sobota, 28 maja, 2022
Strona główna NA SYGNALE

NA SYGNALE

Policjanci rozbili szajkę złodziei rowerów. Czeka ich proces

Zjawisko kradzieży rowerów znane jest na całym świecie od momentu wyprodukowania pierwszego bicykla. Powstał nawet na ten temat film.

Pytanie: czemu niektórzy właściciele jednośladów ryzykują i w żaden sposób nie zabezpieczają swoich cennych przecież środków lokomocji. Po każdej zgłoszonej kradzieży wielu policjantów jest angażowanych w poszukiwania sprawców, a wbrew pozorom to przypadki niełatwe do wykrycia. Mimo wszystko kryminalni z „jedynki” zatrzymali w tym tygodniu grupę złodziejaszków.

Kilku policjantów z wydziału kryminalnego I komisariatu zaangażowano do wykrycia sprawców zgłoszonych ostatnio w tej jednostce serii kradzieży rowerów z rejonu ulic Szafirowej, Opawskiej, Daszyńskiego, Świętokrzyskiej, Grodowej, Zimorodka i Rybnickiej – łącznie 7 sztuk. Wyznaczeni doświadczeni śledczy rozpoczęli od analizy wszystkich przypadków.

Cechą wspólną ich było to, że jednoślady w większości nie były zabezpieczone, a najczęściej pozostawione w klatkach schodowych. Brakowało świadków.

Nie zrażeni tym kryminalni rozpoczęli pracę operacyjną w środowiskach przestępczych – ustalano monitoringi, sprawdzano lombardy i meliny pasersko-złodziejskie. W końcu natrafiono na tropy prowadzące do dwóch grup. Jak się okazało, jednej przyjezdnej, a drugiej – lokalnej. Trzeba było przeszukać wiele mieszkań, piwnic i samochodów, w których mogły znajdować się rowery lub ich części.

Summa summarum nasi policjanci, jeżdżąc po różnych miastach województwa śląskiego, w Bytomiu i Będzinie zatrzymali dwóch złodziei, którzy przyjeżdżali do Gliwic na łowy. Ustalono też paserów, a teraz trwa docieranie do osób, które, zapewne nieświadomie, nabyły przez internet części kradzionych bicykli.

Ciekawostką jest to, że członkowie grupy nigdy wcześniej nie byli karani, w przeciwieństwie do dwuosobowej grupy z Gliwic, jak się okazało – młodzieńców znanych stróżom prawa z wcześniejszych wybryków.

W sumie zatrzymano 4 mężczyzn, w Gliwicach 19- i 26-latka, w Będzinie i Bytomiu dwóch 23-latków. Zarzuty usłyszą też ustaleni już paserzy.
Sprawa należy do rozwojowych. Wszystkich podejrzanych czeka proces karny i wyroki, grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Niestety, część rowerów została już rozkręcona i właśnie była sprzedawana na części na znanych portalach ogłoszeniowych. Dwa odzyskano w całości. Trwa inwentaryzacja odnalezionych i odzyskanych części.

Patrz, gdzie zostawiasz rower i jak go przypinasz!

Złodzieje kradną rowery również z ruchliwych miejsc. Gdy mamy kiepskie zabezpieczenie, nikt z przechodniów nawet się nie zorientuje. Mimo to lepiej jest zostawić bicykl w miejscu często uczęszczanym.
Nie warto też zostawiać słabo zabezpieczonego jednośladu w miejscu, w którym złodziej ma swobodę wyciągnięcia nożyc do cięcia linek. Pozostawiając rower w piwnicy, warto zadbać o solidne drzwi. Warto także, aby pojazd był przypięty albo do solidnej kotwy w ścianie, albo innego elementu, którego nie da się wyrwać czy łatwo przeciąć.

Niestety, tanie linki chronią przed przypadkowym złodziejaszkiem, nie przed profesjonalnym złodziejem. Gdy więc jesteś posiadaczem drogiego bicykla, poczytaj w internecie rady fachowców, dotyczące najlepszych zabezpieczeń.

źródło: KMP Gliwice

Uderzył pięścią w twarz niewinnego człowieka w Forum

1

II komisariat w Gliwicach prowadzi dochodzenie w sprawie pobicia, do jakiego doszło 29 kwietnia br. w centrum handlowym przy ul. Lipowej 1. Nieznany mężczyzna bez przyczyn uderzył mijanego mężczyznę pięścią w twarz, powodując poważne obrażenia.

