środa, 16 czerwca, 2021

POWIAT

Pożar w magazynie firmy produkującej foliowe opakowania

Dzisiaj w nocy, około godz. 4.30 wybuch pożar w magazynie firmy produkującej plastikowe opakowania. Do zdarzenia doszło we wsi Stanica w gminie Pilchowice. Na miejscu pracuje kilkanaście zastępów straży pożarnej, ewakuowano pobliskich mieszkańców. Nad wsią unoszą się kłęby dymu.

22-latek z Knurowa dwukrotnie uratował życie obcej kobiety

Dominik to 22-letni mieszkaniec Knurowa, który został dwukrotnym dawcą szpiku, ratującym tym samym życie obcej osobie. Dominik z szerokopojętym wolontariatem związany jest od dwóch lat, co zauważyło Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii wyróżniając go za pracę na rzecz lokalnej społeczności.

Pod koniec ubiegłego roku Regionalne Centrum Wolontariatu w Katowicach uznało Dominika Borczyka, za II najlepszego Koordynatora Wolontariatu w woj. Śląskim m.in za kierowanie projektem Szlachetna Paczka w mieście Knurów. W 2021 Dziennik Zachodni nominował Borczyka do nagrody Osobowość Roku w kategorii Działalność Społeczna i Charytatywna.

Historia Dominika nie jest jedną z tych najszczęśliwszych, opisywanych często przez dawców szpiku, bowiem po kilku miesiącach walki z chorobą, obywatelka Danii zmarła. Mimo przykrego zakończenia, Dominik nie rezygnuje i dalej pomaga Fundacji DKMS w szukaniu potencjalnych dawców szpiku dla niespokrewnionych osób z całego świata. 

– Nie patrzę na zakończenie tej historii tylko i wyłącznie w szarych barwach. Wiem, że dzięki mojej decyzji o podzieleniu się cząstką siebie, ta kobieta miała kilka miesięcy więcej życia. Jestem przekonany, że ten czas został przez nią wykorzystany najlepiej. To było kilka miesięcy dłużej na spędzenie czasu z dziećmi, mężem, przyjaciółmi oraz najbliższymi. W głębi serca czuję, że moja genetyczna bliźniaczka czuwa nade mną i pomaga mi nieść pomoc dalej. Kto wie, może okaże się, że zostanę dawcą szpiku dla jeszcze jednej osoby. – mówi Dominik Borczyk.

– Dominik jak zaczęła się Twoja przygoda z Fundacją DKMS? Co sprawiło, że zostałeś potencjalnym dawcą szpiku? Co powiedziałbyś osobom, które zastanawiają się nad zamówieniem pakietu rejestracyjnego z bazy DKMS?

– Moja historia z DKMS-em zaczęła się pod koniec czwartej klasy szkoły średniej, gdy zamiast iść na lekcję, poszliśmy na lekcję otwartą poświęconej tematyce chorób nowotworowych, powiązaną z dniem dawcy szpiku. Za organizację odpowiadała nauczycielka wychowania fizycznego, która od kilku lat organizuje dzień dawcy szpiku dla pełnoletniej młodzieży z Czerwionki-Leszczyn. Po kilkudziesięciu minutach prezentacji poświęconej idei dawstwa szpiku wspólnie ze znajomymi postanowiłem, że zarejestrujemy się w bazie DKMS, bo przecież to nie boli i nic nie kosztuje. 

Co powiedziałbyś osobom, które zastanawiają się nad zamówieniem pakietu rejestracyjnego z bazy DKMS?

– Nie chciałbym na nikim wywierać presji, ponieważ decyzja o podzieleniu się cząstką siebie jest indywidualną sprawą każdej osoby. Natomiast warto zaznaczyć, że komórek macierzystych, jak i krwi nie da się wyprodukować, a dzięki naszej decyzji, ktoś może mieć uratowane życie Z reguły, gdy widzimy, że ktoś potrzebuje pomocy, to natychmiast reagujemy – w tym przypadku nie widać tego, że ktoś potrzebuje tej pomocy w danej chwili, aczkolwiek kto wie, może telefon z DKMS zadzwoni po kilku latach, a my będziemy mogli uratować życie małej dziewczynki. Krótko mówiąc – nasza decyzja może spowodować, że ktoś będzie mieć uratowane życie.

