czwartek, 6 października, 2022

SPORT

Dzień Sportu przed meczem. Zobacz ofertę gliwickich klubów

0

Już dzisiaj, 16 września Piast Gliwice zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Półtorej godziny przed meczem będzie możliwość wzięcia udziału w Dniu Sportu i zapoznania się z ofertą sportową w mieście. 

Przed podopiecznymi Waldemara Fornalika spotkanie ze Śląskiem Wrocław i szansa na kolejne zwycięstwo. Dlatego też warto przyjść na stadion i wspierać zawodników Piasta Gliwice głośnym dopingiem. Mecz ze Śląskiem Wrocław rozpocznie się o 18:00, ale już od 16:30 ruszamy ze Strefą Kibica, która prowadzona będzie przy bocznym boisku ze sztuczną murawą. Z jej bogatej oferty będą mogli skorzystać zarówno dorośli, jak i dzieci. Będzie możliwość wzięcia udziału w grach, zabawach i zajęciach pokazowych przygotowanych przez:

  • Akademię Piasta Gliwice
  • Akademię Szachową Gliwice
  • AZS Politechniki Śląskiej sekcję judo
  • SIKRET
  • Muszkieter
  • Akademię Piłkarską TEAM
  • Orlęta
  • Glivia
  • Stowarzyszenie GKS Piast Gliwice
  • Katagurumę

Nie zabraknie również lodów rzemieślniczych, które będą serwowane przez firmę Naturalnie Pyszne. W strefie kibica będzie również możliwość skorzystania z punktów gastronomicznych. Atrakcji nie zabraknie również pod sektorem rodzinnym, gdzie nasi najmłodsi kibice będą mieli możliwość skorzystania z zabaw przygotowanych przez animatorów. A czy będzie doping na trybunach sektora rodzinnego? Odpowiedź brzmi: Oczywiście, że tak! W 19 minucie i 45 sekundzie spotkania na trybunie I oraz J doping tradycyjnie przejmą najmłodsi.

Chyba nie musimy pisać, że warto tego dnia być razem z Piastem!

Polska w półfinale! Bój Polaków z USA w Arenie oglądało 12 258 kibiców! 

1

Mamy rekord frekwencji na meczach reprezentacji Polski w Arenie Gliwice! Polska reprezentacja wygrała swoje mecze i awansowała do półfinału siatkarskiego mundialu.

12 258 kibiców obejrzało w Arenie Gliwice zwycięski, ćwierćfinałowy bój polskiej reprezentacji z drużyną USA. Polacy, po świetnym występie awansowali do półfinału rozgrywek. To rekord frekwencji gliwickiej hali podczas meczu reprezentacji Polski (bez wskazywania dyscypliny). Przypominamy, że poprzedni rekord należał do kadry basketu, której mecz z Izraelem (eliminacje ME) oglądało 12 043 kibiców.

To był niecały tydzień pełen emocji, pracy i świętowania w Arenie Gliwice. Oczywiście miniona niedziela i czwartek, kiedy w Gliwicach gościła reprezentacja Polski, stały pod znakiem wspomnianych rekordów. Już w niedzielę pierwszy mecz Polaków w 1/8 finału oglądało prawie 11 tysięcy kibiców.  Ale wtorkowe mecze również cieszyły się powodzeniem, przypomnijmy, że chociażby starcie Brazylii z Iranem oglądało prawie  2 tysiące kibiców, wśród których najczęstszym okrzykiem było… „Polska! Biało-Czerwoni!”. 

Jednym z najważniejszych plusów, jakie przekazywali kibice był komfort dojazdu. I to mimo pogodowego załamania i ogromnych burz dokładnie w godzinach najważniejszego spotkania. Było to możliwe dzięki zabezpieczeniu 2 tysięcy miejsc parkingowych zarówno przy samej Arenie Gliwice jak i na parkingach alternatywnych. 

W Arenie Gliwice wszyscy doskonale się bawili o czym świadczą zakupowe liczby. Kibice zjedli podczas gliwickiego etapu mistrzostw ponad 10 tysięcy hot-dogów i zapiekanek oraz wypili prawie20 tys. szt. napojów. A na deser podsumujmy jeszcze w sumie chyba pozytywną statystykę. 15 telefonów komórkowych zgubili podczas meczów kibice – większa część wpadała pod rozsuwane trybuny. Wszystkie wróciły do właścicieli (odnajdywali je pracownicy techniki Areny Gliwice). 

