środa, 1 lutego, 2023

SPORT

IV Memoriał im. Jerzego Wojewódzkiego, ojca gliwickiego futsalu

0

24 drużyny i dwa dni turnieju pełne sportowej rywalizacji – w tym roku po raz czwarty uczcimy w ten sposób pamięć Jerzego Wojewódzkiego – założyciela Gliwickiego Towarzystwa Piłki Nożnej Pięcioosobowej „Piątka” i patrona hali widowiskowo-sportowej „Sośnica”, dzięki któremu Gliwice stały się największym ośrodkiem futsalu w Polsce. Wstęp wolny!

IV Memoriał im. Jerzego Wojewódzkiego odbędzie się w weekend, 17–18 grudnia, w hali sportowej przy ul. Jasnej 31. Dwudniowe rozgrywki wystartują w sobotę o godz. 8.00 i potrwają do godz. 19.30. Będą kontynuowane w niedzielę od godz. 9.00. Wręczenie nagród zaplanowano na godz. 14.00. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Podobnie jak w ubiegłym roku, do udziału w turnieju zgłosiły się 24 drużyny. 

Inicjatorem powstania w naszym mieście ligi tej dyscypliny sportu – początkowo nazywanej „minipiłką” – był Jerzy Wojewódzki – bydgoszczanin, który do Gliwic przyjechał pod koniec lat 70., a kilka lat później założył Gliwickie Towarzystwo Sympatyków Piłki Nożnej Pięcioosobowej, którego został prezesem. Przez ponad 35 lat swojej działalności wychował wiele pokoleń piłkarzy, pomagając w ten sposób dzieciom i młodzieży w trudnej sytuacji życiowej. Wielu z jego podopiecznych reprezentowało później Polskę w rozgrywkach międzynarodowych. 

Jerzy Wojewódzki był znanym w mieście społecznikiem, nauczycielem i propagatorem sportu. Od 1998 roku aż do śmierci prowadził społecznie zajęcia sportowe i organizował festyny dla dzieci z Domu Dziecka nr 2 przy ul. Zygmunta Starego 20, którego  podopieczni dwukrotnie zdobyli tytuł Mistrza Polski Dzieci z Domów Dziecka. To właśnie dla nich w 2010 roku Jerzy Wojewódzki wraz z Jarosławem Jenczmionką zorganizowali turniej piłkarski „Za 1 uśmiech”, w którym wpisowe w całości przeznaczane jest na wakacyjny wypoczynek dzieci. 

Jerzy Wojewódzki zmarł w 2018 roku w wieku 63 lat. Został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta Polski Andrzeja Dudę, Złotym Krzyżem Zasługi. Od 2021 roku jest patronem hali widowiskowo-sportowej „Sośnica”, a od czterech lat w naszym mieście organizowany jest również memoriał jego imienia.

Transmisję live z IV Memoriału im. Jerzego Wojewódzkiego będzie można śledzić na stronie GTSPNP Piątka na Facebooku https://www.facebook.com/piatkagliwice/?ref=page_internal.

Dzisiaj pierwszy mecz. Futsalowy Piast zaczyna walkę w Lidze Mistrzów!

0

23 listopada Piast Gliwice Futsal rozpoczyna zmagania w Elite Round futsalowej Ligi Mistrzów. Na Majorce zmierzy się z chorwackim MNK Novo Vrijeme, hiszpańską Palmą Futsal oraz słoweńskim FC Dobovec.

Do Final Four awansuje tylko zwycięzca grupy. Jeszcze żadnej polskiej drużynie nie udała się ta sztuka!

Piast jest czwartą w historii polskiego futsalu drużyną, która awansowała do tzw. Elite Round. Wcześniej sztuka ta udała się tylko Akademii FC Pniewy, Cleareksowi Chorzów i Rekordowi Bielsko-Biała. Na tym poziomie szesnaście zespołów podzielonych na cztery grupy gra o prawo gry w Finał Four, czyli turnieju, w którym czterech zwycięzców poszczególnych grup powalczy już o Puchar Europy.

