mistrzostw Polski – powiedział Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta Gliwice.

– Myślałem, że ten dzień nigdy nie nadejdzie, ale niestety ten moment przyszedł i zdecydowałem, że nie będę przedłużał swojej umowy. Chciałem bardzo podziękować Piastowi, bo po jego stronie była wola, by współpracować dłużej, ale decyzja należała do mnie. Była ona bardziej podyktowana rozumem niż sercem, które teraz płacze. Jest to dla mnie trudny czas, bo żegnam się z klubem, który dał mi wszystko, kiedy ja naprawdę nic nie miałem. Od pierwszego dnia czułem się tutaj dobrze, nie tylko w Piaście, ale i w mieście. Czuję się bardzo związany z tym miejscem, od samego początku mieszkańcy Gliwic otwierali swoje ręce dla mnie i mojej rodziny, a takich rzeczy nie da się przeliczyć na pieniądze – powiedział Gerard Badia.

– Zadaję sobie często pytanie, kiedy opuszczam jakieś miejsce “czym sobie zasłużyłem, by dostać tyle miłości, przecież nie robiłem niczego wyjątkowego?”. Od ludzi słyszę wtedy “Gerard, bo ty jesteś normalny”. W Gliwicach dostałem wiele dobrych słów i to mnie wzrusza. Dla mnie to jest ważniejsze niż medale, bramki czy puchary, bo pozostaje na całe życie. Jeśli ludzie będą mnie pamiętać jako normalnego człowieka, który grał w Piaście, był jego kapitanem i wspólnie z drużyną pisał historię, to będę szczęśliwy. Nigdy nie spodziewałem się, że zdobędę mistrzostwo, wicemistrzostwo i trzecie miejsce oraz, że przez tyle sezonów będę kapitanem zespołu. To jest dla mnie naprawdę dużo, bo przecież jestem obcokrajowcem. Do tego wszystkiego doszedł jeszcze wybór do Galerii Legend Ekstraklasy. To dla mnie taka wyjątkowa i personalna nagroda. Teraz jeszcze to do mnie nie dociera, nie rozumiem tego, ale kiedy ogłaszane były wyniki tego plebiscytu, to kolega mi powiedział, że za kilka lat zrozumiem co to znaczy. W Ekstraklasie grało wielu zawodników, dużo lepszych ode mnie, którzy zdobywali też więcej bramek i mieli więcej asyst, ale myślę, że ludzie, kibice i eksperci tak wybrali, bo dostrzegli we mnie coś więcej niż umiejętności. Wszyscy mi mówili “Gerard, jako piłkarz jesteś dobry, ale jako człowiek jeszcze lepszy i to razem czyni cię legendą” – dodał Badi.

– Jest mi przykro, boli mnie serce, kiedy o tym mówię. Chciałbym dalej pomagać Piastowi, być blisko klubu, który kocham. Będę przyjeżdżał tutaj na mecze i będę kibicować. Myślę dokładnie tak samo jak moja córka. Ona mówi, że nie ma nie ma innego i lepszego klubu niż Piast. Ona nie zna Barcelony Realu, ale dobrze wie jak dobry jest Piast Gliwice. Liczę, że jeszcze nie raz się spotkamy, bo będę wracał na Okrzei. Czuję się tutaj jak u siebie, traktuję Gliwice jak swoje miasto, a ten stadion jak mój dom i teraz mówię – Do zobaczenia i dziękuję za wszystko! – zakończył Gerard Badia.

“To co nagłośniłem nt. ŚSM to jest kapiszon”. Będą kolejne afery?

“To co nagłośniłem na temat Śląskiej Sieci Metropolitalnej to jest kapiszon w porównaniu z tym, czego dokopałem się w Piaście czy Arenie” – mówi Franciszek Małecki-Trzaskoś w rozmowie z Markiem Morawiakiem.