W toku prowadzonych czynności udało się namierzyć podejrzanego i uzyskano zapis z kamer monitoringu, na którym widoczny był poszukiwany mężczyzna.
Być może ktoś rozpoznaje mężczyznę ze zdjęć lub tylko podejrzewa, kto to jest.

Informacje można przekazać prowadzącemu postępowanie telefon kontaktowy 47 8590211, e-mail: kp2@gliwice.ka.policja.gov.pl
Można też, w dowolnej formie anonimowej, przekazać informacje gliwickiej policji, na przykład za pośrednictwem skrzynki „Powiadom nas”.

Osobom informującym gwarantujemy anonimowość, nie będą one dopytywane czy w żaden sposób niepokojone.

Prosimy powoływać się na sygnaturę sprawy RSD-352/22.

Policjant zainteresował się „dynamicznie” jadącym motocyklistą

Policyjne kontrole coraz częściej ujawniają osoby przemieszczające się motocyklami powyżej 125 cm3 bez uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdów.

Co najciekawsze, zatrzymani okazują mundurowym prawo jazdy kategorii B i tłumaczą się niewiedzą w zakresie obowiązujących przepisów. Przykładem kontrola motocyklisty w miniony weekend. Mężczyzna, nie dość że nie posiadał uprawnień, to prosto z ulicy został przekonwojowany do aresztu śledczego.

Policjant gliwickiej drogówki zainteresował się dość „dynamicznie” jadącym motocyklistą z widocznym tatuażem.

Funkcjonariusz postanowił go skontrolować. Wyszło na jaw, że kierowca nie posiadł uprawnień do prowadzenia maszyny o dużej pojemności silnika – tym samym kontrola nie mogła zakończyć się bez konsekwencji.

Nie był to jednak koniec kłopotów 28-latka. W trakcie sprawdzania w policyjnym systemie informatycznym okazało się, że gliwiczanin jest poszukiwany do osadzenia w najbliższym areszcie – miał do „odsiadki” rok.

Wróćmy do głównego zagadnienia. Co grozi kierowcy za brak prawa jazdy odpowiedniej kategorii?

W pierwszej kolejności policjant nałoży mandat. Oczywiście o dalszej jeździe nie może być mowy, więc motocykl pozostaje poza obrębem drogi do czasu, aż przyjedzie po niego osoba legitymująca się zgodnymi z prawem uprawnieniami. Kierujący może też odtransportować swój pojazd lawetą do miejsca garażowania.

Jeżeli zatrzymany odmówi przyjęcia mandatu lub ma na koncie dodatkowe wykroczenia, policjant skieruje sprawę do sądu.

Spowodował wypadek na prostej drodze. 18-latek był pijany

„Przy okazji” wypadku, spowodowanego przez młodocianego kierowcę prowadzącego po użyciu alkoholu, wydało się, że 35-letni pokrzywdzony jechał autem mimo wyroku zakazującego mu kierowania.

W sobotni wieczór w Gierałtowicach, na prostym odcinku drogi, prowadzony przez 18-latka citroen berlingo zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącym fiatem punto, prowadzonym przez 35-latka. W zdarzeniu obrażeń doznali obaj kierujący oraz pasażer citroena, rówieśnik kierowcy. Na szczęście obrażenia nie zagrażają ich życiu.

Policjanci zbadali stan trzeźwości uczestników zdarzenia. Okazało się, że we krwi 18-latka znajduje się 0,22 promila alkoholu. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy.

Z kolei kontrola pokrzywdzonego wykazała, że był trzeźwy, ale… nie miał prawa w ogóle znaleźć się za kierownicą. Podróżował swoim autem, mimo ciążącego na nim sądowego zakazu kierowania.

Obu zatrzymanych czekają teraz procesy karne i wyroki.

Poszukiwała go rodzina. Gdy zatrzymali go policjanci, znaleźli…

Policjanci rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, którego zaginięcie zgłosiła rodzina. Szybko ustalono, gdzie mężczyzna się znajduje, a dokładniej – którędy się przemieszcza. Człowiek ten odpowie teraz za złamanie przepisów kodeksu karnego.

Policjanci z Pyskowic przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 59-letniego mieszkańca tego miasta. Natychmiast przystąpili do intensywnych poszukiwań i szybko namierzyli samochód, którym przemieszczał się poszukiwany.

