System monitoringu miejskiego w Gliwicach jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce. Na początku roku składał się z 291 kamer, teraz będzie ich 406. Dzięki temu ma być jeszcze bezpieczniej.

Jak właściwie działa miejski monitoring i czy faktycznie jest tak skuteczny? Często można usłyszeć, że kamery monitoringu są bezużyteczne. Dlaczego? „Przecież policjanci patrzą w te kamery, a jak coś się dzieje to i tak nie interweniują.”- można przeczytać w internecie. – Z monitoringu korzystamy właściwie codziennie, ale nie patrzymy w kamery przez całą dobę. Nie mamy na to wystarczającej liczby ludzi. – mówi Marek Słomski rzecznik gliwickiej komendy. – W każdym komisariacie, u oficera dyżurnego znajdują się „końcówki” monitoringu. Policjant dyżurujący może w każdej chwili skorzystać z monitoringu. Patrzymy w monitory doraźnie lub w czasie konkretnych akcji. – tłumaczy Słomski.

Liczba kamer monitoringu miejskiego w poszczególnych dzielnicach miasta. Stan na listopad 2017

Policja gliwicka wykorzystuje monitoring raczej „post factum”, celem odtworzenia i ustalenia co naprawdę zdarzyło się w danym miejscu i czasie. Nie raz z monitoringu uzyskując wizerunek sprawcy.

Pozbawiony emocji i zakłóceń związanych z subiektywnym zapamiętywaniem sekwencji zdarzeń, zapis monitoringu jest znakomitym środkiem dowodowym. Wielokrotnie nagrania przyczyniły się do ustalenia sprawców czy pozwoliły wyjaśnić sprawy m.in. pobić, kradzieży lub zdarzeń drogowych. Obraz z kamer przekazywany jest też innym służbom – straży pożarnej, straży miejskiej i Centrum Ratownictwa.

Kiedy poprzednio pisaliśmy o zwiększającej się liczbie kamer miejskiego monitoringu, niektórzy czytelnicy zastanawiali się m.in. czy takie urządzenie może nam „zajrzeć” do mieszkania. Otóż nie ma takiej możliwości. Mariusz Kopeć, rzecznik Śląskiej Sieci Metropolitalnej zarządzającej systemem podkreśla, że operator monitoringu nie może tego zrobić, nawet gdyby chciał. Tworzone są bowiem strefy prywatności, działają specjalne „nakładki”, które zakrywają obraz tam, gdzie znajdują się okna czy balkony przy dużych zbliżeniach obraz jest zamazywany.  

Mieszkańcy doceniają rolę monitoringu i wskazują również, gdzie powinny zostać zlokalizowane kamery.

Poglądowy zasięg kamer zamontowanych dotychczas w centrum miasta. Stan na listopad 2017

Decyzją gliwiczan, którzy głosowali na zadania w ramach Budżetu Obywatelskiego, w listopadzie oddano do użytku nowe punkty z kamerami. Usytuowano je przy skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Reymonta, na placu Jaśminu oraz przy ulicach: Franciszkańskiej, Dzionkarzy, Jesiennej, Głogowskiej, Orchidei, ZWM oraz Zubrzyckiego. Wiele kamer zlokalizowano w centrum miasta. Teraz będzie ich jeszcze więcej. W sumie 20 dodatkowych kamer zamontowano przy ul. Wieczorka, Dworcowej, Zwycięstwa, Bohaterów Getta Warszawskiego oraz Jana Pawła II. – wylicza Mariusz Kopeć.

Dodatkowo przy placu Piastów oraz alei Przyjaźni pojawi się 6 punktów wyposażonych łącznie w 24 kamery.

Przygotowujemy również „Przenośne Punkty Kamerowe”, czyli samodzielne zestawy monitoringu. Składają się one z wolno stojącego masztu z trzema kamerami, m.in. obrotową o wysokiej rozdzielczości, umożliwiającą 30-krotne powiększenie pozwalające uzyskać obraz dobrej jakości. Jeden z pięciu takich zestawów został zamontowany w pobliżu oddanego niedawno do użytku parku Doświadczeń przy Radiostacji. – informuje rzecznik ŚSM.

17 KOMENTARZE

  1. Jak płonęło auto to dziwnie.nikogo nie było widać a może jak by cofnęli filmy może coś by zobaczyli…

  2. W nocy na skrzyżowaniu Jana Śliwki sprawca wjechał w mój samochód i uciekł – pojechałem na policję na nagraniu ciężko było rozpoznać markę samochodu nie mówiąc już o rejestracji – sprawę umożono takie to nagrania …

  3. Taaa, środek dowodowy… Szkoda, że tyle kasy nie wydają na profilaktykę, by nie dochodziło do np. potrąceń. Dla np. ciężko rannego pieszego żadne pocieszenie, że ustalą sprawcę.

  4. Chu%a warte te wasze kamery nikt nie ma do nich dostępu. Kto wie czy one WGL działają, a jak już działają to jak wygląda zapisany obraz ?

  5. Znam postanowienia wielu sądów, oddalające takie wnioski dowodowe. W kilku sprawach sędziowie stwierdzali, że mają prawo swobodnej oceny materiałów dowodowych, są niezawiśli i opierają się na przepisach prawa () i na własnym doświadczeniu życiowym (). Niektóre takie postanowienia ostawały się nawet w kontroli instancyjnej (!). I co im zrobisz?
    Podobnie jest z dowodami w postaci nagrań audio (np. rozmowy telefonicznej czy konwersacji z urzędnikiem). Jeden sędzia dopuści taki dowód (i dodatkowo zażąda dostarczenia transkrypcji nagrania) a inny nie! I co mu zrobisz?

    ALE ZAWSZE WARTO WAŻNE KONWERSACJE NAGRYWAĆ, REJESTROWAĆ I ARCHIWIZOWAĆ, BO NIE WIADOMO CO I KIEDY MOŻE SIĘ PRZYDAĆ. LUDZIE LUBIĄ WYPIERAĆ SIĘ TEGO CO POWIEDZIELI…

  6. Gdy z mojego auta zniknęły narzędzia pod czujnym okiem kamery to niestety ale nikt nie raczył szukać sprawcy na monitoringu a gdy sam prosiłem o zapis z tej kamery udzielono mi wyczerpującej informacji “z monitoringu mogą korzystać służby miejskie” szkoda tylko że te służby olaly kompletnie ten monitoring..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here