  • W pierwszym meczu gliwiczanie zmierzą się z mistrzem Chorwacji – MNK Novo Vrijeme. Aktualnie Chorwaci prowadzą w tabeli i mają doświadczenie w Lidze Mistrzów. To spotkanie zostanie rozegrane 23 listopada po godz. 17.00.
  • W czwartek 24 listopada przeciwnikiem gliwiczan będzie Palma Futsal. Wicemistrzowie Hiszpanii są faworytem tej grupy. Początek – godz. 20.15.
  • Na koniec, czyli w sobotę 26 listopada o godz. 17.00 podopieczni Orlando Duarte rozpoczną starcie z mistrzem Słowenii – FC Dobovec. W ostatnich latach drużyna ta stale występują w Lidze Mistrzów.

Trzymamy kciuki za Mistrzów Polski! Orlando Duarte z pewnością wie, jak nastawić zawodników do gry przeciwko drużynom z europejskiej czołówki.

Gliwiczanki świetnie pokazały się na ostatnich Mistrzostwach Świata

0

Są Mistrzyniami Polski oraz finalistkami telewizyjnego programu „Mam Talent”. Mimo sukcesów nie spoczęły jednak na laurach. Gliwiczanki – Aleksandra Bednarz i Alicja Jaruk – mają za sobą udany start w tegorocznych Mistrzostwach Świata Pole Sport w Szwajcarii, w których Polska drużynowo uplasowała się na III miejscu.

Pole sport – w Polsce nazywany potocznie „pole dance” – to dyscyplina sportu łącząca taniec, gimnastykę i akrobatykę z wykorzystaniem pionowego metalowego drążka, tzw. „rury”. 

Tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej konkurencji (World Pole & Aerial Sports Championships 2022) odbyły się w dniach 27-30 października w szwajcarskiej Lozannie. W zawodach – solo lub w duetach – rywalizowało niemal 400 zawodników i zawodniczek z całego świata. 

Wśród nich były także reprezentantki z naszego miasta, na co dzień trenujące w gliwickim studiu „Fit Wizja”. Ich ciężka praca i intensywne treningi się opłaciły. 41-letnia Aleksandra Bednarz wywalczyła bowiem 5. miejsce na świecie. Z kolei 17-letnia Alicja Jaruk zajęła miejsce 11. 

Gliwiczanki nie zwalniają jednak tempa i już teraz przygotowują się do Mistrzostw Polski Pole & Aerial 2023, które odbędą się w marcu przyszłego roku w katowickim Spodku. Polska będzie też gospodarzem przyszłorocznych Mistrzostw Świata w tej dyscyplinie. Zatem okazji do kibicowania na żywo z pewnością nie zabraknie.

Obu zawodniczkom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych spektakularnych sukcesów – zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. 

źródło: gliwice.eu

Zobacz pływaków w niecodziennej scenerii. Jutro nocne zawody

0

Walka z czasem i wodnym żywiołem, wszechobecny mrok, dźwięki muzyki i przeszywające ciemność barwne przebłyski świateł – to gliwicki przepis na niesamowite sportowe widowisko. Młodzi pływacy z całej Polski już po raz 6 zmierzą się podczas wyjątkowego Pucharu Sprintu Gliwice Night&Lights Swim 2022. Przed nami moc … i noc sportowych wrażeń!

Niezwykłe sportowe show odbędzie się w sobotę, 5 listopada, na krytej pływalni „Olimpijczyk” przy ul. Oriona 120. Eliminacje rozpoczną się o godz. 9.00, jednak prawdziwym gwoździem programu będzie spektakularny finał zawodów zaplanowany na godz. 16.50, podczas którego najlepsi zawodnicy wyłonieni w fazie eliminacyjnej będą rywalizowali w wyjątkowych okolicznościach – po zmroku, w rytm muzyki i pośród kolorowych świateł. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

– „Gdy zgasną światła pływanie stanie się widowiskiem” – to jest motto, które przyświeca tej imprezie od początku jej istnienia. Gliwice NIGHT & LIGHTS SWIM to widowiskowe zawody dla dzieci i młodzieży z całej Polski. Dzięki temu, że wyścigi finałowe odbywają się po zmroku i towarzyszy im odpowiednio animowane światło i dźwięk, walka o medale nabiera dodatkowego wymiaru i wyzwala niesamowite sportowe emocje – mówi Mirosław Witkowski, prezes Klubu Pływackiego „Sikret” Gliwice, organizującego wydarzenie wspólnie z Miastem Gliwice oraz Miejskim Zarządem Usług Komunalnych.