Po zatrzymaniu volkswagena mundurowi poczuli wyraźny zapach alkoholu, a na siedzeniu auta zobaczyli czteropak piwa oraz butelkę trunku mocniejszego.

Kierowcę natychmiast zbadano alkomatem. Okazało się, że w jego krwi płynie 1,68 promila.

Trwa akcja. Policja apeluje o zachowanie ostrożności

Dzisiaj do godziny 22.00 gliwiccy policjanci prowadzą i kontynuują na terenie naszego miasta oraz powiatu działania pod nazwą — Bezpieczny Pieszy.

Zwracają szczególną uwagę na zachowania kierowców w stosunku do pieszych, ale też przyglądają się pieszym, czy ci też nie łamią zasad przepisów ruchu drogowego. Pamiętajmy: policjanci niekoniecznie będą wcześniej widoczni – jednak po zarejestrowaniu wykroczenia, będzie możliwość spotkania się z nimi twarzą w twarz. Warto zatem stosować się do obowiązujących zasad. W działaniach wykorzystywany jest sprzęt rejestrujący obraz.

Przypominamy, za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych lub wchodzącemu na to przejście zapłacimy 1500 zł. Taki sam mandat grozi kierującemu pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną i nie ustąpi pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.

1500 zł zapłaci również kierujący, który wyprzedzi inny pojazd na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany lub bezpośrednio przed tym przejściem. Taki sam mandat otrzyma kierowca za omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.

Po raz kolejny apelujemy do kierowców i pieszych. Tylko przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, w połączeniu z rozsądkiem i rozwagą, mogą nas ustrzec przed kalectwem lub utratą życia. A odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa na wszystkich użytkownikach drogi.

Policjant doznał ran ciętych, ratując mężczyznę, którego życie było zagrożone

W czasie minionej doby gliwiccy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku lub w bezpośrednim pościgu 5 sprawców przestępstw. Trzej to nietrzeźwi kierujący.

Ujęto 6 poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości, prokuratury i różne jednostki policji. Podczas interwencji wylegitymowano łącznie 414 osób. Mundurowi wzywani byli do mieszkań, w których znaleziono osoby nieżyjące (bez sytuacji podejrzanych). Nasi funkcjonariusze uratowali też desperata, próbującego popełnić samobójstwo. Policjanci dochodzeniowo-śledczy przesłuchiwali świadków i przedstawiali zarzuty ustalonym sprawcom przestępstw.

Kryminalni z I komisariatu ustalili, namierzyli i zatrzymali dwóch mężczyzn kradnących rowery w naszym rejonie. Jeden to 23-letni gliwiczanin, drugi – jego rówieśnik z jednego ze śląskich miast.

Do policyjnego aresztu trafił 33-latek, który, jak ustalono, znęcał się nad swoim 63-letnim ojcem. Trwają czynności dochodzeniowe (dowodowe), zmierzające do postawienia mężczyzny przed prokuratorem.

Wśród zatrzymanych kierujących znaleźli się dwaj mieszkańcy gminy Pilchowice, których w dwóch różnych miejscowościach przyłapano na tym, jak wbrew przepisom, nietrzeźwi kierowali po drogach publicznych rowerami. W przypadku jednego zakończyło się to mandatem karnym (2500 zł), w sprawie drugiego sporządzono wniosek do sądu.

Pijany 59-letni kierowca został też ujęty w Pyskowicach przy ul. Wyszyńskiego – on kierował volkswagenem, mając w organizmie 2,2 promila alkoholu. Zatrzymano mu prawo jazdy, czeka teraz na proces karny.
Z kolei 33-letniego kierowcę volvo zatrzymano na autostradzie, gdzie spowodował kolizję z nissanem. Mężczyzna był po użyciu alkoholu.

Policjanci z III komisariatu przyjęli zawiadomienie od oszukanej 25-latki, która odebrała telefon od „pracownika banku”. Mężczyzna, mówiący wyraźnym obcym akcentem, ostrzegał, że na dane gliwiczanki ktoś chce pobrać kredyt. Kobieta uwierzyła i wykonała polecenie – zainstalowała na swoim telefonie nadesłane oprogramowanie. Sprawcy nie zdążyli jednak wypłacić wszystkich pieniędzy. Straty to 1000 zł, wypłacone BLIK-iem.