Liczby Areny Gliwice podczas meczów siatkarskich mistrzostw świata 

6 spotkań 4 mecze 1/8 finału, 2 ćwierćfinały

12258 kibiców frekwencja podczas ćwierćfinałowego meczu Polaków z USA

8260 kibiców   frekwencja na meczu ćwierćfinałowym Argentyna-Brazylia

10880 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału (Polska – Tunezja)

6836 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału USA – Turcja 

1944 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału Brazylia-Iran

1397 kibiców frekwencja podczas meczu 1/8 finału Serbia-Argentyna

2000 miejsc parkingowych zabezpieczonych na potrzeby wydarzenia

Ponad 10 000 zjedzonych hot-dogów i zapiekanek podczas całych zawodów

Ponad 20 000 sztuk wypitych napojów podczas całych zawodów

15 zgubionych (i odnalezionych) telefonów komórkowych kibiców

Miliony od ministerstwa sportu? Piast chce budować Akademię

0

Jak ważnym elementem w piłce nożnej jest szkolenie od najmłodszych lat przekonać się możemy patrząc na zachodnie kluby. To właśnie one osiągają sukcesy w rozgrywkach międzynarodowych. Szczęśliwie mentalność Polaków ewoluuje, a świadomość dotycząca szkolenia młodych adeptów stale wzrasta, przykładem niech będzie gliwicki Piast.

– Chcemy budować większą społeczność piłkarską, w której Piast byłby w stanie wyłapywać najzdolniejszych piłkarzy – podkreśla szef szkolenia młodzieży w Piaście Gliwice Jacek Mazurek. To klucz do rozwijaniu zespołu. Wychowankowie, którzy okazują się świetnymi zawodnikami, często wykazują się lojalnością klubową, podpisują bardziej korzystne dla klubu kontrakty, dają silną pozycję na rynku transferowym – im więcej wyszkolonych zawodników, tym większa szansa na wychowanie gwiazdy, która może dać zastrzyk gotówki dla klubu.

Zawodników trzeba jednak wyszkolić, a to kosztuje czas oraz zasoby, które, zaznaczmy, warto inwestować. Zarówno na poziomie szkoleniowym jak infrastrukturalnym. Piast potrzebuje rozwoju w obu tych dziedzinach.

– Za sukces uznamy to, że po kilku czy kilkunastu latach szkolenia zawodnicy będą systematycznie zasilać pierwsze zespoły klubów zawodowych, najlepiej na najwyższym poziomie. Najlepiej byłoby, gdyby wielu z nich trafiło z akademii prosto do pierwszej drużyny Piasta, a później do zagranicznego klubu, gdzie weszliby na jeszcze wyższy poziom. To oczywiście również jest naszym celem, ale podstawowym założeniem jest to, że kto skończy proces szkolenia w akademii będzie gotowy do profesjonalnego grania w piłkę – podsumowuje Mazurek.

Miasto deklaruje gotowość do wspierania akademii. – W tej chwili przygotowujemy się, oczekując na działania ze strony ministerstwa. Chcemy docelowo wybudować akademię na dwa tysiące dzieci, przygotowujemy się od strony inwestycyjnej oraz organizacyjno-logistycznej – deklaruje Ewa Weber, Zastępca Prezydenta Miasta Gliwice. – Mamy 92 kluby, mamy 60 dyscyplin sportowych i patrząc na dzieci i młodzież, która dzisiaj już korzysta z naszej infrastruktury to jest 3700 dzieci, a 1200 z nich to jest sama piłka nożna. – dodaje prezydent Weber, pokazując jaką rolę pełni ta dyscyplina sportu w naszym mieście.

