SixSilver Jubiler Gliwice

Wprowadzenie nowych, wieloprzejazdowych biletów w dużo niższej cenie niż gdyby kupować pakiet biletów jednorazowych, bilet dzienny ważny do północy danego dnia i spora obniżka cen biletów elektronicznych w taryfie odległościowej. To kilka z założeń nowej taryfy komunikacji miejskiej, która została zaprezentowana przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię. Nowe ceny mają zacząć obowiązywać od 1 marca.

– Tworząc nową taryfę, zależało nam na tym, aby była ona bardziej czytelna, uproszczona i elastyczna tzn. dostosowująca się do różnych potrzeb pasażerów. Myśleliśmy zarówno o tych osobach, które komunikacją miejską podróżują regularnie, jak i o tych, którzy jeżdżą nią okazjonalnie – mówi Grzegorz Kwitek, członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Nowa taryfa ma obowiązywać od 1 marca. Wprowadzenie poprzedzone było szerokimi konsultacjami m.in. ze związkami zawodowymi oraz z Radą Metropolitalnego Transportu Publicznego, w której – poza ekspertami w tej dziedzinie, zasiadają również m.in. studenci, społecznicy i uczniowie. Podczas konsultacji, przedstawiona wersja taryfy została zaakceptowana i nie zgłoszono istotnych zmian, modyfikujących główne założenia tej propozycji. 

– W mojej ocenie zaproponowana przez Metropolię taryfa powinna przyczynić się do lepszego wykorzystania transportu publicznego i zachęcenia mieszkańców do korzystania z tej oferty – ocenia prof. Bogusław Łazarz z Politechniki Śląskiej, który jest przewodniczącym Rady Metropolitalnego Transportu Publicznego.

Tańsze bilety odległościowe. To jedna z największych obniżek!

Dotychczas taryfa ta nie cieszyła się dużą popularnością wśród pasażerów właśnie z powodu zbyt wysokich cen biletów, a jest ona najwygodniejsza w użyciu. Aby zachęcić pasażerów do korzystania z tej taryfy, ceny biletów odległościowych zostaną znacząco obniżone.

Szczególnie korzystne ceny zostaną zaproponowane na najkrótszych odcinkach. Metropolia chce w ten sposób zachęcić osoby, które do tej pory w ogóle nie korzystały z transportu publicznego do wyboru autobusu, tramwaju lub trolejbusu w swoich codziennych podróżach. Bilety odległościowe będą tańsze średnio o 36 groszy.

Bilety wieloprzejazdowe, czyli abonament ważny pół roku

To największa nowość, która pojawi się w taryfie. Opcja ta powstanie z myślą o osobach, które sporadycznie korzystają z komunikacji miejskiej, nie przesiadają się i chciałyby mieć przy sobie pakiet biletów ważny dłużej niż jeden miesiąc. Będą mogły go użyć w dowolnym momencie przez 180 dni, czyli przez pół roku.

– W przeszłości, w taryfie dawnego KZK GOP, występowały bilety z limitem przejazdów, ale ich założenia nie były tak elastyczne, jak zaproponowane teraz przez nas rozwiązanie – tłumaczy Lucjan Dec. – Największą i podstawową różnicą jest to, że poprzednie bilety były skonstruowane w ten sposób, żeby każdego dnia dokonać dwóch przejazdów, a niewykorzystane – przepadały. Teraz chcemy zaoferować pasażerom niejako abonament na komunikację miejską. Mając go przy sobie, będzie można go wykorzystać w dowolnym momencie przez pół roku. Oznacza to, że dokonując nawet sporadycznych przejazdów, możemy zaoszczędzić – wyjaśnia.

Porównując nową propozycję z poprzednimi biletami z limitami przejazdów – nie będzie też rozróżnienia, które wcześniej występowało, czyli czy będzie to tylko bilet na jedno miasto, czy tylko na tramwaj.

Od marca bilet wieloprzejazdowy będzie uprawniał do przejazdu po całej sieci, zarówno autobusami, tramwajami, jak i trolejbusami. Decyzja o tym czy skorzystamy z niego na terenie jednego miasta, czy dwóch i więcej – będzie zależeć od pasażera. Dzięki temu bilety te będą sporo tańsze niż gdybyśmy chcieli kupić pakiet biletów jednorazowych – papierowych albo elektronicznych.

Dostępne będą bilety na 20 przejazdów, których cena podstawowa wyniesie 55 zł (ulgowy 27,5 zł), na 40 przejazdów za 100 zł (ulgowy 50 zł) oraz na 80 przejazdów za 180 zł. Wszystkie z nich będą ważne przez 180 dni. Bilety te skierowane są głównie dla osób, które w trakcie jednej podróży nie dokonują przesiadek.

