czwartek, 27 lutego, 2020

NA SYGNALE

Przekroczył prędkość na DTŚ. Stracił aż 10 punktów [wideo]

25-letni kierowca Opla pędził z prędkością ponad 160 km/h drogą DW-902 w kierunku Gliwic, przy ograniczeniu w tym miejscu do 80 km/h. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli przez zabrzańskich policjantów z grupy “SPEED”.

Dwukrotnie przekroczył prędkość na DTŚ

Dwukrotnie przekroczył prędkość na DTŚ. Otrzymał mandat w wysokości 500 zł oraz 10 punktów karnych. https://dzisiajwgliwicach.pl/przekroczyl-predkosc-na-dts-stracil-az-10-punktow/

Opublikowany przez Dzisiaj w Gliwicach Czwartek, 13 lutego 2020

Wczoraj rano, na drodze DW-902 zabrzańscy policjanci z grupy “SPEED”, zatrzymali do kontroli 25-letniego mieszkańca Rudy Śląskiej. Kierowca opla nie zastosował się do obowiązującego ograniczenia 80 km/h i jechał z prędkością ponad 160 km/h. Za popełnione wykroczenie mężczyzna otrzymał mandat karny w wysokości 500 zł oraz 10 punktów karnych. 

W Zabrzu, podobnie jak w innych miastach w Polsce, działa specjalna grupa “SPEED”. W jej skład wchodzą policjanci z ruchu drogowego oraz innych pionów, którzy wyposażeni są w najlepsze radiowozy. Wszystko po to, by skutecznie przeciwdziałać agresywnym i niebezpiecznym zachowaniom na drodze.

CBA zatrzymało trzy osoby. Korupcja w urzędzie gminy?

Agenci CBA zatrzymali skarbnika Gminy Sośnicowice oraz dwie osoby z zarządu Banku Spółdzielczego. Sprawa dotyczy możliwych nieprawidłowości w związku z jednym z zamówień publicznych organizowanych przez Gminę.

Funkcjonariusze katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali skarbnika Gminy Sośnicowice oraz prezesa i wiceprezesa miejscowego Banku Spółdzielczego.

Czynności mają związek ze śledztwem dotyczącym przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w związku z postępowaniem na lokowanie wolnych środków gminy Sośnicowice.

Ustalenia śledczych wskazują, że urzędnik przyjął korzyść majątkową w zamian za pomoc w umożliwieniu wyboru najkorzystniejszej oferty. Wszyscy zatrzymani trafią po zakończeniu czynności do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszą zarzuty.

źródło: Wydział Komunikacji Społecznej CBA

Potrącona 16-latka. Do szpitala zabrał ją helikopter

Do wypadku na oznakowanym przejściu dla pieszych doszło wczoraj o godzinie 8.30 w Gierałtowicach przy ul. Korfantego. 16-latka przechodziła przez jezdnię prawidłowo. Doznała bardzo ciężkich obrażeń ciała, w stanie nieprzytomnym śmigłowcem została przetransportowana do szpitala.

Pieszej ustąpiła pierwszeństwa kierująca renaultem, zatrzymując się na przeciwległym pasie. Poszkodowana nastolatka znajdowała się już na oznakowanym przejściu, gdy potrącił ją samochód osobowy marki Mercedes, kierowany przez 82-letniego mieszkańca powiatu Mikołowskiego. Kierowca był trzeźwy. Zatrzymano mu prawo jazdy.

Policja bada teraz dokładne okoliczności zdarzenia. Raz jeszcze apelujemy do wszystkich, i kierowców, i pieszych o ostrożność na drogach.

Prawie 3 promile! Świadek ujął pijanego kierowcę mazdy

Świadek ujął podejrzanie zachowującego się mężczyznę kierującego samochodem marki Mazda Primace na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Mężczyzna zaintrygowany chwiejnym krokiem wysiadającego z samochodu kierowcy zadzwonił pod numer alarmowy, wezwał policję, po czym jeszcze w trakcie zgłaszania musiał samodzielnie podjąć się zatrzymania, aby uniemożliwić pijanemu jazdę.

Bohater skutecznie zatrzymał obywatela Ukrainy i przekazał patrolowi, który przybył na miejsce. Badanie stanu trzeźwości 55-letniego kierowcy wykazało, że był on kompletnie pijany!