Ostatnią przeszkodą na drodze do akademii marzeń wydaje się zatem obiekt. Klub ubiega się o nowoczesny kompleks, który ma zapewnić możliwość rozwoju najmłodszym zawodnikom gliwickiego klubu. Okazuje się, że nie jest to marzenie nie do spełnienia. Przekonuje o tym sam minister sportu Kamil Bortniczuk. – Mamy wreszcie program dedykowany klubom piłkarskim, w ramach którego kluby Ekstraklasy i 1 ligi mogą wnioskować o dofinansowanie inwestycji infrastrukturalnych właśnie z naciskiem na rozwój akademii piłkarskiej – informował podczas wizyty na Stadionie Miejskim w Gliwicach. To daje szansę klubowi.

Pełen nadziei jest również Prezes Zarządu GKS Piast Grzegorz Bednarski, który mówi – Najważniejsza w tym projekcie jest infrastruktura. To jest kropka nad i, której nam w Gliwicach w chwili obecnej brakuje. Mam nadzieję, że dzięki wspólnym działaniom miasta, klubu oraz wsparciu ministerstwa uda się tę infrastrukturę uzyskać.

Bednarski podkreśla również ogromny zakres działań w ramach inwestycji. Nie ma ona bowiem ograniczać się do klubu GKS Piast – My do współpracy przy tym projekcie zaprosiliśmy wszystkie kluby gliwickie. Ale jest to też na pewno projekt ponadwymiarowy, to jest coś więcej, to jest powiat, to jest całe województwo, województwa sąsiadujące, ale również nasi sąsiedzi Czechy, Węgry czy Ukraina. Chodzi o skauting na większą skalę – zapewnia.

Jakie będą dalsze losy akademii? To się okaże, jednak przyszłość rysuje się w optymistycznych barwach. Wszystko wskazuje na to, że zarówno Miasto Gliwice, mieszkańcy, ale przede wszystkim młodzież, skorzystają z inwestycji.

Félix: „Nawet jeśli Piast daje mniejsze pieniądze, to wolę przyjść tutaj”

0

Po dwóch latach spędzonych w tureckim Sivasspor Kulübü Jorge Félix, niczym syn marnotrawny, wrócił do Piasta Gliwice. Jak się tu czuje? Mówi, że świetnie. Potwierdzeniem tego może być ostatni mecz.

30-latek spędził w Turcji dwa lata, w 29 meczach strzelił 5 bramek. Dla porównania – sezon wcześniej – w 33 meczach w Polsce zaliczył 16 trafień. Hiszpan sam podkreśla, że dobrze się tu czuje.

– Nie wiem dlaczego, ale zawsze, kiedy gram w Piaście, wszystko układa się w jak najlepszym w porządku. Tak jakby ten klub przynosił mi szczęście (śmiech). To jest właśnie powód, dla którego zdecydowałem się przyjść do Gliwic. – mówi dla Przeglądu Sportowego.

Jorge Félix zaliczył świetny debiut w Ekstraklasie. Trener wpuścił go na boisko w meczu wyjazdowym z Cracovią i już po czterech minutach, po dośrodkowaniu Kądziora, strzelił bramkę głową. Gol ten był o tyle istotny, że stanowił pierwsze trafienie Piasta w tym sezonie, dał pierwsze punkty drużynie Fornalika i zamknął wynik meczu. Kibice Piasta odetchnęli z ulgą, gdy sędzia gwizdnął ostatni raz, wygrana 1:0.

Jak twierdzi piłkarz, kuszony był wieloma ofertami, nawet bardziej atrakcyjnymi finansowo. Postanowił jednak wrócić do Gliwic:

– Długo rozmawialiśmy z innymi klubami, ale w pewnym momencie powiedziałem swojemu menedżerowi, że nawet jeśli Piast oferuje mniejsze pieniądze, to wolę przyjść tutaj. […] Pojawiły się oferty m.in. z Grecji oraz Cypru. Była także propozycja spoza Europy, z Tajlandii. Ostatecznie trafiłem tutaj i jestem bardzo radosny – komentował Jorge Felix.

Czekamy na dalszy rozwój sytuacji ligowej. Na ten moment drużyna Fornalika po czterech meczach zajmuje 15. miejsce w tabeli. Kolejny mecz ze Stalą Mielec na Okrzei. Życzymy powodzenia. Przyda się na pewno, bo Stal w tym sezonie jedzie jak walec.

Dziewczyna z ZSO nr 7 w Gliwicach wicemistrzynią Europy w pływaniu!