Na koniec wspomnieć należy o patrolu drogówki, będącym najbliżej miejsca zamieszkania osoby, której, jak się dowiedzieli mundurowi, życie było zagrożone.
Nasi funkcjonariusze przyjechali na miejsce bardzo szybko, a ponieważ zastali pozamykane drzwi i okna, zdecydowali o wybiciu szyby tarasowej. Ich szybka reakcja pozwoliła na uratowanie mężczyzny, którego przekazano pod opiekę lekarzy.
Jeden z policjantów doznał podczas tej akcji ran ciętych w momencie, gdy przedostawał się przez wybite okno – wymagały one szycia chirurgicznego.

Włamali się do szkoły, szuka ich wydział kryminalny

Wydział Kryminalny Komisariatu I Policji w Gliwicach prowadzi postępowanie w sprawie tzw. naruszenia miru domowego, a dokładniej – wtargnięcia do budynku zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Gliwicach przy ul. Rubinowej 16.

Rzecz działa się 16 marca br. Niestety nie udało się rozpoznać i dotrzeć do osób, które rozpoznałyby osoby z prezentowanego kadru. Mimo nocnych zdjęć i słabej ich jakości uznano, że jest możliwość rozpoznania jednego z mężczyzn.

Informacje można przekazać prowadzącemu postępowanie aspirantowi Michałowi Damulewiczowii, tel: 47 8590 134, mail: michal.damulewicz@gliwice.ka.policja.gov.pl
Można też, w dowolnej formie anonimowej, przekazać informacje gliwickiej policji, na przykład za pośrednictwem skrzynki „Powiadom nas”.
 
Osobom informującym gwarantujemy anonimowość, nie będą one dopytywane czy w żaden sposób niepokojone.
 
Prosimy powoływać się na sygnaturę sprawy RSD-295/22.

Bili go pięściami po twarzy i dusili aż do nieprzytomności. Rozpoznajesz?

I komisariat w Gliwicach prowadzi dochodzenie w sprawie pobicia, do jakiego doszło 13 lutego br. przy placu Wszystkich Świętych.

Dwóch mężczyzn dusiło pokrzywdzonego i biło pięściami po twarzy, co doprowadziło ofiarę do stanu nieprzytomności oraz spowodowało bardzo poważne obrażenia twarzoczaszki.

W toku prowadzonych czynności uzyskano zapis z kamer monitoringu miejskiego, na którym widoczne były wizerunki dwóch sprawców pobicia. Jeden z nich został ustalony, jednak tożsamość drugiego nadal nie jest znana.

Być może ktoś rozpoznaje mężczyznę ze zdjęć lub tylko podejrzewa, kto to jest.

Informacje można przekazać prowadzącemu postępowanie sierżantowi sztabowemu Michałowi Gritznerowi, tel: 47 8590 139, mail: michal.gritzner@gliwice.ka.policja.gov.pl

Można też, w dowolnej formie anonimowej, przekazać informacje gliwickiej policji, na przykład za pośrednictwem skrzynki „Powiadom nas”.

Osobom informującym gwarantujemy anonimowość, nie będą one dopytywane czy w żaden sposób niepokojone.

Prosimy powoływać się na sygnaturę sprawy RSD-188/22

Wykonywała instrukcje „konsultanta bankowego”. Straciła 23 tysiące

Wczoraj w I komisariacie zgłosiła się 26-letnia kobieta, informując, że nieznana osoba wypłaciła z jej konta 23 tysiące złotych. Co było początkiem problemów? Telefon od rzekomego konsultanta bankowego, który przestraszył gliwiczankę, że na jej dane ktoś próbuje zaciągnąć pożyczkę.


To wystarczyło, aby 26-latka zaczęła wykonywać wszystkie polecenia „pracownika banku”. Jej kardynalnym błędem było zainstalowanie (podesłanej) aplikacji na smartfonie – programu, który pozwolił oszustom przejąć władanie telefonem i wszystkimi aplikacjami.

Mówiąc krótko: instalując podesłane linkiem oprogramowanie, oddajemy przestępcom wszystkie dane, jakie mamy na urządzeniu.

I tym razem oszuści skorzystali z okazji, wypłacając oszczędności gliwiczanki. Sprawą zajęli się już kryminalni z I Komisariatu Policji w Gliwicach.

Apelujemy do ludzi młodych, którzy „całe życie” przechowują w mobilnym urządzeniu, aby przeanalizowali ten przypadek, przyjęli jako przestrogę i przekazywali ostrzeżenia znajomym.