Pływacy reprezentujący kluby z całego kraju zmierzą się na dystansach 50 m i 100 m w stylach: dowolnym, grzbietowym, klasycznym i motylkowym. W każdym z 48 finałowych wyścigów wyłonieni zostaną zwycięzcy, którzy otrzymają medale i dyplomy. Na najszybszych zawodników i zawodniczki w poszczególnych kategoriach wiekowych czekać będą natomiast pamiątkowe statuetki i nagrody. 

Zawody zostaną rozegrane indywidualnie w 5 kategoriach wiekowych:

  • A – rocznik 2012 i młodsi
  • B – rocznik 2011
  • C – rocznik 2010
  • D – roczniki 2009-2008
  • E – rocznik 2007 i starsi


Wystartują też 2 kategorie wyścigów sztafet mieszanych (każda w dowolnej konfiguracji w ramach kategorii wiekowej):

  • F – rocznik 2010 i młodsi
  • G – rocznik 2009 i starsi

Wyniki na żywo będą dostępne na stronie www.livetiming.pl.

Już teraz warto śledzić informacje na stronie https://www.facebook.com/gliwiceNIGHTswim, a w sobotę, 5 listopada, odwiedzić pływalnię „Olimpijczyk”, by stać się częścią prawdziwego sportowego spektaklu!

źródło: gliwice.eu

Dzień Sportu przed meczem. Zobacz ofertę gliwickich klubów

0

Już dzisiaj, 16 września Piast Gliwice zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Półtorej godziny przed meczem będzie możliwość wzięcia udziału w Dniu Sportu i zapoznania się z ofertą sportową w mieście. 

Przed podopiecznymi Waldemara Fornalika spotkanie ze Śląskiem Wrocław i szansa na kolejne zwycięstwo. Dlatego też warto przyjść na stadion i wspierać zawodników Piasta Gliwice głośnym dopingiem. Mecz ze Śląskiem Wrocław rozpocznie się o 18:00, ale już od 16:30 ruszamy ze Strefą Kibica, która prowadzona będzie przy bocznym boisku ze sztuczną murawą. Z jej bogatej oferty będą mogli skorzystać zarówno dorośli, jak i dzieci. Będzie możliwość wzięcia udziału w grach, zabawach i zajęciach pokazowych przygotowanych przez:

  • Akademię Piasta Gliwice
  • Akademię Szachową Gliwice
  • AZS Politechniki Śląskiej sekcję judo
  • SIKRET
  • Muszkieter
  • Akademię Piłkarską TEAM
  • Orlęta
  • Glivia
  • Stowarzyszenie GKS Piast Gliwice
  • Katagurumę

Nie zabraknie również lodów rzemieślniczych, które będą serwowane przez firmę Naturalnie Pyszne. W strefie kibica będzie również możliwość skorzystania z punktów gastronomicznych. Atrakcji nie zabraknie również pod sektorem rodzinnym, gdzie nasi najmłodsi kibice będą mieli możliwość skorzystania z zabaw przygotowanych przez animatorów. A czy będzie doping na trybunach sektora rodzinnego? Odpowiedź brzmi: Oczywiście, że tak! W 19 minucie i 45 sekundzie spotkania na trybunie I oraz J doping tradycyjnie przejmą najmłodsi.

Chyba nie musimy pisać, że warto tego dnia być razem z Piastem!

Polska w półfinale! Bój Polaków z USA w Arenie oglądało 12 258 kibiców! 

1

Mamy rekord frekwencji na meczach reprezentacji Polski w Arenie Gliwice! Polska reprezentacja wygrała swoje mecze i awansowała do półfinału siatkarskiego mundialu.

12 258 kibiców obejrzało w Arenie Gliwice zwycięski, ćwierćfinałowy bój polskiej reprezentacji z drużyną USA. Polacy, po świetnym występie awansowali do półfinału rozgrywek. To rekord frekwencji gliwickiej hali podczas meczu reprezentacji Polski (bez wskazywania dyscypliny). Przypominamy, że poprzedni rekord należał do kadry basketu, której mecz z Izraelem (eliminacje ME) oglądało 12 043 kibiców.