0

Elżbieta Sieber, uczennica ZSO nr 7 w Gliwicach, została wicemistrzynią w Mistrzostwach Europy Virtus European Summer Games – 2nd European Regional Games. 

W dniach 16–23 lipca w Krakowie Ela zdobyła srebro na dystansie 200 metrów stylem grzbietowym i brąz na dystansie 50 metrów stylem grzbietowym. Ponadto Eli udało się zdobyć na mistrzostwach Europy 4×100 metrów stylem zmiennym w sztafecie z Kubą Muszyńskim, Szymonem Gromadą i koleżanką Zosią. W zawodach brało udział 12 reprezentacji z różnych państw, a nasi gliwiccy zawodnicy godnie reprezentowali swój kraj. 

Podziękowania należą się trenerowi Bartłomiejowi Kuziarze, który przez cały rok przygotowywał zawodników do startów w zawodach. Następne zawody to mistrzostwa świata i już nie możemy się doczekać. Czeka nas dużo przygotowań, aby kolejne zawody były równie owocne w medale.

Są zmiany kadrowe. Tym składem będziemy grać w nadchodzącym sezonie

0

Znamy już pełną listę zawodników wraz z numerami, z którymi będą występować w barwach Piasta Gliwice w sezonie 2022/23. Do rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy zgłoszonych zostało 29 piłkarzy.

Podopieczni Waldemara Fornalika rozpoczną swoje ligowe zmagania 16 lipca od wyjazdowego spotkania z Jagiellonią Białystok. Nowymi zawodnikami w kadrze Niebiesko-Czerwonych będą Grzegorz Tomasiewicz i Oskar Leśniak, którzy wybrali numery 20 i 30. Do rozgrywek zgłoszeni zostali również młodzi zawodnicy z Bartłomiej Jelonek, Bartosz Łuczak i Jakub Niedbała, a także powracający z wypożyczenia Wojciech Kamiński, którzy zdecydowali się na – kolejno – 12, 47, 67 i 99. Jedynym zawodnikiem, który zmienił swój numer jest Miguel Munoz. Hiszpan zamienił 23 na 3.

Bramkarze: 1. Jakub Szmatuła, 12. Bartłomiej Jelonek, 26. Frantisek Plach, 33. Karol Szymański.

Obrońcy: 2. Ariel Mosór, 3. Miguel Munoz, 4. Jakub Czerwiński, 5. Tomas Huk, 14. Jakub Holubek, 22. Tomasz Mokwa, 37. Constantin Reiner, 98. Alexandros Katranis, 99. Wojciech Kamiński.

Pomocnicy: 6. Michał Chrapek, 10. Kristopher Vida, 19. Michael Ameyaw, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 24. Tom Hateley, 28. Michał Kaput, 30. Oskar Leśniak, 47. Bartosz Łuczak, 67. Jakub Niedbała, 77. Arkadiusz Pyrka, 92. Damian Kądzior, 96. Tihomir Kostadinov.

Napastnicy: 9. Alberto Toril, 11. Rauno Sappinen, 18. Kamil Wilczek, 27. Gabriel Kirejczyk.

Biuro Prasowe
GKS Piast SA

Frustruje Cię szukanie miejsca parkingowego? Oto proste rozwiązanie

0

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kibiców, klub udostępnia 100 miejsc parkingowych. Od 6 lipca w Oficjalnym Sklepie Piasta, karnetowicz może wykupić abonament na swoje miejsce zlokalizowane na Parkingu B przy gliwickim stadionie.

– Drodzy Kibice, zgodnie z obietnicą i w odpowiedzi na liczne pytania z Waszej strony dotyczące parkingu przy stadionie informujemy, że część parkingu B (100 miejsc parkingowych) ponownie zostanie udostępniona dla karnetowiczów. Sprzedaż rozpocznie się w środę w Oficjalnym Sklepie Piasta Gliwice przy ul. Okrzei 20. – czytamy na stronie klubu.

Bliski dystans i wygoda, bez zmartwień oraz stresów związanych z korkami i problemem z zaparkowaniem samochodu w bezpośredniej odległości od obiektu im. Piotra Wieczorka w dniu meczu. Jeden wydatek i problem na cały okres trwania rozgrywek zostanie rozwiązany. Całosezonowe miejsce parkingowe to koszt zaledwie 100 zł. Produkt można zakupić jedynie w Oficjalnym Sklepie Piasta przy ul. Okrzei 20.

