W Łabędach trwa dyskusja na temat przyszłego przeznaczenia Łabędzkich Pól. Obowiązujące studium zagospodarowania przestrzennego jako dopuszczalną wskazuje dla tego terenu działalność usługową. Miasto chce poszerzyć ten katalog o działalność produkcyjną. Proponowane przez władze zmiany wywołały niepokój części mieszkańców dzielnicy.

– Pomysł na zagospodarowanie obszaru Łabędzkich Pól pod działalność produkcyjno-usługową wynika z ich położenia bezpośrednio w sąsiedztwie terenów funkcjonującej strefy ekonomicznej oraz terenów inwestycyjnych w Rudzińcu. Byłoby to z pewnością atrakcyjne  miejsce dla inwestorów, również ze względu na bliskość DK88, a w konsekwencji autostrad A1 i A4. Oczywiście potencjalny inwestor musiałby zapewnić odpowiednią ochronę sąsiadujących terenów mieszkaniowych oraz przebudować istniejący układ komunikacyjny – zapewnia wiceprezydent miasta Aleksandra Wysocka.

Należy pamietać, że nowi inwestorzy to nowe miejsca pracy i ogromne wpływy do miejskiego budżetu. Choć aktualnie bezrobocie jest niskie, a stan miejskich finansów jest dobry, nie można zakładać, że tak będzie również w przyszłości. Samorządy borykają się z coraz większymi obciążeniami dla ich budżetów, a kryzysy na rynku pracy są zjawiskiem cyklicznym. Mieszkańcy mają jednak obawy o negatywny wpływ kolejnych zakładów przemysłowych na pobliską zabudowę mieszkaniową – podnosili temat możliwego spadku cen nieruchomości, smogu świetlnego oraz aspekty środowiskowe.

Do 11 sierpnia 2021 r. wpłynęło łącznie 901 uwag do projektu planu. Zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta wszystkie uwagi, które dotyczyły kwestii zawieszenia prac nad procedurą planistyczną dotyczącą projektu planu, zostały rozpatrzone pozytywnie, co oznacza, że prace nad tym projektem zostały wstrzymane. Wstrzymanie prac nad zmianą planu zagospodarowania nie oznacza, że w przyszłości przemysłu na Łabędzkich Polach nie będzie.

Ostateczne decyzje co  do kierunków rozwoju obszaru Łabędzkich Pól jeszcze nie zapadły, trwa szczegółowe analizowanie ponad 700 uwag, które wpłynęły do projektu zmian w studium. Po zakończeniu analiz planowane jest kolejne spotkanie z mieszkańcami, na którym omówiony zostanie sposób rozpatrzenia uwag.

– W Gliwicach od zawsze jesteśmy otwarci na nowe inwestycje. Dzięki sile naszej lokalnej gospodarki możemy jednak stawiać przedsiębiorcom twarde warunki. Nowe obszary przemysłu, jakie w przyszłości mogą pojawić się w mieście, nie powinny pogarszać poziomu życia mieszkańców, nadmiernie obciążać układu komunikacyjnego czy pogarszać stanu  środowiska naturalnego. W ramach planowania przestrzennego chcemy godzić te sprawy z potrzebą dalszego rozwoju miasta, korzystnego dla wszystkich mieszkańców – podkreśla Wysocka.