Jak ważnym elementem w piłce nożnej jest szkolenie od najmłodszych lat przekonać się możemy patrząc na zachodnie kluby. To właśnie one osiągają sukcesy w rozgrywkach międzynarodowych. Szczęśliwie mentalność Polaków ewoluuje, a świadomość dotycząca szkolenia młodych adeptów stale wzrasta, przykładem niech będzie gliwicki Piast.

– Chcemy budować większą społeczność piłkarską, w której Piast byłby w stanie wyłapywać najzdolniejszych piłkarzy – podkreśla szef szkolenia młodzieży w Piaście Gliwice Jacek Mazurek. To klucz do rozwijaniu zespołu. Wychowankowie, którzy okazują się świetnymi zawodnikami, często wykazują się lojalnością klubową, podpisują bardziej korzystne dla klubu kontrakty, dają silną pozycję na rynku transferowym – im więcej wyszkolonych zawodników, tym większa szansa na wychowanie gwiazdy, która może dać zastrzyk gotówki dla klubu.

Zawodników trzeba jednak wyszkolić, a to kosztuje czas oraz zasoby, które, zaznaczmy, warto inwestować. Zarówno na poziomie szkoleniowym jak infrastrukturalnym. Piast potrzebuje rozwoju w obu tych dziedzinach.

– Za sukces uznamy to, że po kilku czy kilkunastu latach szkolenia zawodnicy będą systematycznie zasilać pierwsze zespoły klubów zawodowych, najlepiej na najwyższym poziomie. Najlepiej byłoby, gdyby wielu z nich trafiło z akademii prosto do pierwszej drużyny Piasta, a później do zagranicznego klubu, gdzie weszliby na jeszcze wyższy poziom. To oczywiście również jest naszym celem, ale podstawowym założeniem jest to, że kto skończy proces szkolenia w akademii będzie gotowy do profesjonalnego grania w piłkę – podsumowuje Mazurek.

Miasto deklaruje gotowość do wspierania akademii. – W tej chwili przygotowujemy się, oczekując na działania ze strony ministerstwa. Chcemy docelowo wybudować akademię na dwa tysiące dzieci, przygotowujemy się od strony inwestycyjnej oraz organizacyjno-logistycznej – deklaruje Ewa Weber, Zastępca Prezydenta Miasta Gliwice. – Mamy 92 kluby, mamy 60 dyscyplin sportowych i patrząc na dzieci i młodzież, która dzisiaj już korzysta z naszej infrastruktury to jest 3700 dzieci, a 1200 z nich to jest sama piłka nożna. – dodaje prezydent Weber, pokazując jaką rolę pełni ta dyscyplina sportu w naszym mieście.

Ostatnią przeszkodą na drodze do akademii marzeń wydaje się zatem obiekt. Klub ubiega się o nowoczesny kompleks, który ma zapewnić możliwość rozwoju najmłodszym zawodnikom gliwickiego klubu. Okazuje się, że nie jest to marzenie nie do spełnienia. Przekonuje o tym sam minister sportu Kamil Bortniczuk. – Mamy wreszcie program dedykowany klubom piłkarskim, w ramach którego kluby Ekstraklasy i 1 ligi mogą wnioskować o dofinansowanie inwestycji infrastrukturalnych właśnie z naciskiem na rozwój akademii piłkarskiej – informował podczas wizyty na Stadionie Miejskim w Gliwicach. To daje szansę klubowi.

Pełen nadziei jest również Prezes Zarządu GKS Piast Grzegorz Bednarski, który mówi – Najważniejsza w tym projekcie jest infrastruktura. To jest kropka nad i, której nam w Gliwicach w chwili obecnej brakuje. Mam nadzieję, że dzięki wspólnym działaniom miasta, klubu oraz wsparciu ministerstwa uda się tę infrastrukturę uzyskać.

Bednarski podkreśla również ogromny zakres działań w ramach inwestycji. Nie ma ona bowiem ograniczać się do klubu GKS Piast – My do współpracy przy tym projekcie zaprosiliśmy wszystkie kluby gliwickie. Ale jest to też na pewno projekt ponadwymiarowy, to jest coś więcej, to jest powiat, to jest całe województwo, województwa sąsiadujące, ale również nasi sąsiedzi Czechy, Węgry czy Ukraina. Chodzi o skauting na większą skalę – zapewnia.

Jakie będą dalsze losy akademii? To się okaże, jednak przyszłość rysuje się w optymistycznych barwach. Wszystko wskazuje na to, że zarówno Miasto Gliwice, mieszkańcy, ale przede wszystkim młodzież, skorzystają z inwestycji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here