Prawo do nabycia prawa wjazdu na Parking B będą miały osoby, które zakupiły karnet na sezon 2022/23. Jeśli pula nie zostanie wykorzystana, to pozostałe miejsca trafią do otwartej sprzedaży. Kupujący proszony będzie o podanie swoich danych osobowych: imię i nazwisko oraz numer rejestracyjny pojazdu.

Przyznane miejsce parkingowe będzie ważne od pierwszego domowego meczu w tym sezonie (29 lipca) do końca obowiązywania obecnego karnetu. Liczba miejsc parkingowych jest ograniczona, dlatego o przyznaniu miejsca decyduje kolejność zgłoszeń.

Przypominamy, że brama wjazdowa na parking B znajduje się na ulicy Leśnej.

Prezentacja drużyny na sezon 2022/23 już w sobotę 9 lipca

0

W sobotę, 9 lipca o godzinie 15:00 na Stadionie Miejskim odbędzie się oficjalna prezentacja kadry Piasta Gliwice na sezon 2022/23. Natomiast o 17:00 rozpocznie się sparing z Sigmą Ołomuniec.

Stadionowe bramy będą otwarte od godziny 14:00, z kolei na godzinę 15:00 zaplanowano oficjalne rozpoczęcie imprezy. Na murawę wybiegną piłkarze, którzy będą bronić barw Niebiesko-Czerwonych w nadchodzących rozgrywkach. Przedstawimy nie tylko sylwetki zawodników, ale oni sami zaprezentują nową koszulkę meczową dostarczoną przez naszego partnera technicznego, firmę 4F.

Całość zwieńczy sparing Piasta Gliwice z Sigmą Ołomuniec, który będzie ostatnim sprawdzianem Niebiesko-Czerwonych przed meczem 1. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:00.

Na sympatyków Niebiesko-Czerwonych będzie czekało również wiele innych niespodzianek, atrakcji dla dzieci oraz otwarta strefa cateringowa. Oprócz uczestnictwa w prezentacji i oglądania spotkania sparingowego kibice będą mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z zawodnikami po zakończonym meczu oraz zebrać upragnione autografy.

Sprzedaż biletów na mecz połączony z prezentacją pierwszego zespołu rozpocznie się w poniedziałek, 4 lipca w Oficjalnym Sklepie Piasta przy ul. Leśnej, w Ośrodku Jasna31, Fanshopie 4F (CH Forum) oraz przez internet. Koszt to symboliczne 10 zł. Zakupiony wcześniej karnet upoważnia do udziału w wydarzeniu i meczu. 

Warto być posiadaczem karnetu – Karnetowicze na nowy sezon oraz dzieci i młodzież do 18. roku życia mają wstęp bezpłatny.

Cennik i harmonogram sprzedaży biletów
 

Miejsce wydarzenia: Stadion Miejski im. Piotra Wieczorka w Gliwicach, Okrzei 20
Otwarcie stadionowych bram: 14:00
Rozpoczęcie prezentacji: 15:00
Początek sparingu: 17:00

„Gdybyśmy przyjęli tę ofertę, to sam Damian by się na nas lekko obraził”

0

Od kilku dni w mediach dywaguje się na temat odejścia Damiana Kądziora z Piasta. Temat jest gorący, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że gliwicki klub nie ma mocnego zastępcy na miejsce skrzydłowego.

Z Wigrów Suwałki do Primera Division

Kądzior jest ważnym piłkarzem dla Niebiesko-Czerwonych. Skrzydłowy zaliczył dobry sezon, teraz interesuje się nim Mistrz Polski – Lech Poznań. Zawodnik, którego przed pięciu laty z Wigrów Suwałki Górnik Zabrze odkupił za 75 tys. €* okazał się jokerem. W ciągu roku wartość piłkarza wzrosła pięciokrotnie. Zainteresował się nim chorwacki klub Dinamo Zagrzeb. Kwota odstępnego: 400 tys. €. W słonecznej Chorwacji rozegrał dwa sezony, w obu, razem z klubem, sięgnął po mistrzostwo kraju.