We wtorek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Komisji Rozwoju Miasta i Inwestycji, na którym władze miasta miały wyjaśnić nieprawidłowości w miejskiej spółce. Chodzi o pożyczkę w wysokości 28 milionów, którą Śląska Sieć Metropolitalna zaciągnęła u innej spółki, a której spłatę ówczesny wiceprezydent Neumann zabezpieczył miejskimi gruntami. Wraz z panem Franciszkiem Małeckim-Trzaskosiem z Instytutu Badań i Analiz Działalności Jednostek Samorządu Terytorialnego, który od miesięcy badał nieprawidłowości w gliwickiej spółce komentujemy wypowiedzi prezydenta Adama Neumanna.

“To jest mieszkanie komunalne. Zobaczcie w jakim jest stanie”

2

Budynek przy ul. Kaszubskiej od lat należy do miasta, ale jak twierdzą lokatorzy – nigdy nie był remontowany. Mieszkania są w bardzo złym stanie – odpadające tynki, grzyb, wilgoć. Obecnie w obiekcie prowadzony jest remont.

W jego ramach miały zostać zmodernizowane również mieszkania. Według najemców, remont polegał jedynie na nałożeniu gładzi i farby na zawilgocone ściany. W mieszkaniu są robaki, a w kuchni tynk ze ścian odpadł praktycznie sam. Jak mówią najemcy, dla ZBM I TBS i Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, malowanie ścian, z których odpada farba jest najwidoczniej normalne, bo mimo zgłaszanych uwag nikt nie reaguje.

W lokalu mieszka rodzina z dwójką dzieci. Jedno z nich ma astmę. Lokatorzy chcieliby otrzymać mieszkanie zastępcze na czas przeciągającego się remontu. Proszą też o zwiększenie zakresu prac, jednak – jak mówią – miasto oraz ZGM i ZBM I TBS pozostają głuche na ich prośby. Wysłaliśmy pytania do ZGM oraz TBS. Gdy otrzymamy odpowiedź wrócimy do tematu.

Społecznicy przeciwni wycięciu 65 drzew w centrum miasta [TV]

4

Ruszają pierwsze prace przy budowie Centrum Przesiadkowego po południowej stronie dworca PKP w Gliwicach. Dzisiaj wykonawca rozpoczął etap prac przygotowawczych do budowy, związanych z usunięciem drzew znajdujących się przed dworcem PKP i na placu Piastów.

– W związku z rozpoczęciem przebudowy placu przed dworcem oraz placu Piastów usuniętych zostanie w sumie 65 drzew. – Po zakończonej budowie, w ramach realizacji inwestycji nasadzonych zostanie blisko 150 drzew i 8 tysięcy krzewów. – informuje Jadwiga Stiborska, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

– Niestety zakres przebudowy dróg oraz instalacji podziemnych sprawia, że zdecydowana większość znajdujących się na tym terenie drzew będzie musiała zostać wycięta. – tłumaczy Łukasz Oryszczak, rzecznik prezydenta i dodaje – W 2020 z terenów zarządzanych przez Miasto usunięto 851 drzew, w ich miejsce pojawiło się jednak aż 3147 nowych nasadzeń.

“Wczoraj my i większość Gliwiczan zostaliśmy całkowicie zaskoczeni informacją o planowanym na dziś wycięciu wszystkich drzew z placu przed dworem PKP w Gliwicach oraz z pl. Piastów. Jako mieszkańcy Gliwic, tak członkowie organizacji społecznych jak i zwykli obywatele, wyrażamy głęboki sprzeciw przeciwko usuwaniu zdrowych drzew bez żadnego racjonalnego powodu, wyłącznie w celu realizacji wizji projektanta napędzanej megalomanią urzędników.” – mówią społecznicy.

Zobacz materiał wideo:

Mieszkańcy kamienicy w środku zimy zostali bez ogrzewania [TV]

3

W zeszłym tygodniu z dramatycznym apelem zgłosiła się do nas wnuczka chorej na raka płuc kobiety, która została pozbawiona centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Dlaczego w środku największych mrozów PEC odłączył kamienicę przy ul. Św. Elżbiety? Powodem były nieopłacone przez właściciela nieruchomości faktury.

