Wczoraj około godziny 19.00 informowaliśmy o zdarzeniu na ul. Toszeckiej.

Doszło do potrącenia pieszej. Poszkodowana przechodziła na oznakowanym przejściu. Z obrażeniami trafiła do szpitala.

63-letni kierowca Volkswagena Golfa, jadący ul. Toszecką, na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił 60-latkę. Pokrzywdzona doznała obrażeń ciała, została przewieziona do szpitala. Kierującemu zatrzymano prawo jazdy. Postępowanie prowadzi Wydział Kryminalny KMP Gliwice.

źródło: KMP
foto: Czytelniczka

45 KOMENTARZE

  1. Z drugiej strony wiele razy sam widziałem na oczy / uciekałem z pasów bo ktoś się zagapił albo miał to po prostu w dupie i gdzie wszyscy się zatrzymali on musiał przejechać.
    Taaaaakże…
    Nie ma co oceniać, póki nie zna się sytuacji.

  2. Arletta Dorota Szymczak Takim argumentem została pozamiatana cała dyskusja z Panią dla mnie. 😀

    “Przecież nie ubierze się tak, żeby było bezpiecznie, bo jest starszą osobą i jak ona będzie wyglądać”

    wygląd > życie. Ok. :v

  3. Arletta Dorota Szymczak Faktycznie, a to, że ludzie się pchają na ulicę jak bezmózgie barany to inna sprawa, prawda? Ja nie mówię, że wszyscy, sam jestem zarówno kierowcą jak i pieszym, ale czasem jak ktoś dosłownie wchodzi mi pod koła i widzę, że nawet nie spojrzał się w moją stronę bo uważa, że “ma pierwszeństwo’ to zastanawiam się co taka osoba ma w głowie. Jak trzeba mieć tam pusto, żeby nie myśleć w kontekście swojego bezpieczeństwa i faktu, że człowiek nie ma szans w zderzeniu z ponad toną stali? Meh.

  4. Chyba przez te 10 lat jeździsz rekreacyjnie autem , bo nie wierze że w codziennym natłoku spraw i obowiązków Ty co przejście dla pieszych maksymalnie się skupiasz i zachowujesz szczególną ostrożność

  5. Nie jest zbędny… KAŻDY ma obowiazek zacbować bezpieczeństwo. Jesli odblask za złotówke może uratować.życie to chyba warto… poza tym zastanówmy się: lepiej jest być martwym i mieć racje, czy zabezpieczyć się i żyć…

  6. Na tych światłach zbyt długo czeka się na zielone, a jak już się pojawi, trzeba szybko przejść. Młody szybko przejdzie, osoba starsza, czy chora, dojdzie do połowy i już czerwone jest. Pomyślałeś o tym ? Znasz to skrzyżowanie ? Bo ja tak. Mieszkam niedaleko.

  7. Uważa Pan że kierowca ma uważać ok zgadzam się, a pieszy to co ma immunitet, też jest uczestnikiem i też musi uważać, nie sądzę że którykolwiek kierowca celowo nie uważa żeby tylko udało mu się kogoś pogruchotac. Bądźmy po prostu wszyscy ostrożni w naszej wspólnej sprawie.

  8. Dziś wracając ul Rybnicka z pracy miałam zresztą nie pierwszą sytuację ze jechał ta samą drogą rowezysta. Oczywiście bez żadnego światełka ‘ odblasku w czarnym odzieniu MASAKRA. Sznur aut z naprzeciwka widoczność bardzo słaba ,jeżdżę takimi drogami ostrożnie bo wiem że takie sytuacje się zdarzają i powiem tylko jedno ,facet miał szczęście ze to ja jechałam przezorny kierowca z 25 letnim doświadczeniem, bo dużo osób tam jeździ że hoho, i byłby pewnie kolejny wypadek z udziałem rowerzysty.