Do zdarzenia doszło we wtorek o godz. 9.17 na ul. Kozielskiej w Gliwicach. Pan Marek był świadkiem dziwnego zachowania kierowcy mazdy. Podejrzewając, że może on być nietrzeźwy, dzielny świadek najpierw go obserwował, powiadomił numer 112, po czym, korzystając z okazji, zatrzymał, uniemożliwił dalszą jazdę.

Badanie alkomatem wykazało, że kierujący miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Za prowadzenie auta „na podwójnym gazie” grozi mu teraz do dwóch lat za kratami. Stracił już prawo jazdy.

Ujęcie obywatelskie to przywilej wynikający z treści art. 243. Kodeksu postępowania karnego. Sprawcę można zatrzymać na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po jego popełnieniu. Następnie taką osobę należy niezwłocznie przekazać stróżom prawa.

To nie jedyny przypadek obywatelskiego sprzeciwu wobec pijanych kierowców.

Dzień wcześniej w Knurowie, przejeżdżający radiowóz zatrzymali kierowcy, którzy poinformowali dzielnicowego, że właśnie przyblokowali swoimi autami samochód marki Smart, którym kierowała pijana kobieta. Była agresywna i wyrwała się im, uciekając do parku. Opisali jej wygląd i wskazali kierunek ucieczki. Dzielnicowy zatrzymał 49-latkę. Kierujaca odpowie przed sądem. Straciła też prawo jazdy.

Policjanci apelują, aby reagować na niebezpieczne zachowania innych uczestników ruchu drogowego. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych. Każdy, nawet anonimowo, dzwoniąc pod numer 112, może powiadomić najbliższą jednostkę policji o niepokojącym zdarzeniu. Mundurowi sprawdzą wszystkie sygnały.

Świadkowie opisanych wyżej zdarzeń wykazali się wzorową obywatelską postawą. Tego się już nie dowiemy, ale, być może, dzięki ich czujności skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie kierowców nie zakończyły się czyjąś tragedią.

Ciało odnalezione w Kłodnicy. Koniec poszukiwań

Zespół ds. poszukiwań i identyfikacji osób wydziału kryminalnego komendy miejskiej zakończył poszukiwania 29-letniego gliwiczanina. Mężczyzna zaginął 30 sierpnia ubiegłego roku. Niestety, nie żyje.

Policyjne czynności potwierdziły, że zwłoki ujawnione 13 października 2019 r. w Kłodnicy, na wysokości garaży przy ul. Nadrzecznej, to ciało zaginionego.

Policjanci dziękują redakcjom i  internautom za współpracę przy poszukiwaniach pana Mariusza. Nadal prowadzone jest za to śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności śmierci gliwiczanina.

Świadek widział jak mężczyzna ciągnie martwe zwierzę

Dzisiaj straż miejska otrzymała zgłoszenie, w którym świadek poinformował, że widział jak mężczyzna ciągnie na sznurku martwą kozę.

Po dotarciu we wskazane w zgłoszeniu miejsce strażnicy znaleźli nie jedną, a dwie martwe kozy oraz szczątki innych zwierząt. Zabezpieczono teren przed dostępem osób postronnych oraz wezwano na miejsce patrol policji, który przejął prowadzenie dalszych czynności w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa.

Dachowanie na Tarnogórskiej. Ponad 2 promile alkoholu

W dniu 23 grudnia ok. godz. 10.30 policjanci z gliwickiej drogówki dostali zgłoszenie o podejrzanie jadącym pojeździe marki Peugeot, który kierował się DK88 od strony autostrady A1 w stronę centrum Gliwic. Istniało podejrzenie, że kierujący może być w stanie nietrzeźwości.

Mundurowi, będąc niedaleko miejsca, gdzie znajdował się pojazd, niezwłocznie udali się na miejsce w celu jego przejęcia i zatrzymania. W czasie dojazdu patrol otrzymał informacje, że kierujący stracił panowanie nad pojazdem i dachował na zjeździe przy ul. Tarnogórskiej.

Patrolowi drogówki dojazd do miejsca wypadku zajął minutę. Tam zauważyli, że w leżącym wciąż na dachu pojeździe za kierownicą znajduje się człowiek. Po podejściu bliżej wyczuli silną woń paliwa wydobywającego się z silnika. Z obawy na zagrożenie życia i zdrowia kierującego nim mężczyzny, jeden z funkcjonariuszy wybił boczną szybę Peugeota, wczołgał się do wnętrza, oswobodził kierowcę z pasa bezpieczeństwa, a następnie wyciągnął go z pomocą pozostałych funkcjonariuszy na zewnątrz.

