Podstawowym obowiązkiem kierowcy jest ustąpienie pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na pasach. Oznacza to, że ruch kierowanego przez nas pojazdu nie może zmuszać osoby pieszej do zatrzymania się, zwolnienia czy przyśpieszenia kroku.

Policja przypomina – kierowca czeka, aż pieszy wejdzie na chodnik. Jeśli pieszy przechodzi ze strony lewej na prawą, pojazd może ruszyć w momencie, gdy niechroniony uczestnik ruchu jest już na drugiej połowie jezdni. W Gliwicach w wielu miejscach pojawiły się wysepki rozdzielające pasy. Co na to przepisy dotyczące praw pieszych?
Piesi poruszający się po przejściu dla pieszych mają pierwszeństwo do momentu, w którym znajdują się na jezdni. W chwili, gdy wejdą na wysepkę rozdzielającą pasy o przeciwległych kierunkach ruchu, nie mają już pierwszeństwa i znajdują się w sytuacji analogicznej do tej, gdy czekają przed „zebrą”.
Gliwicka policja prezentuje film zarejestrowany przez policyjny pojazd monitorujący. Obrazuje on jedno z najczęstszych i najniebezpieczniejszych zachowań kierowców. Jeden pojazd przepuszcza pieszego, inny jedzie dalej…

Informacja dotycząca filmu: Kierowca mercedesa zapłacił mandat 500 zł i otrzymał 10 punktów karnych. Policjanci z drogówki codziennie wypatrują, rejestrują i karzą takie zachowania.

źródło i film: KMP Gliwice

37 KOMENTARZE

  1. Brawo dla policjantów. Btw przydałoby się zorganizować losowe kontrole radarowe w mieście. Szczególnie przy oś. Waryńskiego w godzinach szczytu na strefie. Poważnie.

  2. Niestety u większości kierowcow brak podstawowej znajomości przepisów o ruchu drogowym i zachowaniu się wobec pieszego. Ze o braku kultury nie wspomnę. PIESI!!!! przed zamiarem przejścia przez jezdnie zasygnalizujcie owy manewr podnosząc reke. W ten sposób dacie kierowcy znac ze chcecie przejść> KIEROWCO zapoznaj się z tym manewrem i dla własnego dobra zacznij się do niego stosować.

  3. Codzienie jeżdżę tamtędy do pracy i bardzo często widzę takie sytuacje, jak na filmie. Podobnie na Konarskiego. Czasami boję się puścić pieszego zatrzymując się przed przejściem, bo te zmotoryzowane “święte krowy” ze słuchawką smartfona przy uchu, “nawiedzeni” wielkością swojej maszyny i utwierdzeni w swoim bezprawiu uzurpują sobie prawo do narażania życia innych… Największe zagrożenie na drodze stwarza arogancja, lekceważenie innych spostrzeganych jaki słabszych od siebie – pieszych, rowerzystów, słabszych czy mniejszych pojazdów.

  4. Może czas najwyższy zająć się pieszymi nie tylko na hasło AKCJA : “nie chroniony uczestnik ruchu”, ale na codzień zwracać uwagę na święte krowy ze słuchawkami w uszach i innych nawiedzonych i utwierdzonych w swoich prawach, proszące się o tragedię. Niebawem rowerzyści będą uzurpować swoje prawa na chodnikach, przejściach dla pieszych, jezdniach, mimo istnienia dróg rowerowych itp. Wiadomo, że rowerzyści i piesi stwarzają największe zagrożenie. Wynika to z waszych statystyk. Policja, straż, niech będzie i miejska i twór pt. ITD chciały uprawnień do kontroli. To niech się ujawnią i działają na rzecz bezieczeństwa na drogach. Czas chyba najwyższy, bo wasze statystyki a nasze zdrowie mają jakiś margines, nie tylko błędu, ale i zdrowego rozsądku.

  5. Miałam na tym przejściu podobną sytuację..byłam wtedy w ciąży i to zaawansowanej, akurat było lato, kierowcy na dwóch pasach się zatrzymali, a Pani z trzeciego śmiało przejechala. Teraz przechodzac tamtedy z wozkiem dzieja sie podobne rzeczy!Nie nawidze szczerze tego przejscia!

  6. Czy panowie policjanci i strażnicy miejscy pamiętają, że : Art.13.
    1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
    2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
    3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.
    4. Jeżeli na drodze znajduje się przejście nadziemne lub podziemne dla pieszych, pieszy jest obowiązany korzystać z niego, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
    5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub, po której kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.
    6. Przechodzenie przez torowisko wyodrębnione z jezdni jest dozwolone tylko w miejscu do tego przeznaczonym.
    7. Jeżeli wysepka dla pasażerów na przystanku komunikacji publicznej łączy się z przejściem dla pieszych, przechodzenie do i z przystanku jest dozwolone tylko po tym przejściu.
    8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

    Art.14.
    Zabrania się:
    1) wchodzenia na jezdnię:
    a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
    b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
    2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
    3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
    4) przebiegania przez jezdnię;
    5) chodzenia po torowisku;
    6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub pół zapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
    7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.