Czy czujesz się jak superbohater? 

– Nie, czuje się z tym faktem dosyć normalnie. Po prostu mam miłe wspomnienia, że mogłem “przeciągnąć” jej życie o kilka miesięcy. Możliwe, że czułbym się lepiej, gdyby ta kobieta dalej żyła. 

Czy oddanie szpiku boli?

– Nie będę kłamać, że nie boli, ponieważ po pierwszym pobraniu z talerza kości biodrowej dochodziłem ponad tydzień do siebie, a ból towarzyszył mi przez blisko 3 tygodnie. Za drugim razem oddałem szpik z krwi obwodowej, ta metoda nie bolała zbyt mocno, ponieważ do złudzenia przypomina tradycyjne oddawanie krwi z tym, że oddanie szpiku trwało od 7.00 do 14.00, a oddanie krwi trwa zwykle od kilku do kilkunastu minut. Były momenty, gdy jedna lub druga metoda pobrania szpiku sprawiała ból, lecz świadomość uratowania komuś życia od razu uśmierza uczucie bólu oraz pozwala to przezwyciężyć.

Jak zareagowałeś, gdy otrzymałeś list informujący, że Twoja genetyczna bliźniaczka zmarła?

– Nie wspominam tego momentu najlepiej. Szczerze? W momencie, gdy widziałem w skrzynce pocztowej list nadany przez Fundacje DKMS zawsze mega się cieszyłem, ponieważ z tyłu głowy pojawiała się myśl, że może otrzymałem informacje o kolejnej osobie, której będę mógł pomóc – myliłem się. Po przeczytaniu listu, na kilka chwil świat się zatrzymał – ciężko było mi przetrawić tą wiadomość. Mimo tego, iż nigdy nie widziałem tej kobiety, to płakałem tak, gdyby umarł mi ktoś bliski. Miałem nadzieję, że kiedyś dojdzie do spotkania między mną, a tą kobietą, aby poznać się bliżej. 

Myślisz czasem o tej przykrej historii?

– Nie, nie myślę o tym zbyt często. Myśli przypominające o tej historii pojawiają się zazwyczaj, gdy ktoś zapyta o moją przygodę z DKMS. Mam po prostu nadzieję, że kilka ostatnich miesięcy życia ta kobieta wykorzystała jak najlepiej, a teraz obserwuje mnie z góry i również pomaga mi w życiu. 

Czy Twoje dwie historie zainspirowały kogoś do rejestracji w bazie Fundacji DKMS?

– Tak, po pierwszej oraz drugiej publikacji mojej historii odezwało się do mnie kilkadziesiąt osób mówiąc o tym, że dzięki mnie zamówiło pakiet rejestracyjny, tym samym stając się potencjalnym dawcą szpiku. Do dziś co jakiś czas, ktoś wysyła mi zdjęcie z rejestracji mówiąc, że moja historia zainspirowała kogoś do dołączenia do bazy DKMS. 

Dominik, dziękujemy za wywiad. Mamy nadzieję, że po tej publikacji Fundacja DKMS nie nadąży z wysyłaniem pakietów rejestracyjnych. 

– Ja również dziękuje. Chciałbym zaznaczyć, że służę dobrą radą dla wszystkich zainteresowanych powyższym tematem. 

Rozmawiała Katarzyna Pachelska. 

Warto wiedzieć…

  • Bez względu na wiek – każdy może zachorować. Na szczęście każdy może też pomóc. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie krwiotwórczych komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy. Jedynie 25% Pacjentów znajduje „bliźniaka genetycznego” w rodzinie, pozostałe 75% zdanych jest na Dawców niespokrewnionych. Prawdopodobieństwo znalezienia odpowiedniego Dawcy wynosi od 1:20 000 do nawet 1 do kilku milionów. 