  9. To przejście przy.tesco! Tam nie ma świateł. Nie tłumacząc nikogo, czy gnających aut jak i pieszych pakujących się na droge jak święte krowy w nocy i czarnej kurtce. Popatrzcie na latarnie! One niczego nie oświetlają one jedynie świecą w takim stopniu że je widać! Przy wczorajszej pogodzie ciemno jak w dupie a miasto szuka rozwiązania problemu. A oto jeden z problemów! Oświetlenie dróg. Prosze przejechać się wieczorową porą ul. Toszecką a potem przejechać się kawa)ek dalej pod same czechowice gdzie jest zrobione nowe ledowe oświetlenie na końcu czołgowej. Oświetlony jak stadion. Rozumiem że koszta wymiany takiego oświetlenia jest kolosalny ale wymiana przy samych pasach to obowiązek

  10. O ile zgadzam się z tym, że rowerzyści są często niemal niewidoczni o zmroku, o tyle uważam, że zasranym (za przeproszeniem) obowiązkiem każdego kierowcy jest zachowanie szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do przejść dla pieszych, zwłaszcza, jeśli warunki pogodowe są niesprzyjające. Bo nie oszukujmy się – niewielu kierowców jeździ przepisowo w miejscach, gdzie przejść dla pieszych jest masa jedno po drugim. Jeszcze dojdzie do tego, że pieszy będzie bać się chodzić chodnikiem.

    Edit. Dla złośliwych-jestem bardzo aktywnym kierowcą z 10 letnim “doświadczeniem”, bezwypadkowym na szczęście – i oby tak zostało.

  11. Wcale mnie nie dziwi, że ilość wypadków z udziałem pieszych się zwiększa. Mnie jako dzieciaka uczono (dawno, ale pamiętam), że pieszy przed wejściem na przejście dla pieszych ma się ZATRZYMAĆ i UPEWNIĆ SIĘ że może bezpiecznie wejść na przejście. Tymczasem teraz rzadko kiedy zdarza się że pieszy się zatrzyma. Wchodzi bo przecież szkoda czasu no i ma pierwszeństwo! Tyle że, przy założeniu że kierowca zauważy w ciemności pieszego, samochód jadący nawet z przepisową prędkością nie zatrzyma się w miejscu. Szczególnie przy mokrej nawierzchni. Trzeba myśleć.

  12. Jestem ciekaw jak ją potrącił? Tam na skrzyżowaniu są światła i światła dla pieszych. Fakt! Aura nie będzie sprzyjać widoczności . Każdy kto przechodzi przez jezdnię powinien uważać auto nie zatrzyma się w miejscu jak człowiek. Lepiej zaczekać parę sekund i przejść cało niże mieć połamane nogi. To jest problem dla pieszego ale też dla kierującego.

  13. ubieranie się pieszych w ciemne barwy i brak odblasków, to jest proszenie się o kłopoty… że nie wspomnę o rowerzystach bez świateł, odblasków itd. Ostatnio czekałem na skręt w lewo w osiedle, samochód z przeciwka przejechał prosto, no to jadę… aż tu nagle znikąd pojawia się pani na rowerze która z przeciwka skręca w tą samą ulicę co ja. Nie zauważyłem jej, bo jeszcze byłem trochę oślepiony światłami samochodu który przed chwilą przejechał, a rowerzystka nie miała ani światła, ani odblasków, a ubrana była w bardzo ładne ciemne ubrania. Cudem w nią nie uderzyłem, a jak otworzyłem okno i powiedziałem uprzejmie “musi pani mieć jakieś światła i odblaski, bo pani nie widać” usłyszałem “spier…”.
    Inna sprawa to godzina o której włączane są latarnie na ulicach. Np na Andersa często zdarza mi się jechać kiedy kropi, jest zachmurzenie, mało co widać, a latarnie zgaszone… ale włączane są pewnie o ustalonej godzinie? W sumie nie wiem jak to rozwiązać, ale często zaświecenie ich wcześniej mocno poprawiłoby widoczność.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here