W Gliwicach cyklicznie odbywają się niezapowiedziane kontrole samochodów służących do nauki jazdy

Policjanci i urzędnicy z wydziału komunikacji m.in. w ten sposób sprawdzają, czy szkoły jazdy spełniają wszystkie wymagania. Wczoraj kontrolowano prawidłowość oznaczeń, stan techniczny aut, liczbę przewożonych osób, trzeźwość instruktora i kursanta oraz obowiązkowe dokumenty.

Akcja przyniosła nieoczekiwany rezultat…  Już po dwóch kontrolach „elek” jeden z patroli drogówki musiał wyłączyć się z działań i przejąć zatrzymanego… kursanta.

– Młody gliwiczanin został zatrzymany i przewieziony do gliwickiej komendy. Badania alkomatem wykazały u niego ponad 0,8 promila alkoholu we krwi. Tym samym 24-latek, zanim został kierowcą, zdążył popełnić przestępstwo, za które sąd orzeka utratę prawa jazdy i zakaz prowadzenia pojazdów. – wyjaśnia gliwicka policja.

Mężczyznę czeka proces karny i wyrok. Równolegle wyjaśniane jest, dlaczego doświadczona instruktorka dopuściła nieodpowiedzialnego kursanta do kierowania pojazdem.

Poza tym przypadkiem kontrole przebiegły pomyślnie.

źródło i foto: KMP Gliwice

11 KOMENTARZE

  1. Ciekawa sprawa, że badania alkomatem, który sprawdza ilość alkoholu w wydychanym powietrzu, wykazały ilość alkoholu we krwi…

  2. @ “Czy ktoś wie jaka szkoła jazdy szkoli kursantów w takim stanie?”
    Tak. Każda. Instruktor nie ma prawa dmuchać, w sensie sprawdzać trzeźwości. Alkomatu w oczach też nie ma, a w przypadku gdy się pomyli i fałszywie rzuci oskarżenie może mieć kłopoty innego rodzaju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here