    O przeszczepieniu decyduje zgodność cech tkankowych, których jest ponad 13 000 i mogą występować w milionach kombinacji. To właśnie sprawia, że poszukiwania są tak trudne. 
  • Na całym świecie jest ponad 30 milionów potencjalnych Dawców szpiku, ale nadal nie wszyscy Pacjenci znajdują swojego „bliźniaka genetycznego”.

Aby zostać potencjalnym Dawcą szpiku, wystarczy zamówić pakiet rejestracyjny na www.dkms.pl.

Spalone zwłoki na obrzeżach miasta. Czy to było samobójstwo?

Na obrzeżach Knurowa znaleziono spalone zwłoki mężczyzny. Jak podaje portal Twój Knurów mieszkanka Gliwic podczas spaceru drogą łącząca gliwicką dzielnicę Bojków z Knurowem natknęła się na spalone zwłoki. Kobieta powiadomiła policję, która wezwała prokuratora.

Policyjni technicy szacują, iż spalony mężczyzna jest w wieku od 30 do 65 lat. Prokuratura zleciła badanie DNA mężczyzny. Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce, aczkolwiek nie chciał komentować szerzej sprawy zasłaniając się tajemnicą prowadzonego śledztwa. Jak podaje redakcja portalu prawdopodobnie mężczyzna popełnił samobójstwo.

Trwa Spis Powszechny. Pyskowice uruchomiły punkty dla seniorów

0

Trwa Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań, w którym uczestnictwo jest obowiązkiem każdego Polaka. Dla tych mieszkańców, którzy nie mają dostępu do internetu, gmina przygotowała stanowisko komputerowe w holu urzędu miejskiego. Teraz dołącza Miejska Biblioteka Publiczna, która otwiera punty spisowe dla seniorów.

Przypominamy, że podstawową, obowiązkową formą dokonania spisu jest samospis internetowy z wykorzystaniem interaktywnego formularza spisowego, który jest dostępny na stronie GUS pod tym linkiem.

Aby zapobiec sytuacji, w której zobowiązany do tego mieszkaniec Polski nie ma możliwości dokonania samospisu (np. z powodu braku dostępu do urządzeń i internetu), ustawa zobowiązała m.in. burmistrzów do udostępnienia odpowiedniego pomieszczenia i sprzętu. Na terenie Pyskowic działa już urzędzie miejskim przy ul.Strzelców Bytomskich 3, w holu na parterze budynku przy stanowisku obsługi interesantów.

Dodatkowe punkty, przede wszystkim z myślą o seniorach, z własnej inicjatywy uruchomiła Miejska Biblioteka Publiczna. Dostępne są one w siedzibie głównej oraz filiach po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu terminu:

  • Biblioteka Centralna Pl. Józefa Piłsudskiego 1 , telefon 32 233 24 75,
  • Oddział dla Dzieci Pl. Józefa Piłsudskiego 3, telefon 32 333 00 50,
  • Filia nr 1 ul. Traugutta 53 , telefon 32 333 18 15.

Punkty czynne są w poniedziałek i wtorek w godz. 9.00 – 15.00, w pozostałe robocze dni tygodnia w godz. 10.00 – 18.00.

Zwracamy uwagę, że przychodząc do biblioteki należy:

  • zasłonić usta i nos,
  • zdezynfekować ręce w miejscach do tego wyznaczonych lub nosić rękawiczki,
  • zachować 2 m odległości między osobami.

Strzały na przystanku. Strażnicy zatrzymali młodego mężczyznę

0

Przystanek na ul. Szpitalnej został zniszczony po raz trzeci. Co się stało? W czwartkowy wieczór, w Knurowie doszło do niecodziennego aktu wandalizmu.

