Tuż przed końcem starego roku w Gliwicach powstały nowe obiekty.

Do dyspozycji małych mieszkańców Bojkowa oddano duży i kolorowy plac zabaw. Nowości pojawiły się również po drugiej stronie miasta – w Starych Gliwicach powstał street workout.

Przy ul. Rolników na najmłodszych czekają huśtawki, karuzela, piaskownica i urządzenia wielofunkcyjne.

Zmęczone zabawa dzieci czy doglądający ich rodzice mogą odpocząć na nowych ławkach, a z myślą o tych, którzy przyjadą na rowerach zamontowano stojaki.

Obecnie na placu zabaw jest biało, ale już wiosną zobaczymy zielone trawniki. Inwestycja kosztowała 394 830 zł.

 

 

Wszyscy lubiący trening siłowy mogą szlifować formę na nowym zestawie drążków przy ul. Sadowej. Dla bezpieczeństwa użytkowników street workoutu wykonano nawierzchnię z mat gumowych, a dojście do placu z betonowej kostki. Zamontowano też  lampę solarno-wiatrową, ławki i stojaki na rowery. Inwestycja kosztowała 171 770 zł i została zrealizowana w ramach Gliwickiego Budżetu Obywatelskiego 2018.

10 KOMENTARZE

  1. Ja również nie chcę wtrętów anglosaskich do polszczyzny. Nawet ostatnio w jednym z hipermarketów zwróciłam uwagę, aby na kasie samoobsługowej wyłączyła bełkot i przywróciła język polski. Już Rej pisał, że nie jesteśmy gęsiami i mamy swój język – i tego się trzymajmy.

  2. Wszystko gra tylko czy nie można nazywać sprawy po Polsku ?Anglojęzyczne zwroty sa juz norma a ja pytam dlaczego ? Mamy swój język czy nie ?

  3. Wiesz jak ktoś chce to mieć to niech ma. Głową muru nie przebijesz, tylko dziwnie dla mnie te nazwy brzmią. Ludziska włosy wyrywają o wprowadzanie obcego nazewnictwa, obcych zwyczajów, a te nazwy im nie przeszkadzają 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here