Prowadzona przez adwokatów spółka odkupiła budynek kilka lat temu i jak twierdzą mieszkańcy, przeprowadza czystkę lokatorską, zawyżając znacznie czynsz i opłaty. Zarządca broni się, tłumacząc, że wszystko jest dobrze wyliczone, a czynsz wzrósł z powodu remontu. Po naszej rozmowie z właścicielem ten uregulował zaległości i do kamienicy wróciło ogrzewanie. Kto w tym sporze ma rację. Więcej w naszym materiale.

Wypadek, ucieczka, szarpanina z policją. Zobacz film

31-letni gliwiczanin kierujący volkswagenem spowodował kolizję z prawidłowo jadącym samochodem marki Renault Laguna na rondzie na Drogowej Trasie Średnicowej. Sprawca nie miał jednak zamiaru rozliczyć się z popełnionego błędu – przyśpieszył i rozpoczął ucieczkę z miejsca zdarzenia. Widzący to gliwicki policjant, będący właśnie w czasie wolnym od służby, natychmiast ruszył w pościg.

Podczas zderzenia w renault lagunie pokrzywdzonego siedziało przerażone dziecko. 37-letni policjant KMP Gliwice, jadący swoim prywatnym samochodem, nie mógł nie zareagować – ruszył w pościg za uciekinierem. Równocześnie żona funkcjonariusza, dzwoniąc pod numer 112, informowała o sytuacji oficera dyżurnego, który natychmiast wysłał w teren radiowozy.

Sprawca, łamiąc przepisy, uciekał świadomie, aż do momentu, gdy przecenił swoje umiejętności: zjechał w zjazd na wysokości ulicy Robotniczej i tam, próbując umknąć ścigającemu, usiłował przejechać przez podwyższaną krawężnikiem wysepkę. Jego samochód wybiło i obróciło dwukrotnie. W efekcie pojazd wypadł z jezdni i utknął na pasie zieleni.

Rosły 31-latek nie zamierzał i tym razem czekać na policję. Ruszył do ucieczki, lecz znajdował się już przy nim nasz mundurowy, sierż. sztabowy Marcin Rydel. Krzyknął, że jest policjantem i nakazał zatrzymanie się. Wobec czynnego oporu musiał jednak zastosować siłę fizyczną oraz chwyty obezwładniające. Przejeżdżający obok kierowcy widzieli zapewne nieciekawą scenę z szarpiącymi się mężczyznami, niektórzy robili im nawet zdjęcia.

Zatrzymany został przejęty przez przybyły na miejsce patrol ruchu drogowego. Jak się okazało, powodem skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania był sądowy wyrok zakazujący prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

W wyniku obezwładniania uciekiniera nasz policjant doznał kontuzji – nadwyrężył staw kolanowy. Gliwiczanina czeka teraz sprawa w sądzie, grozi kara więzienia za łamanie zakazu i z pewnością pokrycie strat materialnych, jakie spowodował kolizją. Przypomnijmy: dobrodziejstwo ubezpieczenia OC dotyczy tylko kierowców trzeźwych i posiadających prawo jazdy. Dodajmy – ten zatrzymany był trzeźwy.

Spowodował kolizję na DTŚ i uciekł.

Opublikowany przez Dzisiaj w Gliwicach Poniedziałek, 13 lipca 2020

Minister na Wilczych Dołach. Budowa zablokowana? [TV]

Dzisiaj Wilcze Doły odwiedził sam minister środowiska – Michał Woś. Obecni byli także: minister polityki społecznej Alina Nowak, członek zarządu województwa śląskiego Izabela Domagała i Mirosława Mierczyk-Sawicka p.o. Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Minister środowiska przyjechał zobaczyć Wilcze Doły i spotkał się z mieszkańcami, którzy protestują przeciwko gigantycznemu zbiornikowi. Jego budowę forsuje prezydent Adam Neumann. – Retencja jest bardzo ważna, ale systemy retencyjne nie powinny być budowane ze szkodą dla mieszkańców czy przyrody – mówił Michał Woś.