Młody chłopak postanowił wycelować bronią w kierunku szklanej wiaty przystankowej, na terenie CP Szpitalna. Jak udało nam się ustalić – młody chłopak posiadał przy sobie broń pneumatyczną, z której oddał strzał w kierunku szklanej wiaty przystankowej. Strzał spowodował rozbicie części wiaty.

Zdarzenie zauważył dyżurny Straży Miejskiej w Knurowie, który niezwłocznie skierował na miejsce patrol SM. Funkcjonariusze Straży Miejskiej zatrzymali młodego mężczyznę, który został przekazany w ręce funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Knurowie. Sprawą zniszczenia mienia zajmie się Komisariat Policji w Knurowie.

Budżet Obywatelski… W głosowaniu wygrał pomnik prezydenta

Budżet Obywatelski to realny i bezpośredni wpływ na zmianę naszego najbliższego otoczenia. Każdy z mieszkańców ma szansę zgłosić swój własny projekt, a sąsiedzi bądź znajomi będą mogli pomóc w jego realizacji.

W Knurowie startuje Budżet Obywatelski, mieszkańcy będą mogli zadecydować na co przeznaczą ponad milion złotych. Jak wynika z informacji przekazanych przez Urząd Miasta – projekty zgłaszane do Budżetu Obywatelskiego muszą przyczynić się do rozwoju miasta, w szczególności w zakresie budowy, modernizacji lub remontu elementów infrastruktury miejskiej, lub działań mających na celu poprawę warunków życia i funkcjonowania mieszkańców oraz wydarzenia o charakterze społecznym, kulturalnym, oświatowym lub sportowym.

Wczoraj na łamach portalu TwójKnurów zapytano mieszkańców co powinno powstać w Knurowie, w ramach Budżetu Obywatelskiego. W ciągu kilku godzin czytelnicy zaproponowali kilkadziesiąt pomysłów. Wśród 98 komentarzy najpopularniejszym okazał się ten o budowie pomnika Adama Ramsa, prezydenta miasta.

Inne pomysły mieszkańców:

– Ściana płaczu nad działaniami Urzędem Miasta
– Miasteczko rowerowe
– Skatepark
– Wakacyjne pluskadełko dla dzieci
– Miejsce do grillowania
– Strefa dla młodych
– Kolejny pomnik
– Projekt parku przy ul. Szpitalnej
– Kursy językowe
– Drugi park dla psów
– Duży park dla mieszkańców
– Rower miejski

Piwo pod chmurką? Czy w mieście będzie specjalna strefa?

0

Zbliżają się wakacje, zaczyna robić się ciepło, obostrzenia już powoli zostają znoszone, a co za tym idzie – dzieci będą masowo wychodzić z domów. W Knurowie nie brakuje placów zabaw, gdzie mogą się świetnie bawić z swoimi rówieśnikami – i bardzo dobrze. A co z młodzieżą? – pyta portal Twój Knurów.

We wtorek, 20 kwietnia, 19-letni uczeń Liceum Ogólnokształcącego im. Ignacego Paderewskiego Knurowa – Paweł Rostkowski za pośrednictwem mediów społecznościowych postanowił stworzyć ankietę skierowaną do mieszkańców swojego miasta. Rostkowski zapytał użytkowników Facebooka, czy w Knurowie powinno powstać specjalne miejsce dla młodzieży. Ankieta w kilka godzin zdobyła bardzo dużą popularność.

– Wiele osób młodych skarży się, że w naszym mieście nie ma miejsca, gdzie można się spotkać ze znajomymi na świeżym powietrzu. Nie ulega wątpliwości, że brakuje takiego miejsca. Uważam, że miasto powinno takie miejsce integracji młodzieżowej na świeżym powietrzu stworzyć. – zaznacza Rostkowski.

