Janusz Moszyński chciał, by za darmo wpuszczono jego znajomych do strefy VIP podczas meczu Piasta. Jest to niezgodne z przepisami. Po bilety miał pojechać kierowca prezydenta.

Pełniący czasowo obowiązki prezydenta miasta i równocześnie kandydat na to stanowisko Janusz Moszyński opowiada w wywiadach, że opisana przez nas w artykule “Urzędową limuzyną po darmowe bilety VIP dla kolegów” nie miała miejsca.

Dotarliśmy do mailowej korespondencji pomiędzy biurem prezydenta a klubem. Rzeczywistość przeczy słowom Moszyńskiego.

Przypomnijmy: Pracownik Biura Prezydenta Miasta na polecenie Janusza Moszyńskiego, zwrócił się do klubu o dwa bilety VIP (cena jednego to 500 zł.) Moszyński chciał by klub przekazał bilety pełnomocnikowi finansowemu jego sztabu wyborczego oraz radnemu PiS w sejmiku wojewódzkim.

Po bilety dla swoich kolegów wysłać miał urzędową limuzynę. Moszyński, m.in. w wywiadzie radiowym zaprzeczył by tak było.

Poniżej zamieszczamy wiadomość wysłaną z Biura Prezydenta Miasta (bpm@um.gliwice.pl) do sekretariatu klub. To niezbity dowód na to, że chciał by jego dwaj znajomi otrzymali darmowe wejście do strefy VIP, a wejściówki odebrać miał Jarosław Łaski, zatrudniony u Urzędzie jako kierowca prezydenta.

8 KOMENTARZE

  1. Przykład do ukarania, jeśli ten pan piastuje jakaś funkcję publiczną powinien przeprosić, oraz poddać się weryfikacji czy nadaje się jeszcze na to stanowisko. Tylko nie wiem czemu wmieszano i to jeszcze z nazwiska i imiona kierowcę, to są tylko chłopcy na posyłki, pan każe, sługa robi, oczywiście raczej żaden z kierowców nie zwróci uwagi swojemu przełożonemu bo pożegna się szybko ze swoim stanowiskiem. Przecież urzędnicy każą swoim kierowcom wozić swoje dzieci do szkoły, żony/kochanki do fryzjera, na zakupy, były nawet przypadki że wysyłali swoich kierowców po pizzę czy inne jedzenie albo nawet po alkohol….

  2. Skad by mial takie wielkie środki na kampanię wyborczą. I druga rzecz reklamy wisza dokladnie w tych samych miejscach gdzie ostatnio wisialy jeszcze senatora z ramienia pisu

  3. Bartłomiej K. – hmmm to zdaje się radny wojewódzki z PIS. To wszystko układa się w powiązania wyborcze, którym Moszyński zaprzecza. Ale już wszystko wiadomo 😉

  4. To zachowanie komisarza Moszynskiego i jego przydupasów wyczerpuje znamiona art. 286 par. 1 kodeksu karnego, albowiem z tresci maila wynika wprost, ze panowie chcieli dla siebie osiagnac korzysc majatkowa w postaci biletow vip i doprowadzic klub Piast do niekorzystnego rozporzadzenia mieniem. A ze w gronie biorcow mial byc polityk pis kowalski (radny sejmiku = fajne macie tam standardy w tym PiS w sejmiku), komisarz moszynski to sprawa z urzedu dla CBA i dla Jarka Kaczynskiego. Po case banasia nie bedzie zlitowania i takich gagatkow jak kowalski to z miejsca wywala z partii.

  5. Moszynski = klamczuszek PiS

    Komisarzu, mamusie oszukasz, tatusia oszukasz, ale nas Gliwiczan nie oszukasz!!!!

    Stop pisowskiej osmiornicy w Gliwicach !!!!

  6. Bardzo dobrze ze Piast sie uchronil przed takimi politycznymi szkodnikami jak moszynski, kowalski i paru innych. Przynajmniej ta cala zmiana statutu sie przysluzyla przed ochrona Piasta przed polityczna grabierza.
    Jeszcze moze by ktos tego klamliwego komisarza odpytal, dlaczego tak gleboko schowal swojego osobistego doradca – jarka kolodziejczyka. Ten to dopiero szkodnik, bedzie z tylnego fotela rozwalal nasze Miasto.

  7. Moszynski to pinokio. Od tych klamstw i retoryki PiS nos mu rosnie. STOP DLA PIS W GLIWICACH!!!!!

  8. Nie głosuję na Janusza Moszyńskiego -jak podaje Onet- jest popierany przez PiS i SLD. Jak tak w ogóle można?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here