Bilet dzienny ważny dao północy

Bilet dzienny to kolejna nowość w ofercie ZTM. To bilet ważny do godz. 23:59 danego dnia, w którym go skasowaliśmy lub aktywowaliśmy. Będzie kosztował 10 zł (ulgowy 5 zł), czyli będzie o 4 zł tańszy od biletu dobowego, który jest ważny przez 24 godziny od momentu skasowania. Bilet dzienny nie będzie uprawniał do korzystania z linii na lotnisko (AP). Bilet dzienny dedykowany jest szczególnie osobom, które w ciągu jednego dnia potrzebują dokonać kilku przejazdów komunikacją miejską. 

Tańszy bilet 30-dniowy na całą sieć

Celem Metropolii jest integracja wszystkich środków transportu publicznego, a co za tym idzie – umożliwienie pasażerom na swobodne korzystanie zarówno z autobusów, jak i tramwajów i trolejbusów. Dlatego też wraz z nową taryfą podjęto decyzję o tym, by wycofać ze sprzedaży bilet, który obowiązywał na całej sieci, ale uprawniał do przejazdu tylko autobusami i trolejbusami lub tylko tramwajami.

W związku z tą zmianą stanieje o 4 zł bilet na całą sieć, który umożliwia podróżowanie wszystkimi tymi środkami transportu – autobusami (z wyłączeniem linii na lotnisko), tramwajami i trolejbusami. Będzie kosztował 134 zł (ulgowy 67 zł).

Przypomnijmy, że w ciągu dwóch lat bilet 30-dniowy na całą sieć stanieje w sumie o 10 zł. W 2017 roku, gdy istniał jeszcze KZK GOP, trzeba było zapłacić za niego 144 zł. W 2018 roku, gdy Metropolia rozpoczęła realizację swoich ustawowych zadań i wprowadziła wspólne bilety, bilet ten staniał o 6 zł i kosztował 138 zł.  

Metropolia, spełniając oczekiwania uczniów i studentów, wprowadza również nowe bilety okresowe, które będą obowiązywać przez 120 dni, czyli cały semestr. Bilet normalny będzie kosztował 440 zł, zaś ulgowy – 220 zł.

Miesięczne na lotnisko również tanieją

Wraz z nową taryfą o kilkadziesiąt złotych stanieją bilety 30 i 90-dniowe, które uprawniają do przejazdu liniami na lotnisko. Za bilet 30-dniowy od 1 marca zapłacimy 160 zł, czyli o 20 zł mniej niż aktualnie. Natomiast bilet 90-dniowy stanieje o 40 zł – zapłacimy za niego 400 zł, a nie 440 zł. Bilety ulgowe będą kosztować odpowiednio 80 i 200 zł.

Podróżując w 5-osbowej grupie, zapłacisz mniej

To kolejna nowość w taryfie, która dotychczas nie występowała. To bilet grupowy dla maksymalnie pięciu osób, które dzięki temu, że będą wspólnie podróżować, zapłacą mniej. Bilet normalny będzie kosztował 10 zł, zaś ulgowy – 5 zł. Będzie uprawniał do przejazdu na całej sieci, przez 90 minut z możliwością przesiadek.

Wzrost cen biletów papierowych

Sprzedaż biletów papierowych jest najdroższym kanałem dystrybucji, ze względu na wzrastające koszty druku i zakupu papieru, dlatego też została podjęta decyzja o nieznacznej podwyżce ich cen.

Należy zauważyć, że ceny biletów papierowych pozostawały na niezmienionym poziomie od 2013 roku, gdy okres ich ważności był znacznie krótszy od aktualnie obowiązujących. Przypomnijmy, że wcześniej pozwalały na przejazd z możliwością przesiadek przez 15, 30 i 60 minut, natomiast od 1 stycznia 2018 roku czasy te wzrosły odpowiednio do 20, 40 i 90 minut.

Cena biletów papierowych wzrośnie o 20 groszy i tak: bilet papierowy na jedno miasto lub ważny przez 20 min będzie kosztował 3,40 zł (ulgowy 1,70 zł); bilet papierowy na dwa miasta lub ważny przez 40 min – 4 zł (ulgowy 2 zł), natomiast bilet na całą sieć lub ważny przez 90 minut – 5 zł (ulgowy 2,50 zł).

Cennik biletów dla organizatorów imprez masowych

Istotną zmianą jest również uregulowanie wysokości opłat dla organizatorów imprez masowych (np. koncertów, meczów), którzy chcą zapewnić swoimi uczestnikom możliwość skorzystania z bezpłatnego transportu publicznego w drodze na wydarzenie i z powrotem. Od teraz w taryfie ZTM będą znajdować się jasne i przejrzyste zapisy dotyczące wysokości opłat z tym związanych.

Od teraz w pionie – oto nowe wzory biletów

Wraz z wejściem w życie nowej taryfy, zaczną również obowiązywać nowe wzory jednorazowych biletów papierowych. Będę miały dotychczasowe rozmiary, ale będą wyglądały zupełnie inaczej. Po pierwsze nowe bilety zostały zaprojektowane w orientacji pionowej, czyli w taki sposób, w jaki pasażer wkłada je do kasownika.