Redakcja Twój Knurów postanowiła powtórzyć ankietę, którą stworzył Paweł Rostkowski, pytając czytelników o to samo. Nie trzeba było długo czekać, by ankieta wywołała lawinę reakcji i komentarzy. Mimo dużej liczby osób popierających projekt znaleźli się również przeciwnicy, a oficjalne konto Urzędu Miasta Knurów odpowiedziało w komentarzu informując o punktach spędzania wolnego czasu, które przeznaczone zostały dla młodzieży, oczywiście z zachowaniem zaleceń związanym z COVID-19.

Urząd Knurów w odpowiedzi na ankietę przypomniał młodym lokalizacje z których mogą korzystać w letnie dni:

  • skate park przy ul. 1 Maja
  • urządzenia street workout przy MSP nr 7
  • tzw. Orlik przy Alei Lipowej
  • boiska szkolne
  • sieć ścieżek rowerowych, wciąż rozbudowywanych
  • tereny zielone jak parki, skwery czy lasy
  • Kąpielisko Leśne Zacisze w Krywałdzie

– Warto dodać, że niebawem jest plan wybudowania kolejnego skate parku z lokalizacją przy ul. Szpitalnej, zaraz za Kinem Scena Kultura, a także plan powstania nowoczesnego Hard Clubu przy ul. Witosa. – skomentował UM Knurów

Młodzieży chodzi jednak o miejsce, gdzie legalnie będzie można wypić piwo. Inicjator zaznacza, że w takim miejscu powinien pojawić się monitoring, a teren powinien być zaadaptowany tak, jak w innych miastach, w Polsce. Zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych nie obowiązuje w ogóle np. w Szwajcarii, Niemczech, Grecji czy Anglii, a w wielu innych państwach dozwolony jest w wyznaczonych miejscach.

– W Polsce inne miasta takie miejsca stworzyły, przykład warszawskich „Schodków”, gdzie latem nad Wisłą gromadzi się młodzież i mogą wypić legalnie przysłowiowe piwo. Dlaczego w Knurowie nie może takie miejsce powstać? – pyta Rostowski. – Ogrodzone miejsce z leżakami, stolikami, koszami na śmieci i monitoringiem. – dodaje.

Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. Posprzątali park

0

Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. W sobotę odbyła się oddolna inicjatywa, która polegała na wysprzątaniu terenu wokół opuszczonego budynku, gdzie niegdyś funkcjonowała restauracja w szczygłowickim parku. Budynek od ponad 7 lat stoi opuszczony, a wokół nagromadziła się masa odpadów. – informuje portal Twój Knurów.

Szkło, odpady, kawałki mebli – z tym zmagało się dziś kilkudziesięciu wolontariuszy, którzy zdeklarowali się, aby pomóc w inicjatywie organizowanej przez mieszkańca Knurowa-Szczygłowic, Piotra Ryby. Sprzątanie terenu było odpowiedzią na sugestię rodziców, którzy uważali, iż zalegające odpady, a przede wszystkim szkło, stwarzało zagrożenie dla bawiących się w sąsiedztwie dzieci.

Sprzątanie parku NOT zaczęło się tuż przed godziną 9.00 i trwało dwie godziny. Uczestnicy otrzymali rękawice ochronne, worki na śmieci, a dla chętnych były również żele antybakteryjne. Na miejscu pojawiły się dwa zastępy strażaków – OSP Knurów oraz OSP Szczygłowice. Wsparcie przy sprzątaniu okazali członkowie Towarzystwa Gimnastycznego Sokół Knurów oraz Przemysław Bernacki (Śmieciarz.TV). Wsparcie techniczne zapewnił radny Paweł Żak, który przekazał pięć paczek rękawic ochronnych dla użytku wolontariuszy, a na miejscu pojawił się radny miasta Knurów, Artur Socha oraz radna Powiatu Gliwickiego, Jolanta Leśniowska.

Na wielkie słowa uznania zasługują dzieci, które z wielkim zaangażowaniem podeszły do akcji sprzątania.Podsłuchana rozmowa dwóch dziewczynek: — tylko nie mów nikomu, że tu jestem, bo mama zabroniła mi dziś tutaj sprzątać. Organizator akcji, Piotr Ryba bardzo dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do poprawy bezpieczeństwa dzieci oraz poprawy wizerunku parku NOT w Szczygłowicach.

