Windykacja jest procesem polegającym na dochodzeniu własności z zastosowaniem środków, które są zgodne z prawem. Za pomocą odpowiednich czynności możemy skutecznie odzyskiwać należności, np. od kontrahentów zalegających ze spłatą faktur. Samo słowo „windykacja” podchodzi od łacińskiego „vindicatio”, oznaczającego dochodzenie roszczeń lub obronę konieczną. Od czego warto zacząć takie działania? Czy opłaca się windykować samodzielnie?

Na czym polega windykacja? Dwa główne etapy 

W przypadku windykacji wyróżniamy dwa podstawowe etapy dochodzenia roszczeń. W pewnym sensie jeszcze innym, dodatkowym krokiem jest tzw. prewindykacja, czyli monitoring płatności i przypominanie kontrahentowi o terminie spłaty. Jednak są to wyłącznie działania prewencyjne, które mają uchronić dany podmiot przed koniecznością prowadzenia windykacji.

Oczywiście nie zawsze daje to oczekiwany skutek. Bywa, że pomimo upomnień i prób kontaktu, wierzyciel nie odzyskuje pieniędzy od dłużnika. Właśnie wtedy powinien wkroczyć w etap tzw. windykacji polubownej, zwanej również miękką i przedsądową. W tym przypadku chodzi o wszelkie próby nawiązania kontaktu i działania negocjacyjne, mające na celu odzyskanie należności bez udziału sądu czy komornika. Dla samego dłużnika jest to szansa na polubowne rozwiązanie kwestii niespłaconego zobowiązania. Windykator pełni tutaj rolę negocjatora, czyli pośrednika w kontaktach między wierzycielem a podmiotem zadłużonym. 

Samodzielnie, z firmą, a może z kancelarią? 

To zależy od sytuacji. Samodzielna windykacja sprawdza się raczej tylko na samym początku problemów z dłużnikiem. Im dłużej zwlekamy ze zwróceniem się o pomoc do specjalistów, tym bardziej maleją nasze szanse na odzyskanie należności. 

Większość wierzycieli zgłasza się do prawników. To oni oferują najwyższy poziom usług, czego przyczyną jest m.in. fakt, iż wykonują zawód zaufania publicznego. Ponadto są zobowiązani do przestrzegania prawa i prowadzenia legalnych działań windykacyjnych. Kolejną przewagą kancelarii nad zwykłą firmą windykacyjną jest fakt, że prawnicy są wyspecjalizowani zarówno w znajomości przepisów, jak i w technikach negocjacyjnych.

Przykładowo, kancelaria prawna RPMS deklaruje, że aż 73% spraw kończy na etapie polubownym – czyli bez udziału sądu i komornika, a często z zachowaniem pozytywnych relacji z dłużnikiem. W wielu przypadkach można więc rozwiązać problemową sytuację w sposób możliwie bezkonfliktowy. Dodatkowo działanie z pośrednikiem daje kontrahentowi sygnał, że w razie dalszej zwłoki jesteśmy gotowi na podjęcie kolejnych kroków. Dlatego warto postawić na wsparcie podmiotów oferujących takie usługi, jak m.in. windykacja Gliwice.

Od czego zależy skuteczność windykacji? 

Efektywność windykacji zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest właściwa kolejność i zastosowanie odpowiednich środków, tj. najpierw wykorzystanie metod windykacji miękkiej (m.in. wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty z określonym terminem), a następnie konsekwentne przechodzenie do działań twardych, czyli sądowych i – w ostateczności – komorniczych.

Z pewnością dużym wsparciem będzie pomoc ekspertów, którzy od lat zajmują się windykacją. Gdy jesteśmy zdeterminowani, aby odzyskać swoją należność, najlepiej od razu zgłosić się do kancelarii windykacyjnej. Specjaliści dostosują poszczególne czynności do naszej sytuacji, potrzeb i oczekiwań. Jednocześnie w razie niepowodzenia działań przedsądowych, zaproponują złożenie pozwu i reprezentację klienta w sądzie. Przedstawią też ewentualne koszty, szanse i zagrożenia. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że – taką czy inną drogą – w końcu odzyskamy swój dług.

4 KOMENTARZE

  1. Mam wrażenie, że co druga osoba w polsce korzystała z pomocy Kryka. ja tonęłam w długach i spłacałam u każdego drakońskie kwoty. kruk pomógł mi mieć pieniądze dla sibiee a nie tylko na spałty

  2. Zgadzam się z przedmówcą. Na Kruka trafiłam jak już byłam wykończona użeraniem się z odzyskaniem swoich pieniędzy i faktycznie raz, dwa rozwiązali mój problem.

  3. Jeśli idzie o windykacje to ja korzystam z usług kruka. Nie mam czasu ani siły żeby samemu użerac się z dłużnikami. Kruk ogarnia to za mnie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here