Ponadto inaczej zostały na nich rozłożone akcenty graficzne. Najbardziej wyeksponowana będzie informacja dotycząca tego, jaki jest to rodzaj biletu – na jedno miasto lub na 20 minut, na dwa miasta lub na 40 minut czy na trzy miasta lub na 90 minut. Na dotychczasowych biletach najbardziej rzucająca w oczy jest informacja o ich cenie.

Mocną stroną nowych biletów będą również zabezpieczenia – zarówno te widoczne, jak i niewidoczne. W przypadku tych pierwszych jest to m.in. hologram aplikowany techniką hot-stampingu, papier z własnym znakiem wodnym z widocznymi włóknami w strukturze papieru, numerator typograficzny, linie rastrowe różnych grubości oraz wzór reliefowy w tle.

– To bardzo istotna zaleta nowego projektu. Poza wymienionymi już zabezpieczeniami uwzględniliśmy także te niewidoczne dla ludzkiego oka, ale o nich – z wiadomych powodów – nie chcemy mówić – mówi Małgorzata Gutowska, dyrektor Zarządu Transportu Metropolitalnego. – Wszystkie elementy sprawiają, że nasze bilety stają się bardzo trudne do podrobienia – dodaje.

Papierowe bilety jednorazowe, zakupione przed 1 marca, po zmianie taryfy nie stracą ważności. Bilety te będzie można wykorzystać na dotychczasowych zasadach do 14 marca. Po tym dniu również będą uprawniać do przejazdów, jednakże trzeba będzie każdorazowo do nich dokupić tzw. bilety uzupełniające o nominale 10 groszy – tak, aby sumaryczna cena biletów wcześniej zakupionego i uzupełniającego, była zgodna z obowiązującą taryfą.

3 KOMENTARZE

  1. W CIULA TO MOŻE ROBIĆ SIEBIE ZARZĄD ZTM, – GŁUPKOWATE TŁUMACZENIE ŻE NIE PODNOSZĄ CEN BILETÓW NA KARTĘ A DROŻEJĄ CENY BILETÓW JEDNORAZOWYCH, BO DOBRZE WIEDZĄ ŻE WIĘKSZOŚĆ NIE MA KART I NIE CHCE ICH MIEĆ I NIGDY ICH NIE WYROBI —- WIĘC TAKA INFORMACJA DO ZARZĄDU ZTM TERAZ TO JUŻ PEWNIKIEM NIE BĘDĘ KUPOWAŁ BILETÓW JEDNORAZOWYCH I BĘDĘ JEŹDZIŁ NA GAPĘ, A PEWNIKIEM BĘDZIE JESZCZE WIĘCEJ LUDZI KTÓRZY NIE BĘDĄ KUPOWAĆ BILETÓW JEDNORAZOWYCH PO PODWYŻCE I BĘDĄ JEŹDZIĆ BEZ BILETÓW, KARTY TO NIECH SOBIE WSADZI ZARZĄD TAM GDZIE SŁOŃCE NIE DOCIERA – JAKBY SIĘ OPŁACIŁO WYRABIAĆ KARTĘ TO BY SOBIE LUDZIE WYROBILI – TYLKO ŻE JEST TO NIEOPŁACALNA IMPREZA —- I TO GŁUPKOWATE GADANIE I ZAŁOŻENIE PREZIA ZTM ŻE STANIEJĄ BILET NA PÓŁ ROKU, CHŁOPIE TYŚ CHYBA SIĘ Z GŁUPIM NA ROZUM ZAMIENIŁ JAK MYŚLISZ ŻE CI ZAPŁACĘ NA PÓŁ ROKU Z GÓRY—-MASZ JAK W SZWAJCARSKIM BANKU ŻE TERAZ NIE KUPIĘ ANI JEDNEGO BILETU – JEST TAKIE POWIEDZENIE ŻE CHYTRY 2 RAZY TRACI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. Ile jest przypadków podrabiania biletów transportu publicznego? Macie te dane czy może wierzycie we wszystko co Wam się powie bez sprawdzenia? ZTM zmienia szatę graficzną biletów, aby mieć pretekst do podwyższenia opłat za bilety jednorazowe. Nikt mi nie wmówi, że wydrukowanie biletu wielkości 7.5×3.5 cm nawet na papierze ze znakami wodnymi i paskiem hologramowym jest takie drogie. Autobusy się psują w trakcie jazdy. Często są przepełnione. To sposób monopolisty jak serwować kiepską usługę za wysoką cenę. Może czas wprowadzić zmiany, które są sensowne? Będzie można dodrukować bilety o nominale 10 groszy. Serio? To jest marnotrastwo. Prawdopodobnie koszt produkcji tych biletów będzie większy niż jego wartość. Czy naprawdę ZTM nie ma nikogo kto myśli logicznie? Przecież wiedzą ile będzie sprzedanych biletów przed wprowadzeniem nowych. Czemu więc jak ktoś kupi wcześniej więcej biletów to ma dopłacać. Dla nich to szybszy zysk, a ktoś dodatkowo zaoszczędzi. To przecież nadal jest bilet.

  3. w Gliwicach jeżdżę tylko AutoHop-em za 2,99 w komfortowych warunkach a nie w zatłoczonych autobusach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here