To był niecały tydzień pełen emocji, pracy i świętowania w Arenie Gliwice. Oczywiście miniona niedziela i czwartek, kiedy w Gliwicach gościła reprezentacja Polski, stały pod znakiem wspomnianych rekordów. Już w niedzielę pierwszy mecz Polaków w 1/8 finału oglądało prawie 11 tysięcy kibiców.  Ale wtorkowe mecze również cieszyły się powodzeniem, przypomnijmy, że chociażby starcie Brazylii z Iranem oglądało prawie  2 tysiące kibiców, wśród których najczęstszym okrzykiem było… „Polska! Biało-Czerwoni!”. 

Jednym z najważniejszych plusów, jakie przekazywali kibice był komfort dojazdu. I to mimo pogodowego załamania i ogromnych burz dokładnie w godzinach najważniejszego spotkania. Było to możliwe dzięki zabezpieczeniu 2 tysięcy miejsc parkingowych zarówno przy samej Arenie Gliwice jak i na parkingach alternatywnych. 

W Arenie Gliwice wszyscy doskonale się bawili o czym świadczą zakupowe liczby. Kibice zjedli podczas gliwickiego etapu mistrzostw ponad 10 tysięcy hot-dogów i zapiekanek oraz wypili prawie20 tys. szt. napojów. A na deser podsumujmy jeszcze w sumie chyba pozytywną statystykę. 15 telefonów komórkowych zgubili podczas meczów kibice – większa część wpadała pod rozsuwane trybuny. Wszystkie wróciły do właścicieli (odnajdywali je pracownicy techniki Areny Gliwice). 

Liczby Areny Gliwice podczas meczów siatkarskich mistrzostw świata 

6 spotkań 4 mecze 1/8 finału, 2 ćwierćfinały

12258 kibiców frekwencja podczas ćwierćfinałowego meczu Polaków z USA

8260 kibiców   frekwencja na meczu ćwierćfinałowym Argentyna-Brazylia

10880 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału (Polska – Tunezja)

6836 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału USA – Turcja 

1944 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału Brazylia-Iran

1397 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału Serbia-Argentyna

2000 miejsc parkingowych zabezpieczonych na potrzeby wydarzenia

Ponad 10 000 zjedzonych hot-dogów i zapiekanek podczas całych zawodów

Ponad 20 000 sztuk wypitych napojów podczas całych zawodów

15 zgubionych (i odnalezionych) telefonów komórkowych kibiców

Miliony od ministerstwa sportu? Piast chce budować Akademię

0

Jak ważnym elementem w piłce nożnej jest szkolenie od najmłodszych lat przekonać się możemy patrząc na zachodnie kluby. To właśnie one osiągają sukcesy w rozgrywkach międzynarodowych. Szczęśliwie mentalność Polaków ewoluuje, a świadomość dotycząca szkolenia młodych adeptów stale wzrasta, przykładem niech będzie gliwicki Piast.

– Chcemy budować większą społeczność piłkarską, w której Piast byłby w stanie wyłapywać najzdolniejszych piłkarzy – podkreśla szef szkolenia młodzieży w Piaście Gliwice Jacek Mazurek. To klucz do rozwijaniu zespołu. Wychowankowie, którzy okazują się świetnymi zawodnikami, często wykazują się lojalnością klubową, podpisują bardziej korzystne dla klubu kontrakty, dają silną pozycję na rynku transferowym – im więcej wyszkolonych zawodników, tym większa szansa na wychowanie gwiazdy, która może dać zastrzyk gotówki dla klubu.

Zawodników trzeba jednak wyszkolić, a to kosztuje czas oraz zasoby, które, zaznaczmy, warto inwestować. Zarówno na poziomie szkoleniowym jak infrastrukturalnym. Piast potrzebuje rozwoju w obu tych dziedzinach.

– Za sukces uznamy to, że po kilku czy kilkunastu latach szkolenia zawodnicy będą systematycznie zasilać pierwsze zespoły klubów zawodowych, najlepiej na najwyższym poziomie. Najlepiej byłoby, gdyby wielu z nich trafiło z akademii prosto do pierwszej drużyny Piasta, a później do zagranicznego klubu, gdzie weszliby na jeszcze wyższy poziom. To oczywiście również jest naszym celem, ale podstawowym założeniem jest to, że kto skończy proces szkolenia w akademii będzie gotowy do profesjonalnego grania w piłkę – podsumowuje Mazurek.