– Wystąpię do prezydenta Gliwic z informacją o konieczności przeprowadzenia ponownej inwentaryzacji przyrodniczej – zapewnia minister. – Bez nowszej inwentaryzacji przyrodniczej, niż ta, którą przedstawił z 2015 roku, nie będzie udzielona żadna zgoda – przez organy ochrony środowiska – na jakiekolwiek ewentualne wyłączenia, gdyby w trakcie budowy okazało się, że tutaj są gatunki chronione, o których mówią nowsze inwentaryzacje – dodaje minister Woś.

„Bez tego nie będzie zgody na jakiekolwiek prace” Minister środowiska przyjechał zobaczyć Wilcze Doły i spotkał się z mieszkańcami, którzy protestują przeciwko gigantycznemu zbiornikowi. Jego budowę forsuje prezydent Adam Neumann.- Retencja jest bardzo ważna, ale systemy retencyjne nie powinny być budowane ze szkodą dla mieszkańców czy przyrody – mówi Michał Woś, minister środowiska.- Wystąpię do prezydenta Gliwic z informacją o konieczności przeprowadzenia ponownej inwentaryzacji przyrodniczej – zapewnia minister. – Bez nowszej inwentaryzacji przyrodniczej, niż ta, którą przedstawił z 2015 roku, nie będzie udzielona żadna zgoda – zapowiedział minister Woś.

Opublikowany przez Dzisiaj w Gliwicach Czwartek, 9 lipca 2020

Samochód spadł ze skarpy i wpadł do stawu przy DTŚ

Pomimo tego, że samochód koziołkował, spadł z wysokiej skarpy i wpadł do stawu, jadące nim osoby nie doznały poważniejszych obrażeń. Z całą pewnością życie uczestnikom zdarzenia uratowały zapięte pasy bezpieczeństwa.

W sobotę około 14.00 służby ratownicze otrzymały informację o bardzo poważnie wyglądającym zdarzeniu drogowym. Na zjeździe z Drogowej Trasy Średnicowej, na wysokości ulicy Kujawskiej w Gliwicach, kierowca samochodu osobowego utracił panowanie nad pojazdem, uderzył w bariery i wybijając się w powietrze, koziołkując, spadł ze stromej skarpy wprost do stawu.

Na miejsce natychmiast wyruszyli gliwiccy strażacy i policjanci. Tego typu zdarzenia zazwyczaj kończą się tragicznie, jednak tym razem, pomimo ogromnych obaw okazało się, że osoby poruszające się pojazdem wydostały się z niego o własnych siłach.

Samochodem podróżowały trzy osoby: kierujący nim 32-latek oraz 29-latek z 7-letnią córką. Uczestnicy doznali niegroźnych stłuczeń. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość. Okazało się również, że 32-latek nie posiadał uprawnień do kierowania i teraz odpowie za popełnione wykroczenia. Sprawę prowadzą policjanci z gliwickiej komendy.

Wpadli samochodem do stawu przy DTŚ

32-letni kierowca, który w sobotę spadł ze skarpy na DTŚ i wylądował w stawie w Sośnicy, nie miał prawa jazdy i prawdopodobnie przekroczył prędkość.https://dzisiajwgliwicach.pl/samochod-spadl-ze-skarpy-i-wpadl-do-stawu-przy-dts/

