SixSilver Jubiler Gliwice

Pewien mieszkaniec powiatu gliwickiego wybrał się w niedzielne przedpołudnie na grzybobranie do lasu pomiędzy Pyskowicami a Dzierżnem i Łabędami. Około godziny 11.00, zamiast pożądanych podgrzybków, spostrzegł w ściółce inny rodzaj przedmiotów, do tego śmiertelnie niebezpiecznych.

Rzecz działa się na terenie leśnym w pobliżu stawu Cegielnia, przy drodze w kierunku Czerwionki. Ze ściółki wyglądały granaty moździerzowe. Grzybiarz zachował się wzorowo – za pośrednictwem numeru alarmowego powiadomił o znalezisku służby. Na miejsce udali się policjanci, przyjechał również specjalista pirotechnik z KMP Gliwice.

tygiel

Według jego oceny, niebezpieczne znalezisko to 25 granatów moździerzowych kalibru 81 mm z zapalnikami typu Wgr. Z 34 i jeden pocisk artyleryjski kalibru 75 mm z zapalnikiem dennym – wszystko to używane było przez wojska niemieckie podczas II wojny światowej.

Jak niebezpieczne to przedmioty, może wskazywać zawartość pół kilograma trotylu w każdym z pocisków moździerzowych. Nie ewakuowano ludzi z uwagi na to, że miejsce oddalone jest od zabudowań.

1 KOMENTARZ

  1. O Boże widzisz i nie grzmisz, kto takich debili zatrudnia w Policji ? Na zdjęciu widać pociski moździerzowe 8cm Wgr.34 z zapalnikami Wgr.Z38C późnowojenne czyli nie napełnione trotylem a amatolem zapewnie 40/60 lub 20/80 i nie pół kilo a 0,553kg. Po co tam debilowi suwmiarka? chyba tylko po to aby podrapać sie po pustej głowie.

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here