Miasto deklaruje gotowość do wspierania akademii. – W tej chwili przygotowujemy się, oczekując na działania ze strony ministerstwa. Chcemy docelowo wybudować akademię na dwa tysiące dzieci, przygotowujemy się od strony inwestycyjnej oraz organizacyjno-logistycznej – deklaruje Ewa Weber, Zastępca Prezydenta Miasta Gliwice. – Mamy 92 kluby, mamy 60 dyscyplin sportowych i patrząc na dzieci i młodzież, która dzisiaj już korzysta z naszej infrastruktury to jest 3700 dzieci, a 1200 z nich to jest sama piłka nożna. – dodaje prezydent Weber, pokazując jaką rolę pełni ta dyscyplina sportu w naszym mieście.

Ostatnią przeszkodą na drodze do akademii marzeń wydaje się zatem obiekt. Klub ubiega się o nowoczesny kompleks, który ma zapewnić możliwość rozwoju najmłodszym zawodnikom gliwickiego klubu. Okazuje się, że nie jest to marzenie nie do spełnienia. Przekonuje o tym sam minister sportu Kamil Bortniczuk. – Mamy wreszcie program dedykowany klubom piłkarskim, w ramach którego kluby Ekstraklasy i 1 ligi mogą wnioskować o dofinansowanie inwestycji infrastrukturalnych właśnie z naciskiem na rozwój akademii piłkarskiej – informował podczas wizyty na Stadionie Miejskim w Gliwicach. To daje szansę klubowi.

Pełen nadziei jest również Prezes Zarządu GKS Piast Grzegorz Bednarski, który mówi – Najważniejsza w tym projekcie jest infrastruktura. To jest kropka nad i, której nam w Gliwicach w chwili obecnej brakuje. Mam nadzieję, że dzięki wspólnym działaniom miasta, klubu oraz wsparciu ministerstwa uda się tę infrastrukturę uzyskać.

Bednarski podkreśla również ogromny zakres działań w ramach inwestycji. Nie ma ona bowiem ograniczać się do klubu GKS Piast – My do współpracy przy tym projekcie zaprosiliśmy wszystkie kluby gliwickie. Ale jest to też na pewno projekt ponadwymiarowy, to jest coś więcej, to jest powiat, to jest całe województwo, województwa sąsiadujące, ale również nasi sąsiedzi Czechy, Węgry czy Ukraina. Chodzi o skauting na większą skalę – zapewnia.

Jakie będą dalsze losy akademii? To się okaże, jednak przyszłość rysuje się w optymistycznych barwach. Wszystko wskazuje na to, że zarówno Miasto Gliwice, mieszkańcy, ale przede wszystkim młodzież, skorzystają z inwestycji.

Félix: „Nawet jeśli Piast daje mniejsze pieniądze, to wolę przyjść tutaj”

0

Po dwóch latach spędzonych w tureckim Sivasspor Kulübü Jorge Félix, niczym syn marnotrawny, wrócił do Piasta Gliwice. Jak się tu czuje? Mówi, że świetnie. Potwierdzeniem tego może być ostatni mecz.

30-latek spędził w Turcji dwa lata, w 29 meczach strzelił 5 bramek. Dla porównania – sezon wcześniej – w 33 meczach w Polsce zaliczył 16 trafień. Hiszpan sam podkreśla, że dobrze się tu czuje.

– Nie wiem dlaczego, ale zawsze, kiedy gram w Piaście, wszystko układa się w jak najlepszym w porządku. Tak jakby ten klub przynosił mi szczęście (śmiech). To jest właśnie powód, dla którego zdecydowałem się przyjść do Gliwic. – mówi dla Przeglądu Sportowego.

Jorge Félix zaliczył świetny debiut w Ekstraklasie. Trener wpuścił go na boisko w meczu wyjazdowym z Cracovią i już po czterech minutach, po dośrodkowaniu Kądziora, strzelił bramkę głową. Gol ten był o tyle istotny, że stanowił pierwsze trafienie Piasta w tym sezonie, dał pierwsze punkty drużynie Fornalika i zamknął wynik meczu. Kibice Piasta odetchnęli z ulgą, gdy sędzia gwizdnął ostatni raz, wygrana 1:0.

