W ostatnich dniach doszło do poważnych zdarzeń drogowych na ul. Dzierżona znajdującej się na Trynku. Jedno auto dachowało, dwa pozostałe przypadki dotyczą stłuczek na skrzyżowaniu z ul. Fornalskiej.
Na początku listopada w wypadku obrażeń doznał kierowca citroena oraz jego pasażerka.
Wczoraj wieczorem doszło do groźnej kolizji. Jej skutki są widoczne na zdjęciu. Jaka jest przyczyna takiej sytuacji? Marek Słomski, rzecznik prasowy policji mówi, że kierowcy tłumaczą się tym, że nie zauważają znaku “stop” i dochodzi do wymuszenia pierwszeństwa. Rada Osiedla Trynek skutecznie wnioskowała o ograniczenie prędkości do 30 km/h na ulicy Dzierżona. Kierowcy mają to jednak za nic. Rozpędzają się, a potem nie są w stanie wyhamować. Tak było w przypadku kierującej, która uderzyła w samochód i dachowała.

dachowanie gliwice

foto: Paweł Kołodziej

4 KOMENTARZE

  1. Wg mnie, problemem jest widoczność na skrzyżowaniu Dzierżona i Fornalskiej. Nie widać ulicy poprzecznej – jedynie ostatni metr lub dwa. Widok jest zasłonięty przez gęste płoty wokół skrzyżowania. Znak STOP na Fornalskiej oczywiście stoi, więc nic nie usprawiedliwia nie podporządkowania się wyjeżdżającym z tej ulicy. O ile wiem, wypadków jest tam co niemiara. Wydaje mi się, że miałoby sens znaczne ograniczenie prędkości w tym miejscu oraz zastosowanie progów zwalniających na obydwu ulicach.

  2. Na tym skrzyżowaniu się coś zmieniło ? pamiętam że dzierżona było główną drogą z pierwszeństwem a z fornalskiej zawsze był stop.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here