Kąpielisko Dzisiaj w GliwicachOkazuje się, że sąsiedztwo największego basenu w Gliwicach może być bardzo uciążliwe.

O swoich problemach opowiedzieli nam mieszkańcy osiedla Kopernika, którzy w okresie wakacji przeżywają istne oblężenie.

– Obok Kąpieliska Leśnego znajdują się parkingi i zawsze świecą pustkami. Wszyscy stawiają samochody na osiedlu. Cała ul. Syriusza jest zapchana. Ludzie tu mieszkają, jeżdżą i wracają z pracy, nie mają gdzie zaparkować! Nie chcecie płacić za parking to przyjedźcie autobusem – mówi nam oburzony Pan Darek, 34-letni przedsiębiorca.

Podobne zdanie na ten temat ma Pani Monika. 52-letnia urzędniczka dodaje, że w czasie sezonu całe osiedle zamienia się wielki śmietnik,
– Po drodze na kąpielisko, wszystkie śmieci trafiają do lasu. Stosy butelek po piwie, paczki po chipsach to zmora, którą nikt się nie interesuje. Władze się chwalą nowym ”Olimpijczykiem”, organizują mistrzostwa, a wokół jest po prostu wysypisko. Do tego teraz wszyscy są bezkarni. Kiedy zwróci się komuś uwagę, można usłyszeć niezłą wiązankę.

Te same opinie pojawiły się w komentarzach do naszego artykułu zapowiadającego otwarcie kąpieliska. Przypominamy: Zacznij sezon wakacyjny na Kąpielisku Leśnym

– Nie zazdroszczę mieszkańcom, też bym się wkurzał, gdybym po powrocie z pracy nie miał gdzie zaparkować – pisze ”Kolek”,
– Już nawet nie ma sensu dyskutować o tym, że ludzie nie potrafią wrzucić śmieci do śmietników, ale jak nie ma człowiek gdzie stanąć samochodem to po prostu krew zalewa! – zauważył z irytacją “Kopernikus”, podobnie jak “fr” – Nie chcą zapłacić tych 2 zł na kąpielisku, gdyby porozdawali mandaty to może by się w końcu nauczyli.

Możemy tylko mieć nadzieję, że kiedy nadejdzie ładna pogoda i gliwiczanie będą odwiedzać kąpielisko na osiedlu Kopernika, to zastanowią się dwa razy zanim wyrzucą papierek lub bezmyślnie zostawią auto na osiedlowym parkingu.

 (fot. UM Gliwice, K.Krzemiński)

Olimpijczyk Dzisiaj w GliwicachOs Kopernik Dzisiaj w Gliwicach

 
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here