  7. a palant z buta na jezdnie bez zatrzymania i rozgladniecia sie wwalił to co? test dla hamulców piesi w 50% zdarzwń są winni o tym się nnie mówi ;O

  8. szkoda tylko, że po raz kolejny nikt nie zwrócił uwagi na to, że pieszy też złamał przepis => pieszemu nie wolno wejść przed nadjeżdżający pojazd, nawet na pasach!! pieszy ma pierwszeństwo na pasach, a nie przed nimi!! pieszy powinien się upewnić, że może bezpiecznie wejść i dopiero po zatrzymaniu się samochodu, wejść na pasy!! tutaj jak nic jest mandat dla pieszego, za wymuszenie pierwszeństwa na kierowcy… zacznijcie ludzie w końcu czytać Kodeks Ruchu Drogowego… drugi kierowca popełnił wykroczenie tylko dlatego, że pieszy wymusił pierwszeństwo na pierwszym kierowcy… gdyby pieszy postąpił zgodnie z przepisami, drugi kierowca nie byłby winny

  9. Przejeżdżam tamtędy od 10 lat praktycznie codziennie i takie sytuacje widzę średnio 3 razy w tygodniu. Ciekawe jak często Policja to widzi i jak często karze takich debili…

  10. prawda jest taka ,ze światła powinny być na każdym przejściu ,dla obopólnej korzyści i bezpieczeństwa tak samo jak przy wyjazdach z ulic podporządkowanych . Wyjazd w godzinach szczytu z Górnych Wałów na Jana Pawła to tragedia- z każdej strony sznury samochodów a jak już się uda wyjechać to prosto na przejście gdzie często nagle wbiegają ludzie spieszący się do stojącego na przystanku autobusu.

  11. Nie, ponieważ u nas jest ruch lewostronny i jest zachowana w tym momencie widoczność. A co do całej sytuacji to miałem dokładnie tą samą sytuację w tym samym miejscu (ul. Dworcowa) kiedy przepuszczając przechodnia akurat z prawej właśnie strony ten wszedł na pasy i będąc już prawie za moją maską samochodu – jakaś beta jechała i to spore 70km/h. Gościa by poskładało na miejscu…

  12. “Jeśli pieszy przechodzi ze strony LEWEJ na PRAWĄ, pojazd może ruszyć w momencie, gdy niechroniony uczestnik ruchu jest już na drugiej połowie jezdni.” A nie przypadkiem na odwrot?

  13. 500zl to za malo-2tys.to by zapamietal,ze ma sie zatrzymac jak inni sie zatrzymują.Widzialam niestety na zywo taki przypadek na Pszczynskiej-tylko przechodzen nie mial tyle szczescia i polecial w górę na pare metrow jak szmaciana lalka.Strasznie to wygladalo

  14. Tam powinny być światła, bo jak dobrze idzie, to przechodnie potrafią gęsiego przechodzić i można stać w nieskończoność. To samo na Częstochowskiej koło straży pożarnej rano studenci nie mają litości, jeden ledwo schodzi z przejścia a już następny wchodzi i to często nawet bez rozejrzenia się. Mnie jako dziecko uczyli – stań, patrz lewo-prawo-lewo i dopiero wchodź.

  15. mieszkam w pobliżu, takie sytuacje zdarzają się codziennie, to przejście to
    rosyjska ruletka

  16. Policja daje mandaty ok. Tylko zastanawiam się dlaczego całkiem niedawno stojąc przy przejściu dla pieszych jechała policja i nie zatrzymała się abym mogła przejść. Chyba powinni dawać przykład a sami robią jak chcą. Dodam że nie jechali na sygnale.

  17. To przejście jest chyba jednym z NAJGORSZYCH w Gliwicach. Powinni zrobić tam BEZWZGLĘDNY zakaz parkowania w odległości co najmniej 15 metrów od samego przejścia. Nagminnie stają tam dostawczaki i wystarczy chwila nieuwagi pieszego oraz kierowcy, żeby pieszy nagle wyszedł na jezdnię, a jadący nawet 40km/h (na lewym pasie z perspektywy filmu) kierowca nie zdążył zahamować. Rozumiem że zrobienie tam świateł mogłoby zbytnio zatamować ruch, ale zakaz parkowania by się naprawdę przydał. Sam miałem sytuację w której zahamowałem dosłownie metr przed starszą panią i przyznaję – to moja wina, bo jechałem zbyt szybko, ale po co tworzyć sytuacje sprzyjające tego typu nieszczęściom?

  18. Przejścia bez świateł to zmora… Nieraz stoję jak idiotka czekając aż ktoś łaskawie przepuści, w godzinach szczytu zdarzało mi się, że mijało mnie kilkanaście do 20 aut (licząc z obu stron), a ewidentnie stałam na samym brzegu chodnika, więc nie ma mowy żeby nie wpadli na to, że chcę przejść. I jakoś dziwnym trafem jak już ktoś przepuszcza to z reguły na rejestracji spoza Gliwic, na przykład z Katowic czy Zabrza 😛 Gliwiczanie jakoś niechętnie przepuszczają (smutne, ale takie są moje obserwacje).
    Wiem, że pierwszeństwo pieszego obowiązuje dopiero w momencie znalezienia się na pasach, ale często zwyczajnie boję się wyjść jakiemuś kierowcy na jezdnię, bo nie mam zwyczajnie pewności czy się zatrzyma. Zdrowie i życie mi miłe :/
    (mówię głównie o przejściu na Kozielskiej przy drodze do Areny)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here