Jak twierdzi piłkarz, kuszony był wieloma ofertami, nawet bardziej atrakcyjnymi finansowo. Postanowił jednak wrócić do Gliwic:

– Długo rozmawialiśmy z innymi klubami, ale w pewnym momencie powiedziałem swojemu menedżerowi, że nawet jeśli Piast oferuje mniejsze pieniądze, to wolę przyjść tutaj. […] Pojawiły się oferty m.in. z Grecji oraz Cypru. Była także propozycja spoza Europy, z Tajlandii. Ostatecznie trafiłem tutaj i jestem bardzo radosny – komentował Jorge Felix.

Czekamy na dalszy rozwój sytuacji ligowej. Na ten moment drużyna Fornalika po czterech meczach zajmuje 15. miejsce w tabeli. Kolejny mecz ze Stalą Mielec na Okrzei. Życzymy powodzenia. Przyda się na pewno, bo Stal w tym sezonie jedzie jak walec.

Dziewczyna z ZSO nr 7 w Gliwicach wicemistrzynią Europy w pływaniu!

0

Elżbieta Sieber, uczennica ZSO nr 7 w Gliwicach, została wicemistrzynią w Mistrzostwach Europy Virtus European Summer Games – 2nd European Regional Games. 

W dniach 16–23 lipca w Krakowie Ela zdobyła srebro na dystansie 200 metrów stylem grzbietowym i brąz na dystansie 50 metrów stylem grzbietowym. Ponadto Eli udało się zdobyć na mistrzostwach Europy 4×100 metrów stylem zmiennym w sztafecie z Kubą Muszyńskim, Szymonem Gromadą i koleżanką Zosią. W zawodach brało udział 12 reprezentacji z różnych państw, a nasi gliwiccy zawodnicy godnie reprezentowali swój kraj. 

Podziękowania należą się trenerowi Bartłomiejowi Kuziarze, który przez cały rok przygotowywał zawodników do startów w zawodach. Następne zawody to mistrzostwa świata i już nie możemy się doczekać. Czeka nas dużo przygotowań, aby kolejne zawody były równie owocne w medale.

Są zmiany kadrowe. Tym składem będziemy grać w nadchodzącym sezonie

0

Znamy już pełną listę zawodników wraz z numerami, z którymi będą występować w barwach Piasta Gliwice w sezonie 2022/23. Do rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy zgłoszonych zostało 29 piłkarzy.

Podopieczni Waldemara Fornalika rozpoczną swoje ligowe zmagania 16 lipca od wyjazdowego spotkania z Jagiellonią Białystok. Nowymi zawodnikami w kadrze Niebiesko-Czerwonych będą Grzegorz Tomasiewicz i Oskar Leśniak, którzy wybrali numery 20 i 30. Do rozgrywek zgłoszeni zostali również młodzi zawodnicy z Bartłomiej Jelonek, Bartosz Łuczak i Jakub Niedbała, a także powracający z wypożyczenia Wojciech Kamiński, którzy zdecydowali się na – kolejno – 12, 47, 67 i 99. Jedynym zawodnikiem, który zmienił swój numer jest Miguel Munoz. Hiszpan zamienił 23 na 3.

Bramkarze: 1. Jakub Szmatuła, 12. Bartłomiej Jelonek, 26. Frantisek Plach, 33. Karol Szymański.

Obrońcy: 2. Ariel Mosór, 3. Miguel Munoz, 4. Jakub Czerwiński, 5. Tomas Huk, 14. Jakub Holubek, 22. Tomasz Mokwa, 37. Constantin Reiner, 98. Alexandros Katranis, 99. Wojciech Kamiński.

Pomocnicy: 6. Michał Chrapek, 10. Kristopher Vida, 19. Michael Ameyaw, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 24. Tom Hateley, 28. Michał Kaput, 30. Oskar Leśniak, 47. Bartosz Łuczak, 67. Jakub Niedbała, 77. Arkadiusz Pyrka, 92. Damian Kądzior, 96. Tihomir Kostadinov.

Napastnicy: 9. Alberto Toril, 11. Rauno Sappinen, 18. Kamil Wilczek, 27. Gabriel Kirejczyk.

Biuro Prasowe
GKS Piast SA