W minioną sobotę koszykarze GTK w przedostatniej kolejce rozgrywek II ligi koszykówki podejmowali u siebie AZS AGH Alstom Kraków. Mecz ten był niezwykle istotny w kontekście układu tabeli po rundzie zasadniczej.

Gliwiczanie mający w perspektywie ostatni mecz na wyjeździe z liderem tabeli grupy B Śląskiem Wrocław (bilans 12-0 u siebie), aby myśleć o grze w play-off ten mecz musieli wygrać. Wygrać i to najlepiej powyżej 16 „oczek”, gdyż w XII kolejce 10 grudnia 2011r. w Krakowie triumfował zespół AGH 77:62.

Mecz od samego początku był niezwykle zacięty. Bezpośredni rywale w tabeli (AGH – 6. miejsce, GTK – 7. miejsce) dobrze wiedzieli o co grają. Gdy po I kwarcie wynik spotkania wynosił 22-18 dla gospodarzy na boisku pojawił się trener gości – Wojciech Bychawski, który musiał wspomóc swoim zawodnikom w walce na parkiecie. W drugiej „ćwiartce” spotkania gliwiczanie zagrali agresywniej zarówno w obronie jak i w ataku. Przyniosło to oczekiwany skutek i podopieczni trenera Ryszarda Poznańskiego do szatni schodzili z pięciopunktową przewagą (44:39).

W przerwie meczu tradycyjnie odbył się konkurs rzutów z połowy dla publiczności. Tym razem do wygrania było aż 700 zł, gdyż w poprzednich 6 edycjach konkursu nikt nie trafił. Niestety i tym razem nikomu z trzech wylosowanych widzów się nie udało. Może następnym razem się uda ?

Gdy po przerwie na trybunach panowała luźna pokonkursowa atmosfera – na boisku rozpoczęła się jeszcze bardziej zażarta walka. Krakowianie „rzucili się” do odrabiania strat. Już w 2 minucie III kwarty, gdy po przechwycie piłki Podulka przypadkowo dostał w oko – licznie zgromadzeni kibice w hali OSiRu – dobrze wiedzieli, że łatwo nie będzie. Chwilę później przy stanie 48:53 ten sam zawodnik w obronie zdaniem sędziów wykonał „flopping”(próba wymuszenia faulu w ataku- przyp. redakacja) za co został ukarany przewinieniem technicznym. Kontrowersyjne gwizdki sędziów oraz obrona strefowa przeciwnika spowodowały wiele nerwowości w ekipie GTK. Najpierw błąd 24 sekund, następnie dwie nieskuteczne akcje z szybkiego ataku i po rzucie Dudzika za 3 pkt. było 53:54 dla AGH w 26 min. spotkania. Kolejne minuty to gra kosz za kosz przeplatana błędami obu zespołów. W ostatnich sekundach kwarty przy wyniku 62:61 doszło do niecodziennej sytuacji. Najpierw przy próbie ratowania piłki z autu do kosza trafia Leszczyński. Sędziowie jednak kosza nie zaliczyli, gdyż odgwizdali błąd przekroczenia linii bocznej. Gdy na zegarze widniało 1,8 sek. a piłkę z końca boiska wybijali zawodnicy AGH nikt nie spodziewał się, że w tej części jeszcze coś się wydarzy. A jednak! Długie podanie ledwo chwyta w rogu boiska Szewczyk i równo z syreną trafia trójkę zza tablicy wyprowadzając ponownie swój zespół na prowadzenie 64:62.

IV kwarta rozpoczyna się od pewnych punktów Malony, który z powodu 4 fauli większą część trzeciej kwarty musiał przesiedzieć na ławce rezerwowych. W kolejnej akcji „2+1” kończy Szymański i po 34 sekundach gliwiczanie odzyskują prowadzenie (66:64). Na 8:13 min. do końca za 3 trafia Dudzik, a sędziowie odgwizdują faul obustronny pod koszem dla Stankali (GTK) i Pająkowi (AGH) i przy stanie 66:67 o czas poprosił trener AZS – Bychowski. Końcówka meczu zapowiadała się bardzo emocjonująco. Trener Poznański na boisko wpuścił Wróbla, Podulkę, Mazanka, Malonę i Antoniaka. To właśnie ta piątka przesądziła o końcowym wyniku spotkania. Szczelna gra w obronie i skuteczna w ataku sprawiła, że ten fragment kwarty 15:0 wygrali gospodarze – doprowadzając do wyniku 81:67. Gdy na 2 minuty do końca o kolejny czas poprosił trener gości, kibice w dobrych nastrojach celebrowali już zwycięstwo przy utworze Kool & The Gang „ Celebration”. W ostatnich akcjach krakowianie zmniejszyli straty i po końcowym gwizdku sędziów na tablicy wyników widniał wynik 87:79 dla GTK. Trochę szkoda, że zabrakło konsekwencji w ostatnich sekundach, gdyż przy tej samej ilości punktów to Krakowianie zajmą wyższą lokatę w tabeli. 

Galeria zdjęć z meczu do zobaczenia na naszej stronie Facebookowej – link
 


GTK Fluor Gliwice – AZS AGH Alstom Kraków 87:79 (22:18, 22:21, 18:25, 25:15) 

GTK: Kubista 0, Soehrich 2, Antoniak 5 (8zb.), Sobański, Stankala 6, Mazanek 8, Wróbel 13, Nawrot 5, Leszczyński 2, Podulka 11, Malona 21 (6zb.), Szymański 14.

AZS: Szewczyk 18, Warmuz 8, Kolber 0, Orlicki 13, Dudzik 28, Hajduk, Bychawski 2, Eljasz-Radzikowski, Bryzek 4, Pająk 6.

Widzów: 150.

„Liczby spotkania”:

58 – tyle fauli odgwizdali sędziowie (GTK – 34 faule, AGH – 24 faule).

46 – tyle strat popełnili zawodnicy podczas meczu (GTK 24 – straty, AGH – 22 straty).

18 – taki dodatni bilans miał zespół ze Staszkiem Mazankiem (GTK) podczas jego 10. minut na parkiecie.

17 – tyle prób i tyle samo celnych rzutów wolnych miał w tym meczu Grzegorz Dudzik (AGH).

Następne i ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego koszykarze Gliwickiego Towarzystwa Koszykówki rozegrają 31 marca (sobota, godz.18:15) we Wrocławiu z liderem tabeli – WKS Śląskiem Wrocław.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here