Malarstwo jako ćwiczenie duchowe. „Sumi” oznacza czarny tusz, „e” – obraz. Tę bazując na prostocie i spontaniczności formę malarską, w której artysta, używając wyłącznie czarnego tuszu, dąży do wyrażenia tematu za pomocą kilku pociągnięć pędzla, przyrównać można do haiku. W Japonii sumi – e pojawiło się około XIII wieku, wraz z mnichami zen wędrującymi z Chin. W sobotę, 14 listopada o godzinie 11 Willa Caro zaprasza na spotkanie z tą unikalną i piękną formą sztuki, w której odzwierciedla się kontemplacyjny charakter zen.

 

malarstwo

Warsztaty prowadzić będzie Janusz Lukaszczyk z Pracowni japońskiej. Janusz Lukaszczyk jest głównym przedstawicielem polskiego oddziału MUSO JIKIDEN EISHIN RYU, iaido, iaijutsu, szkoły Pana Sekiguchi Takaaki Komei – 21 mistrza. Reprezentant Federacji Dawnego Tradycyjnego Iaido. Instruktor prowadzący od 1983 roku Klub Kultury Starojapońskiej Miejskiego Ośrodka Kultury w Czerwionce-Leszczynach. Zajmuje się niezwykle trudną dziedziną, jaką jest naprawa i konserwacja japońskiego miecza. W Japonii poszerzał swoje umiejętności z zakresu wytwarzania japońskiej głowni oraz jej szlifowania. Brał udział w warsztatach kumihimo – tradycyjnego wytwarzania sznurów ozdobnych, również do japońskiej broni. Zajmuje się kaligrafią i technikami malowania laką.

Na warsztaty malarstwa sumie-e muzeum zaprasza młodzież od lat 14-stu i osoby dorosłe. Wstęp wolny, ze względu na ograniczoną ilość miejsc prosimy o zapisy pod numerem telefonu 783 560 006.

foto: Muzeum Gliwice

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here