Przejazd przez skrzyżowanie ulic Toruńskiej i Lotników sprawia kierowcom wiele trudności. W sierpniu doszło tam do tragicznego wypadku. W wyniku doznanych obrażeń zmarł wówczas 21 latek

Do Zarządu Dróg Miejskich wystosowane zostało pismo z prośbą o zmiany w organizacji ruchu, które pomogłyby w przyszłości uniknąć podobnych zdarzeń.

Poropozycją ZDM na poprawę bezpieczeństwa jest postawienie tablic drogowych typu A-30 i T-14b. Obie mają ostrzegać o niebezpieczeństwie i wypadkach.

Ponadto ZDM wystosował pismo do Zakładów Gospodarku Mieszkaniowej. Celem jest dzierżawa zasłaniających widoczność działek.

Wykonana zostanie również analiza budowy sygnalizacji świetlnej przy skrzyżowaniu.

foto: G. Szymański

29 KOMENTARZE

  1. W ciągu drogi do kąpieliska w Maciejowie jest podniesiony poziom skrzyżowania – taki długi “leżący policjant” na którego wjeżdża się przed skrzyżowaniem, a zjeżdża dopiero za skrzyżowaniem…..ograniczenie do 30 lub 20 km/h (nie pamiętam).

    Mimo, że wkurzające, to skuteczne, a odpowiednio wykonane z pewnością nie będzie niszczyło zawieszenia……tamto skrzyżowanie wykonano mz. mistrzowsko 🙂

  2. Fakt faktem z ulicy lotników do skrętu w lewo jest łuk drogi… rzadko widuje aby ktoś się całkowicie zatrzymał i popatrzył….tylko lekko na hamulec i “rura”. Druga strona medalu to to, że ul. Toruńska mało kto jedzie 50 km/h. … Ostatnio jak jechałem toruńska to dziadzio wyjeżdżał z lotników w kierunku lotniska i chyba biegi pomylił bo stanął na środku skrzyżowania. Gdyby kierowca ciężarówki nie wyhamowal (z piskami) to po dziadku.

  3. Mikołaj Mielcarz skoro jadą na wprost, wystrarczy jakis wyzszy kwietnik. i teraz paranoja, na ul. Gwarków jest rondo wieksze, to cymbały dali ogromny wysoki kwietnik, który zasłania przeglad sytuacji – totalnie niepotrzebny tak wysoki kwietnik, wystarczy, że ma sporą średnicę. Na Sikorniku koło Koscioła mogłby byc wysoki kwietnik chocby betonowa palma , bo jego srednica jest mała – unimozliwiłoby to jazdę na wskroś, ale nie ograniczałoby widocznosci z racji małej średnicy. totalnie bezmózgie yeti projektowało te rondo i jak napisałeś – powinno to yeti za to beknąć.

  4. Znaków to sobie możecie nastawiać do woli, sygnalizacja zakłóci płynność ruchu ( a więc koszt poniosą obywatele) , jedyne rozsądne rozwiązanie to poprawić widoczność poprzez wykup części terenów przylegających do skrzyżowania. Da się. Na Przyszówce dało się przenieść kościelną kapliczkę w podobnej sytuacji.

  5. Prog zwalniający 50 m przed skrzyzowaniem na glownej. Nie wiem po ch*j jakies swiatla, dopiero beda grzac by zdażyć na zielone. Ale, nie! po ch*j stosować łatiwejsze, skuteczniejsze i szybsze w realizacji i tańsze rozwiazania jak można światla, co znaczy wyłączenie skrzyżowania na 2 tygodnie, a pożytku minimum. Czy na krzyzowaniach ze swiatlami nie dochodzi do wypadków? No to zobaczymy. Szkoda, że kosztem życia lub kalectwa czlowieka…

  6. Dopiero sie wzieli do roboty jak zginoł młody człowiek szkoda i zal mi rodziny bo znalam go i ktos za ten wypadek powinnien odpowiedziec

  7. byle nie takie jak na sikorniku, koło kościoła. to jest większy próg zwalniający a nie rondo, nie wiem kto tam zezwolił na budowę tego czegoś, ale mogliby tam policjantów co jakiś czas wysłać, którzy łapali by średnio co 3 kierowce-jazda na wprost ronda, bez kierunkowskazu przy zjeździe a oprócz tego jeszcze jakiś urzędnik powinien beknąć za to coś

  8. wtedy to będzie wypadków dopiero, ludzie nie rozumieją tego znaku a przynajmniej nie potrafią się do niego dostosować, nie wiedzą jak jechać na takim skrzyżowaniu, nie wiedzą kto ma pierwszeństwo. przynajmniej Ci na których ja trafiłem

  9. Tylko światła nic innego nie pomoże. Prosty przykład skrzyżowanie ul. Fornalskiej i Dzierżona, dalej większość jeździ na pamięć. Nie pomagają znaki pionowe, poziome
    może trzech na dziesięciu zwolni reszta leci jak dawniej. Założę się gdyby za skrzyżowaniem, stał policjant i pytał jaki był znak 70% kierowców nie wiedziałaby o co chodzi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here