Po chwili na miejscu pojawiła się straż pożarna, która zabezpieczyła wyciek w paliwa, a także załoga pogotowia ratunkowego, która udzieliła pomocy kierowcy. Na szczęście dzięki zapiętym pasom bezpieczeństwa kierowca nie doznał żadnych obrażeń. W dalszym toku prowadzonych na miejscu czynności policjanci przeprowadzili badanie trzeźwości, po którym potwierdziły się przypuszczenia dotyczące jego stanu.

Wynik 57-letniego mieszkańca województwa podkarpackiego wykazał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierującemu zatrzymano prawo jazdy, a sprawę skierowano do sądu.

Pomimo bardzo dużego ruchu pojazdów w tym dniu, związanego ze zbliżającymi się świętami nikt inny nie brał udziału w tym zdarzeniu. Na szczególne uznanie i pochwałę zasługuje osoba, która zgłosiła tę interwencję, właściwie odczytała zachowanie kierującego i prawidłowo je skojarzyła.

Pomimo wypadku, dzięki błyskawicznie podjętym decyzjom policjantów oraz szybkiej reakcji pozostałych służb, udało się uchronić mężczyznę przed utratą zdrowia lub życia. Teraz swoje zachowanie będzie on musiał wytłumaczyć w sądzie.

Nielegalne automaty do gier. Policja wkroczyła do lokalu

Pięć nielegalnych automatów do gier hazardowych zabezpieczyli policjanci. Mundurowi otrzymali informację o działającym w Gliwicach nielegalnym punkcie, w którym prowadzono gry na automatach wbrew przepisom.

Po wejściu do lokalu ujawniono pięć nielegalnych urządzeń – automatów do gier hazardowych oraz m.in. gotówkę w wysokości 1850 zł, pochodzącą od wpłat od graczy, służącą również do wypłat za ewentualne wygrane. Lokal, w którym funkcjonował hazard, chroniony był przez rozmieszczony przy wejściu monitoring oraz opiekuna, dokonującego selekcji klientów.

Automaty, na których możliwe było prowadzenie gier hazardowych, zostały zajęte przez policję i przekazane bezpośrednio urzędowi celno-skarbowemu. Oprócz sankcji karnych, osoby urządzające nielegalne gry muszą liczyć się z karą pieniężną w wysokości 100 tys. zł od każdego ujawnionego i zatrzymanego automatu.

Sprawca wypadku był pijany i… poszukiwany listem gończym

W niedzielę około godziny 18.30 doszło do poważnego wypadku w Gliwicach przy ul. Tarnogórskiej, na wysokości skrzyżowania ze Strzelniczą.

Czołowo zderzyły się ze sobą opel i fiat. Cztery osoby trafiły do szpitali. Sprawca był kompletnie pijany, nie posiadał też uprawnień do kierowania. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 40-letni mieszkaniec Katowic, kierujący oplem corsą, zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym fiatem pandą, którym podróżowało małżeństwo z Tarnowskich Gór.

W wyniku zderzenia obrażeń doznali kierowcy oraz ich pasażerki. Ranni trafili do szpitali w Gliwicach i Zabrzu. Jak się okazało, 40-latek miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie posiadał prawa jazdy, ponadto okazał się być poszukiwany listem gończym. Tym samym, jako osoba zatrzymana przebywająca w szpitalu, musi być całodobowo dozorowany przez policjantów.

Kobieta znalazła zwłoki w wiacie śmietnikowej

W wiacie śmietnikowej przy ul. Poniatowskiego w Knurowie jedna z mieszkanek znalazła nad ranem, w środę, 11 grudnia, zwłoki mężczyzny. Wszystko wskazuje, że 58-letni bezdomny zmarł w tym miejscu z powodu wychłodzenia organizmu.

Zima i niskie temperatury to trudny czas dla osób bez domu, ale i samotnych seniorów, których nie zawsze stać na opał. Dlatego wszyscy musimy wzmóc czujność i rozglądać się baczniej, czy ktoś w pobliżu nie potrzebuje naszej pomocy. Sprawę śmierci mężczyzny wyjaśnia policja i prokuratura.