Mieszkańcy uskarżali się w ostatnich miesiącach na złą organizację pracy w Urzędzie Miejskim. Jej efektem były – i wciąż są – wielogodzinne kolejki, szczególnie do wydziału komunikacji. Po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią ruszyły na nowo nabory na urzędnicze stanowiska. Można było się spodziewać, że nowi pracownicy wzmocnią najbardziej obciążone wydziały…

Próżne nadzieje gliwiczan! Okazuje się bowiem, że według prezydenta najbardziej potrzebni są kolejni pracownicy w jego biurze. Tym razem do tworzenia urzędowej gazety. Miejski Serwis Informacyjny – gazeta wydawana przez UM, przez lata podlegała wydziałowi kultury. Po objęciu stanowiska przez Adama Neumanna odpowiedzialne za nią stało się bezpośrednio Biuro Prezydenta Miasta.

Co tam kolejki ustawiające się od wczesnych godzin rannych. Co tam aktywna pomoc w czasie pandemii. Co tam realny dialog w ważnych sprawach. Ważne, żeby dobrze pisali. Jeśli źle piszą w niezależnych mediach, to niech chociaż w urzędowych piszą dobrze. Zdaje się, że tak właśnie rozumuje otoczenie prezydenta Neumanna.

Takie działanie odniesie jednak efekt odwrotny do oczekiwanego. Zakrzykiwanie rzeczywistości na niewiele się zda, kiedy przecież “koń, jaki jest, każdy widzi”. Już teraz nad mocno nadwątlonym wizerunkiem prezydenta pracuje – w samym tylko zespole przygotowującym teksty – 6 osób. Niedawno prezydent zatrudnił dodatkowo kierownika tego zespołu. Została nim zaangażowana w kampanię prezydencką Małgorzata Hatalska, o której pisaliśmy w tekście Marna kampania, marna komunikacja. Kto za to odpowiada? Do tego dochodzi rzecznik, asystenci prezydenta i fotografowie. 

Trudne czasy nastały, ale jak widać nie dla wszystkich. Etaty w biurze p się mnożą. To wyjątkowo oburzające w sytuacji, kiedy połowę 16-stronicowej gazety zajmują ogłoszenia, a zespół jest wspomagany tekstami od innych wydziałów, jednostek miejskich oraz organizatorów wydarzeń. W normalnej redakcji tę pracę wykonałyby trzy osoby, w urzędowej potrzeba kilkunastu. Ilu jeszcze pracowników zatrudni tam prezydent? 2, 4, 6? Tego nie wiemy, bo ogłoszenie enigmatycznie mówi o „naborze na stanowiska” jednak bez podania konkretnej ich liczby.

Nie pomyliliśmy się, kiedy pisaliśmy, że kierownikiem Referatu Komunikacji Społecznej zostanie Małgorzata Hatalska, teraz ptaszki ćwierkają, że etatem w urzędzie zainteresowany jest dziennikarz jednej z lokalnych gazet, a także świeżo upieczona absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, podobnie jak Hatalska zaangażowana w kampanię prezydenta Neumanna.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here