Co dalej? Był rok 2020. Za Kądziorem pracowity, ale też pełen sukcesów, okres. Nie dziwił zatem fakt, że interesowały się nim większe kluby. SD Eibar, pierwszoligowy zespół z Hiszpani, postanowił postawić na Polaka. On również musiał zapłacić pięć razy więcej. Ale nie pięć razy tyle, ile był wart w Górniku, tylko pięc razy tyle ile był wart Dinamie. Poszedł więc do Primera Division. Za 2,00 mln €!

Nietrafiony klub? A może spadek formy?

Trener hiszpańskiego klubu nie widział jednak miejsca dla skrzydłowego. Wpuścił go na łącznie 6 meczów, w których wchodził z ławki.

– Z tego co wiem, na treningach Damian wyglądał ostatnio dobrze, jednak w piłce często bywa tak, że trener nie jest przekonany do jakiegoś zawodnika i dlatego nie daje mu szans. Nie ma tu żadnego drugiego dna. Decydują wyłącznie kwestie sportowe – mówił w tamtym czasie dla WP SportoweFakty Jan Urban, grający niegdyś w hiszpańskich klubach.

Kądzior grał jeszcze sezon na wypożyczeniu w Turcji, po czym trafił, za pół miliona, do Piasta Gliwice. W śląskim klubie udowodnił, że jest jeszcze coś wart, w to też wierzą władze Niebiesko-Czerwonych.

Wielki powrót? Lech walczy o byłego reprezentanta Polski

W rozkwicie kariery za skrzydłowego raz po raz płacono wielokrotnie więcej. Czy przeżywa drugą młodość? Piast chce za zawodnika ponad dwa razy więcej, niż zapłacił SD Eibarowi. Chodzą głosy, że to przesada.

Na Twitterze wypowiedział się na ten temat Sebastian Staszewski ze Sport Interia. Odmienne zdanie ma natomiast dyrektor sportowy gliwickiego klubu Bogdan Wilk, który udzielił ostatnio wywiadu dla portalu Weszło.pl. Zapytany o to, czy kwota, której żąda Piast faktycznie przekracza milion euro.

– Nie będę mówił dokładnie, bo to jest tajemnica klubu, ale powiem tak: nie możemy się zgodzić na obecną ofertę Lecha. Gdybyśmy się zgodzili, to chyba sam Damian by się na nas lekko obraził, że go nie doceniamy. Ta oferta jest po prostu za niska. – odpowiada Wilk.

Czy skrzydłowy, będący obecnie jednym z mocniejszych punktów zespołu opuści Piasta? Paweł Paczul z Weszło wskazuje, że byłaby to kontynuacja tradycji à propos letnich transferów:

Paweł Paczul: – Łatwa zagadka – co pana zdaniem łączy letnie okienka Piasta od trzech lat?

Bogdan Wilk: – Jestem dyrektorem od czterech, ale nie wiem.

Paweł Paczul: – Za każdym razem odchodził najlepszy piłkarz: Valencia, Felix, Świerczok. Czy odejdzie też Kądzior?

Bogdan Wilk: – Tak było, natomiast to jest zasługa klubu, że tacy zawodnicy trafiali do Piasta. Potem byli dobrze prowadzeni przez sztab szkoleniowy, stawali się czołowymi postaciami Ekstraklasy, a taka jest kolej rzeczy, że musimy się liczyć z odejściami. Jeśli są dobre pieniądze, trzeba je przyjąć. Nie jesteśmy tuzami finansowymi. Kontrakt z Damianem jest ważny jeszcze dwa lata, ale zobaczymy, jak będzie.

Na razie nie wiadomo jaki będzie ciąg dalszy tej historii. Piast ewidentnie stoi przed trudnym wyborem. Zarobić na Kądziorze czy go zatrzymać? Jedno jest pewne: jeśli chce zarobić, chce zarobić dużo.

Źródła: transfermarkt.pl / weszlo.com / 90minut.pl
fot. piast-gliwice.eu

* Wszystkie informacje na temat wartości zawodnika za: https://www.transfermarkt.pl

Sport dla wszystkich – od tego możesz zacząć aktywność!