Niebezpieczne skrzyżowanie przy ruchliwym odcinku DK78 doczeka się sygnalizacji świetlnej

8

Na skrzyżowaniu przy bardzo ruchliwym odcinku DK 78 prowadzącym z Gliwic do Rybnika zostaną zamontowane światła

Chodzi o niebezpieczną krzyżówkę drogi krajowej 78 z drogą wojewódzką 921 w Nieborowicach. 

Dokumentacja powinna być gotowa do połowy bieżącego roku. Następnie katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przystąpi do realizacji tej inwestycji.

– To dobra informacja dla kierowców oraz mieszkańców gminy Pilchowice – mówi starosta gliwicki Waldemar Dombek. – Zarówno powiat, jak i gmina długo zabiegały o powstanie tu świateł, bo to bardzo niebezpieczne miejsce. Razem z wójtem Maciejem Gogullą staraliśmy się o to od początku obecnej kadencji i cieszę się, że się udało.

Inwestycję zostanie wykonana w ramach przewidzianego na dwa lata zadania „Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego w województwie śląskim na DK78 w m. Nieborowice w ramach PBDK – Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych”.

źródło i foto: Powiat Gliwicki

Nowy policyjny samochód za prawie 50 tys. zł. Już przekazano kluczyki

1

Komisariat Policji w Pyskowicach ma nowy radiowóz, zakupiony za blisko 50 tysięcy złotych

Samochód w połowie sfinansowano ze środków samorządowych, pozostałą część pokryła policja. Kluczyki mundurowym, w imieniu Burmistrza Pyskowic, przekazał jego zastępca.

Wiceburmistrz oficjalnie wręczył kluczyki do radiowozu pyskowickim stróżom prawa. Przy uroczystym przekazaniu obecni byli komendant miejski policji w Gliwicach nadkom. Marek Bajcer oraz zastępca komendanta pyskowickiego komisariatu podinsp. Janusz Górka.

 

źródło: KMP Gliwice

EtnoBazar zmienił lokalizację, zaprasza na Wyszyńskiego!

Jest pewien nietuzinkowy sklep orientalny w Gliwicach, który istnieje już u nas 8 lat. Spieszymy z informacją, że ostatnio zmienił lokalizację na bardziej dogodną dla wszystkich klientów!...

Wielkie otwarcie Centrum Architektury Ogrodowej Mera Garden

Mera Garden to aż 22500 m2 powierzchni ekspozycyjnej! W tym nowoczesnym centrum architektury ogrodowej, którego otwarcie odbędzie się 18 czerwca, znajdziemy bardzo bogatą pod względem wzo...

Belgijska firma z KSSE szuka pracowników do bytomskiego zakładu

Satysfakcjonująca praca w dobrej atmosferze, w dodatku bez konieczności codziennych, dalekich dojazdów? Analizując rynek i indywidualne potrzeby, połączenie tych czynników wydaje się stos...

18-letni Ariel Mosór został nowym zawodnikiem Piasta

18-letni Ariel Mosór został nowym zawodnikiem Piasta. Ariel urodził się w Katowicach, ale swoją przygodę z piłką rozpoczynał w Unii Warszawa. W 2018 roku przeszedł do Legii, gdzie występo...

Czym się różni budowa własnego domu od zakupu od dewelopera?

Własny dom to jedno z najpowszechniejszych marzeń Polaków. Nic dziwnego - kto nie chciałby cieszyć się większą przestrzenią i ogródkiem? Porównajmy zatem, jakie są różnice między domem od...

24-letni hiszpański obrońca nowym piłkarzem Piasta

Miguel Munoz został nowym zawodnikiem Piasta Gliwice. 24-letni obrońca podpisał kontrakt, który związał go z Niebiesko-Czerwonymi do 30 czerwca 2023 roku. W umowie zapisano opcję przedłuż...