SixSilver Jubiler Gliwice

Pufa, Misia, Tania, Biały, Milusia, Beza, Szybuś, Zielonooka… to tylko niektórzy koci mieszkańcy gliwickiego Schroniska.

FORUM

Choć pracownicy i wolontariusze robią wszystko, co mogą, żeby kotom było dobrze, nic nie zastąpi im kochającego domu i swojego człowieka. Gliwickie Schronisko zachęca do adopcji.

Może akurat szukacie kociego towarzysza? A może szukają np. Wasi znajomi?

25 KOMENTARZE

  1. No proszę.
    A chcieliśmy wziąć kotkę że schroniska.
    Spore mieszkanie, mamy już jednego kota, warunki bez zarzutu.
    Usłyszeliśmy że nie, bo nasz kot jest młody a kotka potrzebuje towarzystwa starego kota. Brawo.
    Warunki stawiane przez schronisko są czasami totalnie wydumane.

  2. Koty ze schroniska jedzą specjalną karmę i żeby adoptować kota trzeba osiatkować całe mieszkanie pozakładać blokady na okna bo koty się wieszają wyskakują przez okna…po tych niesamowitych opowieściach pracownika po których mój 7 letni synek się rozpłakał a pracownica chyba minęla się z powołaniem i wręcz zniechęcała mnie do adopcji, stwierdziłam że bezpieczniejsze będą w klatce metr na metr w schronisku …brak smyczy ostatecznie nas dyskwalifikował bo przecież niedopuszczalne jest przewiezienie kota kilka kilometrów w ramionach empatycznego mądrego odpowiedzialnego dziecka marzącego o kotku w samochodzie…paranoja

  3. KŁAMIECIE JAK Z NUT chciałem kotka lecz warunki do spełnienia są nie do przeskoczenia w waszym schronisku , szybciej dziecko bym adoptował niż kota takie obostrzenia,Pojechałem do schroniska do Raciborza i bez problemu kotka właśnie skończyła 6 miesięcy i ma dom od 4 miesięcy. A wy z waszym podejściem ,a szkoda gadać

  4. Monika Bielec ale co! Ja tu tylko otworzyłam fejbunia i to mi się pojawiło jako pierwsze i nie moje wina ze od razu o Tobie pomyślałam!!! Jakiś kociak musi nauczyć Strzygunie polskiego

  5. Roksana Siemieniaka Nareszcie ktoś to zauważył. Pewnie niektórym to się nie spodoba, ale tak, mam hodowlę sznaucerów, bo kocham tę rasę ❤️ Owszem, jestem całym sercem za adopcją, i wspieram finansowo i mentalnie różne fundacje, które się adopcjami zajmują. Ale szanuję także wszystkich tych, którzy decydują się na zwierzęta rasowe. I nie widzę w ich hodowaniu i kupowaniu nic niewłaściwego. Może hasło powinno brzmieć NIE WSPIERAJ PSEUDOHODOWLI?

  6. Nienawidzę akcji nie kupuj, adoptuj. Nie wiem kto wpadł na ten głupi pomysł – to hasło jest idiotyczne. Jakby zwierzęta kupne nie były do kochania etc. Całym sercem jestem za tym żeby adoptować zwierzaki, ale jedno nie wyklucza drugiego…. ;/

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here