Trzy tańczące fauny, czyli popularne „diabełki” przejdą metamorfozę. Przez kolejnych kilka miesięcy najsłynniejsza gliwicka fontanna zamiast na skwerze przed Urzędem Miejskim – stać będzie w pracowni konserwatorskiej, gdzie zostanie gruntownie wyremontowana.

Miejski Zarząd Usług Komunalnych, który na co dzień opiekuje się tańczącymi faunami, właśnie podpisał umowę na wykonanie prac. Decyzję o kompleksowym remoncie fontanny podjęto po przeprowadzeniu wizji lokalnej z udziałem Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Kamienna misa nie była poddawana kompleksowym pracom konserwatorskim od momentu uruchomienia fontanny. Stwierdzono liczne ubytki i pęknięcia w jej konstrukcji. Skutkowało to znacznym wyciekiem wody do fundamentów, co groziło destabilizacją obiektu – tłumaczy Tadeusz Mazur, Dyrektor Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych. – Po wielu latach użytkowania modernizacji wymaga również instalacja wodna. Biorąc to pod uwagę, MZUK wystąpił do Miejskiego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o zgodę na przeprowadzenie kompleksowych prac, które przywrócą fontannie dawny blask. Postanowiliśmy wykorzystać moment modernizacji budynku Urzędu Miasta i przeprowadzić prace przy remoncie fontanny równocześnie  – podkreśla dyrektor Mazur.

– Konserwacja rzeźby będzie polegała między innymi na nałożeniu patyny w kolorze starego brązu i zabezpieczeniu powierzchni – tłumaczy Ewa Pokorska, Miejski Konserwator Zabytków. Specjaliści dokładnie zajmą się też postumentem i misą fontanny: elementy z kamienia zostaną oczyszczone i wzmocnione, a ubytki – uzupełnione. Misa fontanny zostanie podniesiona, „wyciągnięta” z ziemi. – Fontanna powstała około 1928 r., ustawiono ją na zakończenie budowy dawnego hotelu „Dom Górnośląski”. Od tamtej pory nawierzchnia przed budynkiem była wielokrotnie przebudowywana i jej poziom podniósł się względem misy fontanny – tłumaczy Ewa Pokorska. Wyremontowane lub wymienione na nowe zostaną również elementy, których nie widać, a które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie fontanny. Zakres prac jest szeroki: naprawa, wymiana i izolacja fundamentów, modernizacja instalacji wodno-kanalizacyjnej ze szczególnym uwzględnieniem studzienki kanalizacyjnej i sposobu filtracji wody, wymiana dyszy tryskacza wody. Całkowity koszt wszystkich zaplanowanych prac to ponad 130 tys. zł z budżetu miasta.

Fontanna nie jest wpisana do rejestru zabytków, ale jest chroniona pod względem konserwatorskim ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dlatego zakres prac jest konsultowany z Miejskim Konserwatorem Zabytków. – Konserwacja oraz remont takich obiektów, jak gliwickie tańczące fauny, jest procesem czasochłonnym, gdzie zachowanie reżimu technologicznego i podziału prac na etapy jest zasadne, a nawet konieczne – dodaje Ewa Pokorska.

Odmienione „diabełki” na swoje miejsce przed Urzędem Miejskim wrócą wiosną przyszłego roku.

źródło: Urząd Miejski w Gliwicach

22 KOMENTARZE

  1. Miejmy nadzieję, że nie powrócą w postaci trzech aniołków z wyrytymi na swym kamiennym ciałku nawiskami ofiar “bohatersko poległych” w Smoleńsku; aniołków tańczących nad wrakiem tupolewa…

  2. To renowacja A nie przetop na łańcuszki. Po renowacji zabytki przecież wracają. U mnie w Tarnowskich Górach z Armatom było to samo i dalej stoi. Nie wiem czego tu się bać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here