0

Chcesz rozpocząć aktywność sportową, ale nie wiesz od czego zacząć? Sport kojarzy Ci się z wyczerpującym bieganiem, długimi godzinami na siłowni i męczącymi ćwiczeniami, na które nie masz ochoty? Zacznij swoją przygodę ze sportem od przyjemnych aktywności, które będą dla Ciebie relaksem i miłym wypoczynkiem. Poznaj nasze propozycje na aktywny wypoczynek i sport dla wszystkich.

Postaw na rekreację, a nie trening!

Zaczynając przygodę z aktywnością sportową wybierz sporty i ćwiczenia, które będą dla Ciebie przyjemnością i formą odpoczynku, a nie wyczerpującym treningiem. Jeżeli nie chcesz zniechęcić się do sportu zacznij od krótkich, nawet kilkunastominutowych aktywności, o niewielkim wysiłku. Jeżeli Twoja kondycja nie pozwala Ci na długodystansowe biegi, postaw na marsz nordic-walking lub tradycyjne spacerowanie. Pamiętaj, że sport dla wszystkich nie wymaga wybitnej kondycji i umiejętności fizycznych.

W miesiącach wiosennych i letnich warto rozpocząć rowerowe wojaże. Na dalsze wyprawy świetnie sprawdzą się rowery elektryczne, dzięki którym osiągniesz większe prędkości i szybciej pokonasz trasę, niż w przypadku tradycyjnych jednośladów. Mimo tego, jazda na rowerze elektrycznym nadal angażuje wszystkie mięśnie całego ciała i wymaga włożeniu wysiłku fizycznego. W przypadku, gdy zakładana trasa jest ponad nasze siły możemy wspomóc się silnikiem elektrycznym, w który wyposażony jest pojazd. To świetne rozwiązanie dla osób, które dopiero rozpoczynają przygodę z jazdą na rowerze i nie posiadają tak zaawansowanej kondycji i sił.

Aktywność na własnym podwórku

Zamiast przepłacać na drogie wejścia na siłowni lub spędzać długie godziny na bieżni, możesz rozpocząć uprawianie sportu we własnym domu lub ogrodzie. Warto połączyć sport z zabawą, np. wraz z dziećmi. Świetnie nada się do tego trampolina ogrodowa, na której nie tylko doskonale się pobawisz, ale i spalisz mnóstwo kalorii. Godzinne ćwiczenia na trampolinie pozwalają spalić nawet 800 kalorii! Skoki i akrobacje na trampolinie nie tylko poprawiają kondycję, ale również rzeźbią sylwetkę, poprawiają naszą sprawność i koordynację ruchową. Co istotne, jest to sprzęt, który zabawni frajdę dla całej rodziny.

Łącząc sport i zabawę możesz rozpocząć przed domem grę w siatkówkę, badmintona lub koszykówkę. Jeśli nie dysponujesz własnym ogrodem wybierz aktywności, które można trenować we własnym domu. Wystarczy kilkuminutowy trening hula-hop, skok na skakance lub rowerek stacjonarny, aby poprawić swoją wydolność i siłę. Pamiętaj, aby nie robić nic wbrew sobie i na siłę – sport ma być zabawą dla wszystkich, a nie przykrym obowiązkiem.

W grupie siła – poszukaj towarzystwa do aktywności fizycznej

Najłatwiej przekonać się do aktywności fizycznej posiadając towarzysza do wspólnej zabawy. Zaplanuj wspólny trening z koleżanką, siostrą lub dziećmi. Wybierzcie aktywności fizyczne dostosowane do umiejętności i kondycji wszystkich uczestników. Mogą być to wspólne wycieczki rowerowe lub proste gry zespołowe.

Sport dla wszystkich grup wiekowych, który warto trenować całą rodziną:

  1. jazda na rowerze
  2. spacerowanie / nordic-walking
  3. jazda na rolkach
  4. gry zespołowe: siatkówka, koszykówka
  5. badminton, tenis, rzutki

Jeśli posiadasz w domu małe dziecko postaraj się codziennie wykonać minimum godzinny spacer. Taka forma aktywności to również rodzaj sportu, a przy tym nie wymaga od Ciebie dużej organizacji i wysiłku. Przede wszystkim zmobilizuj się do wykonania pierwszego kroku, a reszta pójdzie już z górki!