Opublikowany przez Dzisiaj w Gliwicach Poniedziałek, 6 lipca 2020

Cały świat w jednym miejscu – rozmowa o sklepie EtnoBazar

Cały świat w jednym miejscu to hasło przewodnie, które przyświeca Panom już niemal od 6 lat. Skąd pomysł założenia orientalnego sklepu w Gliwicach? 
Podróżując do najdalszych zakątków kuli ziemskiej, wracaliśmy z plecakami wypełnionymi niepowtarzalnymi pamiątkami z każdego miejsca, jakie odwiedzaliśmy. Przedmioty wyszukane i zakupione na kolorowych targowiskach w Azji, Afryce, Ameryce Południowej zdobiły nasze domy i mieszkania, cieszyły oczy naszych przyjaciół. Coraz częściej pojawiały się prośby o to, by z kolejnych wypraw przywieźć więcej tego typu pamiątek. Efektem pasji podróżowania i dzielenia się nią z innymi są sklep internetowy EtnoBazar.pl i sklep stacjonarny EtnoBazar Showroom na parterze jednej z kamienic przy ul. Powstańców Warszawy 2. 

Jak radziliście sobie przez ostatnie 3 miesiące, czy sklep był czynny, czy klienci chętnie Was odwiedzali? 
Stworzyliśmy w drzwiach sklepu okienko dzięki któremu zapewniliśmy naszym stałym klientom bezpieczne zakupy i stały dostęp do najpotrzebniejszych produktów. Była to dla nas również okazja do przeprowadzenia w lokalu małego remontu, zmiany ekspozycji, przebudowania zakupowych alejek i jeszcze lepszego wyeksponowania naszych unikalnych produktów. To właśnie w tym tygodniu zapraszamy na oficjalne otwarcie sklepu EtnoBazar w nowej odsłonie. 

Od 1 do 3 lipca będzie można zrobić u Was zakupy z rabatem? 
Tak! Od środy do piątku przygotowaliśmy 20% rabat na cały asortyment i upominek dla każdego klienta. Myśleliśmy również o poczęstunku, ale z powodu reżimu sanitarnego jesteśmy zmuszeni z niego zrezygnować. 

Pobyt w Waszym sklepie to niemal podróż na drugi kraniec świata. Czy możecie w kilku słowach przybliżyć co znajdą tu wasi klienci? 
Zapraszamy gorąco do obejrzenia filmu, w którym w kilku słowach opowiadamy co można kupić w sklepie EtnoBazar Showroom.

EtnoBazar Showroom – sklep orientalny w Gliwicach

EtnoBazar Showroom – sklep orientalny w GliwicachTutaj znajdziesz rękodzieło z całego świata, kosmetyki naturalne i egzotyczne: indyjskie, koreańskie, arabskie, rosyjskie. To także obszerny dział kuchnie świata, kawy wietnamskie, herbaty i yerba mate. Jest też rozbudowany dział z ezoteryką: misy modlitewne, orgonity, świece czakralne, olejki eteryczne, kadzidełka. W dziale dom i styl życia: narzuty, łapacze snów, maski, figurki i rzeźby, orientalne dekoracje, a w dziale moda i akcesoria: szarawary (alladynki), tuniki, sukienki indyjskie, kolorowe torebki i etno biżuteria. Asortyment znajdziesz w sklepie stacjonarnym EtnoBazar Showroom w Gliwicach przy ul. Powstańców Warszaway 2 oraz online na stronie http://etnobazar.pl

Opublikowany przez Dzisiaj w Gliwicach Wtorek, 30 czerwca 2020

Gdybyśmy jednak mieli szybko opowiedzieć o tym co znajdą u nas klienci to zacznijmy od tego, że poszerzyliśmy asortyment działu Kuchnie Świata. Jest większy wybór przypraw, sosów i past, w jednej z ostatnich dostaw przyjechały dietetyczne produkty z mąki konjac.  Nieustannie rozbudowujemy dział ze zdrową żywnością, w ofercie pojawiły się na przykład nowe suplementy diety – certyfikowane ajurwedyjskie mieszanki owoców, ziół i wyciągów roślinnych. Są u nas także unikatowe produkty z Krety. Mamy prawdopodobnie największy wybór kaw wietnamskich w Polsce i jedną z największych ofert yerba mate w Gliwicach.

