Kryzys w branży motoryzacyjnej nie ominął fabryki Opla w Gliwicach.

Od 3 grudnia praca w zakładzie zwolni. Zamiast trzech zmian część działów będzie musiała się przestawić na tryb dwuzmianowy. Głównym powodem zmian jest stale zmniejszająca się sprzedaż samochodów.

Nowy system godzinowy będzie dotyczył hali montażowej, lakierni oraz części spawalni. Takie działania zmniejszą produkcję do 37,5 aut na godzinę. Zmiany nie dotkną tłoczni, działu utrzymania ruchu oraz części spawalni. Jak informują członkowie związków zawodowych Solidarność, zarząd fabryki ma w planach kolejne działania naprawcze, które mają być lekarstwem na nowe warunki rynkowe. Obecnie w fabryce pracuje około 3 tysiące pracowników. W zeszłym roku z taśm zjechało  174 tysiące nowych pojazdów.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here