Ale EtnoBazar to nie tylko produkty spożywcze?
Bardzo ważny jest dla nas dział z kosmetykami – mamy już niemal 400 kosmetyków naturalnych (bez parabenów i SLS) oraz orientalnych – indyjskie, koreańskie, marokańskie, rosyjskie, długo możemy wymieniać! Opowiadając o tym co jest ważne dla naszych klientów nie możemy pominąć działu z ezoteryką – kadzidła, kadzidełka, kadzielniczki, orgonity, kamienie i świece czakralne. Na deser w tej opowieści zostawiliśmy dwa bardzo ważne działy. Pierwszy z nich to „dom i styl życia”: pufy, narzuty, orientalne dekoracje, a drugi z nich to dział „moda i akcesoria” w którym i tego lata nie zabraknie szarawarów (alladynek), indyjskich tunik, sukienek, etnicznej biżuterii i kolorowych torebek.

Dziękujemy za rozmowę. Nie pozostaje nam zatem nic innego aby czytelników Dzisiaj w Gliwicach zaprosić w progi EtnoBazaru! 


EtnoBazar Showroom
Gliwice, ul. Powstańców Warszawy 2
tel. 603-467-157, e-mail: biuro@etnobazar.pl
http://facebook.com/EtnoBazarShowroom

Borys Budka: dzisiaj jest czas absolutnej mobilizacji

Dzisiaj w Gliwicach swoje wspólne biuro poselskie otworzyli Borys Budka, przewodniczący PO i Tomasz Olichwer, poseł z Zabrza. Jednak konferencję prasową zdominował temat trwającej kampanii wyborczej.

Dzisiaj w Gliwicach swoje wspólne biuro poselskie otworzyli Borys Budka, przewodniczący PO i Tomasz Olichwer, poseł z Zabrza. Jednak konferencję prasową zdominował temat trwającej kampanii wyborczej.

Opublikowany przez Dzisiaj w Gliwicach Poniedziałek, 15 czerwca 2020

HalfPrice – markowe produkty w bardzo atrakcyjnych cenach

W gliwickim CH FORUM otwarto sklep nowej sieci handlowej HalfPrice. Klienci mogą w nim kupić odzież, obuwie, akcesoria, kosmetyki, zabawki oraz wyposażenie i dodatki do domu. Nowy sklep m...

Jakub Świerczok opuszcza Piasta. Napastnik jedzie do Japonii

Jakub Świerczok opuścił Piasta Gliwice i dołączył do Nagoya Grampus. 28-letni napastnik związał się z japońskim zespołem 2,5-letnim kontraktem. Jakub Świerczok trafił do Piasta w ...

Sobota, Boski Roman, Dejlu. Charytatywny koncert w Knurowie

W sobotę 31 lipca 2021 roku w Domu Kultury w Knurowie odbędzie się koncert "Hip-hop dla każdego". Dochód zostanie przeznaczony na domy dziecka. Można już kupować bilety. "Hip-Hop dla k...

Bokser z Knurowa leci do Tokio. Zawalczy o medal olimpijski!

W sobotę 17 lipca Damian Durkacz spełni swoje największe marzenie - poleci do stolicy Japonii, aby wziąć udział w Letnich Igrzyskach Olimpijskich. Na początku czerwca pięściarz z Knuro...

Chcieli odjechać ze skradzionym katalizatorem. Powstrzymała ich kobieta

Duet złodziei wpadł, dzięki czujności jednej z mieszkanek osiedla Obrońców Pokoju. Zatrzymani, 24- i 30-latek byli już karani za kradzieże oraz bójki. Noc spędzili w policyjnym areszcie. ...

Gliwicki OPS zatrudni “konsultanta – doradcę osoby zadłużonej”

Ośrodek Pomocy Społecznej w Gliwicach zatrudni osobę na stanowisko konsultanta – doradcy osoby zadłużonej w pełnym wymiarze czasu pracy. Do głównych obowiązków pracownika będzie należ...